Nowość od Klairs: Freshly Juiced Vitamin E mask


Bardzo lubię produkty Klairs, więc ucieszyła mnie propozycja przetestowania ich najnowszego dziecka - maski z witaminą E. Jest to drugi produkt z serii Freshly Juiced i ma być dopełnieniem serum Freshly Juiced Vitamin Drop z witaminą C. Na test miałam jedynie 2 tygodnie, więc maską podzieliłam się z mamą, żeby opisać Wam reakcję 2 zupełnie różnych typów cery: suchej oraz przetłuszczającej się. Jeśli jesteście ciekawi, jak u nas sprawdziła się ta nowość - zapraszam na recenzję!




The Klairs Freshly Juiced Vitamin E Mask to produkt przeznaczony dla cery suchej, wrażliwej, z pierwszymi oznakami starzenia się, który najskuteczniej działa w połączeniu z produktami zawierającymi witaminę C. Dlaczego? Te dwie witaminy wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają swoje działanie tworząc w skórze siatkę antyoksydacyjną wyłapującą wolne rodniki i zapobiegającą starzeniu się. Dodatkowo witamina E zapobiega utlenianiu się witaminy C i wzmacnia jej działanie. Jako rozpuszczalna w tłuszczach witamina E ma silne działanie nawilżające - pomaga utrzymać wilgoć w skórze nawet do 8 godzin, a jeśli poziom wit. E jest zbyt niski bariera ochronna skóry nie działa poprawnie.


Zawarty w masce niacynamid (stężenie 2%) w połączeniu z witaminą E daje szybki efekt rozjaśnienia cery i wyrównania jej kolorytu oraz poprawia jędrność. Pomaga wyrównać nadmierną produkcję sebum i przyczynia się do poprawy stanu cer trądzikowych. Ponadto niacynamid stabilizuje witaminę C i wzmacnia jej działanie. W masce użyto też maksymalnej dawki adenozyny o działaniu przeciwzmarszczkowym, wygładzającym i napinającym skórę. Adenozyna ma silne działanie przeciwzapalne, łagodzące, regeneracyjne: przyspiesza gojenie ran i wyprysków.


Główne funkcje maski Freshly Juiced Vitamin E:
- rozjaśnienie skóry,
- redukcja zmarszczek,
- zapobieganie starzeniu skóry.


Producent zachęca do mieszania maski Freshly Juiced Vitamin E z innymi kosmetykami, aby wzmocnić ich działanie. Najlepiej łączyć ją z dowolnym serum z wit. C, ale można również użyć ulubionej esencji, serum czy kremu, aby nadać im dodatkowego działania rozjaśniającego, przeciwzmarszczkowego i nawilżającego. Produkt stosowany wieczorem służy jako tzw. sleeping pack, czyli bogata maska na noc, natomiast rano (użyty w odpowiednio mniejszej ilości) jako lekki nawilżacz.


Ze względu na olejową naturę witaminy E wraz z użyciem większej ilości maski, będzie wrastała również jej lepkość, czyli maska może stać się zbyt ciężka lub klejąca, zwłaszcza dla cer tłustych. Dlatego poleca się rozpoczęcie stosowania od niewielkiej ilości, a następnie dopasowanie jej do potrzeb cery. Użycie maski razem z lekką esencją, serum lub z kremem nawilżającym pozwoli zmniejszyć efekt lepienia na skórze.








Maskę Freshly Juiced Vitamin E otrzymujemy w słoiczku o pojemności 90ml, który dodatkowo zapakowany jest w kartonik. Szata graficzna nawiązuje do serum z witaminą C, czyli Klairs Freshly Juiced Vitamin Drop (klik), gdyż stanowi ona przedłużenie i idealne uzupełnienie tego produktu. Rysunek maski na opakowaniu mieni się kolorami tęczy, a sam słoiczek wykonany jest z mocnego plastiku, zamknięty dużą, srebrną nakrętką. Na etykiecie użyto jedynie kolorów czarnego i srebrnego, więc całość wygląda elegancko i profesjonalnie, bez zbędnych upiększeń i dodatków. Duży plus za dołączenie ładnej, przeźroczystej szpatułki do nabierania maski! Produkt ma 3 letnią datę ważności, ale po otworzeniu powinien być zużyty w przeciągu 12 miesięcy.


W słoiczku maska pachnie dość intensywnie, kwiatowo-cytrusowo, ale po rozsmarowaniu na skórze zapach traci moc - nie przeszkadza i nie utrzymuje się. Najciekawsza jest konsystencja tego produktu: producent opisuje ją jako pudding, który w kontakcie ze skórą przekształca się w gęstą esencję. Ja opisałabym ją jako coś pośredniego pomiędzy budyniem a galaretką, który nabrany w większej ilości na szpatułkę charakterystycznie się trzęsie :). W kontakcie z ciepłem skóry maska rzeczywiście przechodzi transformację w przeźroczystą esencję, o dobrym poślizgu, więc bardzo łatwo ją rozsmarować, dzięki czemu jest też bardzo wydajna.






Moje intensywne testy Freshly Juiced Vitamin E mask trwały dwa tygodnie, podczas których używałam jej rano i wieczorem. W tym czasie nie zauważyłam oczywiście działania przeciwzmarszczkowego, ale dzięki bardzo dobremu nawilżeniu zmarszczki są mniej widoczne, a skóra napięta i jędrna, bardziej sprężysta w dotyku. Za wcześnie też na rozjaśnienie czy wyrównanie kolorytu, ale moja skóra zyskała azjatycki glow :)


Rano używam niewielkiej ilości maski po serum z wit. C, więc obie witaminy mają szansę zadziałać razem i chronić moją skórę przed szalejącym ostatnio w Seulu zanieczyszczeniem powietrza, a maska służy mi jako lekki nawilżacz (mała ilość nie zostawia warstwy na skórze). Wieczorem stosuję ją w nieco większej ilości jako ostatni krok w pielęgnacji: albo od razu po kwasach (po odczekaniu ok. 15-20min), albo po ampułce anti-aging, w zależności czego używam danego wieczora, więc maska służy jako sleeping pack.  Stosowana w ten sposób może zostawiać klejącą warstwę, więc najlepiej połączyć ją z jakimś lekkim kosmetykiem - ja mieszam na dłoni z kropelką pierwszej esencji z Misshy. Bardzo dobrze sprawdza się tu toner Klairs, bo przyspiesza on wchłanianie kolejnych kosmetyków.


Jak wspominałam we wstępie - maskę testowała ze mną moja mama, która ma skórę dojrzałą, bardzo suchą, ale również i u niej maska stosowana samodzielnie pozostawia lekko klejącą się warstwę. Dlatego mama używa tej maski w połączeniu z lekkim serum: na skórę jeszcze mokrą od serum nakłada maskę i wklepuje oba produkty jednocześnie. Taki sposób aplikacji dobrze się sprawdza i mama jest bardzo zadowolona z wysokiego poziomu nawilżenia skóry, dzięki czemu jest ona bardziej elastyczna.




Maska przeznaczona jest dla cer suchych, normalnych i mieszanych, również dla cer dojrzałych, poszarzałych, tracących elastyczność i jędrność. Można ją dostać na stronie producenta:

KLAIRS Freshly Juiced Vitamin E mask - cena regularna 27,00USD, pojemność 90ml, ale aktualnie maska jest na promocji -20% więc możecie ją kupić za 21,60USD.
Jednak najlepszy efekt osiągnie się w połączeniu maski z serum Klairs Freshly Juiced Vitamin Drop, dlatego producent przygotował obniżkę o 30%:

KLAIRS powerful duo: Freshly Juiced Vitamin E Mask + Freshly Juiced Vitamin Drop - czyli zestaw serum z vit. C plus maska z vit. E tańszy o 30%
Albo duży zestaw KLAIRS Freshly Juiced Brightening Package - tańszy o 34%




Samo serum z witaminą C dostępne jest tu: Freshly Juiced Vitamin Drop


Pamiętajcie, że wciąż obowiązują wrześniowe kody promocyjne! Jeśli planujecie kupić maskę z witaminą E lub cały zestaw, to warto wpisać w podsumowaniu zakupów kod MINISEPTWISH, aby otrzymać zestaw mini tonerów Klairs :). 







Co sądzicie o tej nowości od Klairs? Podoba mi się, że producent rozszerza linię kosmetyczną w taki sprytny sposób, że kosmetyki nawzajem się uzupełniają i wzmacniają swoje działanie. Inni mogliby brać przykład :)



Pozdrowienia,
Magda




** Wpis zawiera linki afiliacyjne, czyli jeśli po kliknięciu na któryś z nich zrobisz zakupy w sklepie, ja dostanę niewielką prowizję, ale ziarnko do ziarnka i mam nadzieję, że dzięki temu uzbieram na jakiś fajny kosmetyk do zrecenzowania na blogu :) **


13 komentarzy:

  1. Kusi mnie ta marka coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już mój kolejny produkt z Klairs, który bardzo lubię.
      Jak na razie jedynie ich olejek myjący mi niezbyt pasuje, bo nie ma emulgatorów.

      Usuń
  2. Zapisują ją "na potem", zaciekawiłaś mnie :) Do tej pory używałam i używam serum-maskę Liq Ce z 15% stężeniem witaminy E i muszę powiedzieć, że robię to regularnie od ok. 1,5 roku - jestem bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Klairs nie podaje % zawartości wit. E, ale pewnie jest dużo niższa niż 15% w LIQ :/

      Usuń
  3. Jak zobaczyłam zapowiedzi to od razu stwierdziłam, że ją chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze produktów Klairs, ale zapowiada się obiecująco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bardzo ciekawy produkt, jeszcze takiej maski nie miałam.

      Usuń
  5. Kiedy zobaczyłam tytuł to od razu pomyślałam że to jakaś maska do zmywania, a tu niespodzianka :D Już dawno nie używałam żadnych sleeping packów, więc kompletnie wypadły mi z głowy.

    Muszę przyznać, że w tym przypadku szata graficzna jest przepiękna i od razu widać że pochodzi z tej samej linii co serum Vitamin Drop. Tak jak Ty, mam cerę problematyczną więc moją pierwszą myślą było, że to chyba produkt nie dla mnie, ale czym dalej czytałam tym bardziej zaczynałam mieć na niego ochotę :)

    Bardzo cenię sobie właściwości rozjaśniające w kosmetykach, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy chcę przywrócić skórę do porządku po lecie xD W prawdzie trochę obawiam się tej lepkości o której wspominasz, ale skoro w połączeniu z esencją, efekt ten się zmniejsza, to raczej nie mam większych obaw i na pewno się na nią w przyszłości skuszę :)


    Zapraszam na koreańskie rozdanie u Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie stosuję sleeping pack, zawsze się boję, że będą zbyt ciężkie i obciążające moją tłustą skórę. Ta maska jest lekka i właściwie nie myślę nawet o niej jak o masce, a raczej traktuję ją jak krem. Myślę, że teraz po okresie testowania zmniejszę częstotliwość jej używania na 2-3 razy w tygodniu, bo chcę dać szansę innym produktom :)

      Usuń
  6. Ja właśnie używam tego serum z wit C ;) Bardzo mi się podoba, i chętnie wypróbowałabym maskę, ale to klejenie nie zachęca :D I co cudowanie z ilością i esencjami pod spód ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger