POPULARNE KOREAŃSKIE MARKI I ICH BESTSELLERY, CZ. 5 - AMORE PACIFIC

MAMONDE, LANEIGE, IOPE, HANYUL



Każdy, kto choć trochę interesuje się koreańskimi kosmetykami na pewno zna lub słyszał o przynajmniej jednej marce należącej do koncernu Amore Pacific (chociaż może o tym nie wiedzieć). Jak to możliwe? Koncern jest właścicielem 33 marek (w linkach na końcu posta znajdziecie ich listę), od tanich tj. Etude House, Fresh Pop, Innisfree, przez droższe: Hanyul, Laneige, IOPE, Amore Pacific, po ekskluzywne tj. Sulwhasoo czy Hera. Portfolio jest dość zróżnicowane, bo znajdują się w nim marki perfumeryjne - Lolita Lempicka, produkty do włosów - Ryo, Mise en Scene, pielęgnacji ciała - Happy Bath, Illi, makijażowe - Espoir, a nawet herbaty Osulloc. Ciężko byłoby zmieścić je wszystkie w jednym poście, więc skupię się dziś na markach sprzedawanych w Korei w sklepach firmowych, które nazywają się Aritaum. Zapraszam!



Poprzednie części cyklu:
Nowy cykl: Popularne koreańskie marki i ich bestsellery!
Popularne koreańskie marki i ich bestsellery, cz. 2 - naturalnie
Popularne koreańskie marki i ich bestsellery, cz. 3 - znane i lubiane
Popularne koreańskie marki i ch bestsellery, cz. 4 - pielęgnacja twarzy



Historia firmy jest ciekawa i sięga lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy to mama szóstki dzieci p. Yun Dok-jeong zaczęła we własnej kuchni wytwarzać olejek z kamelii (kwiaty kupowała od obwoźnych handlarzy), a z niego kremy do twarzy. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach w Korei panowała wielka bieda i niewiele osób pozwalało sobie na takie ekstrawagancje, jak krem. Ponadto trudno było zdobyć np. słoiczki czy etykiety, więc jeden z synów pani Yun na rowerze objeżdżał okoliczne miejscowości i skupował opakowania gdzie się tylko dało, np. w aptekach. W 1945r. właśnie ten syn - Suh Sung-Whan przejął biznes od mamy, nazwał go “Taepyeongyang” (co tłumaczy się jako Ocean Pacyficzny, później zmienione na Amore Pacific) i bardzo skutecznie rozkręcił interes - m.in. założył na wyspie Jeju plantację herbaty, otworzył centrum badań i rozwoju, wprowadził system sprzedaży przez konsultantki, dzięki czemu wiele koreańskich wdów po żołnierzach mogło zarobić na utrzymanie rodziny, chodząc od domu do domu i sprzedając kremy. Jednak prawdziwy boom przyniosła firmie rosnąca od początku 2000 r. popularność k-popu i k-dram - szminki, pudry, czy kremy reklamowane przez k-popowe gwiazdy lub pojawiające się w najnowszych k-dramach, były momentalnie wykupowane ze sklepów. Obecnie Amore Pacific jest największym producentem kosmetyków w Korei i 14-tym na świecie. 

Dzisiaj kosmetyki Amore Pacific można kupić wszędzie: najdroższe marki sprzedawane są w eleganckich domach towarowych, tanie w marketach, a te ze średniej półki w sklepach firmowych Aritaum. W tym poście opiszę cztery bardzo popularne i lubiane marki, z których każdą można określić jednym słowem:




Mamonde - kwiaty
www.mamonde.com

Nowoczesna marka produktów pielęgnacyjnych oraz makijażowych, której hasło brzmi "Inspired by flowers", bo piękno, delikatność i witalność kwiatów inspiruje naukowców do tworzenia łagodnych, ale skutecznie działających kosmetyków. Poszczególne linie kosmetyków oparte są na ekstraktach, np. z kamelii, narcyzów, hibiskusa lub lotusa, a do bestsellerów marki należą:

Moisture Ceramide Intense Cream - krem głęboko nawilżający, zawiera ceramidy pozyskiwane z kwiatów hibiskusa, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Występuje w wersji dla cer suchych oraz lekkiej dla cer tłustych. W skład linii ceramidowej wchodzą ponadto tonik, emulsja, esencja, maska w płachcie i sleeping pack. Cena ok. 25$.

First Energy Essence - tzw. pierwsza esencja, czyli produkt, który powinien być stosowany jako pierwszy po umyciu twarzy. Poprawia elastyczność i działa przeciwzmarszczkowo, zawiera m.in. ekstrakty z żeń-szenia, z miodu i sfermentowane ekstrakty kwiatowe. Cena ok. 30$.

Cover Powder Cushion - długotrwały podkład w poduszce, zawiera proszek z kwiatów brzoskwini, przyspiesza leczenie wyprysków, daje delikatne, jasne wykończenie. Posiada filtr SPF50+ i PA+++. Cena ok. 20$ (podkład + refill).

Poza tym bardzo popularny jest ich tonik różany, który może być też wykorzystywany jako mgiełka, a nowa linia nawilżająca Floral Hydro z ekstraktem z narcyzów wygląda bardzo zachęcająco.







Laneige - woda
www.laneige.com

Tak jak dla Mamonde głównym składnikiem są kwiaty, tak dla Laneige jest woda - produkty tej marki dzięki najnowszym technologiom mają zapewnić skórze maksymalne nawilżenie, przez co zyska ona naturalny blask. Firma opatentowała wiele technologii związanych z wodą wszystko po to, aby skóra była jeszcze piękniejsza, gładka, nawilżona i promienna. Do bestsellerów tej marki należą:

Water Sleeping Mask - największy hit sprzedażowy i światowy bestseller Laneige. Słoiczek tej maski sprzedawany jest na świecie co 12 sekund. Jest to tzw. sleeping pack, czyli maska do stosowania na noc. Do czterech zalet maski Laneige zalicza: oczyszczanie skóry, nawilżanie, łagodzenie oraz delikatny zapach ułatwiający relaks i zasypianie. Nawet po zarwanej nocy, dzięki Water Sleeping Mask skóra będzie wyglądała na zrelaksowaną i wypoczętą. Cena ok. 30$.

Water Bank Moisture Cream - nowoczesny krem nawilżający, który dostarcza wilgoć (niskocząsteczkowy kwas hialuronowy) oraz utrzymuje ją w skórze do 24 godzin. Polecany dla cer suchych i normalnych, dla cer mieszanych i tłustych bardziej odpowiedni będzie Water Bank Gel Cream. Cała linia Water Bank jest dość rozbudowana, zawiera m.in. esencję, olejek, żel pod oczy, maseczkę, itd. Cena ok. 40$.

BB Cushion - czyli kremy BB w poduszce, podstawowe wersje w ofercie Laneige to: anti-aging, pore control oraz whitening, ale dostępny jest też Sparkling Body Cushion oraz nowość - Skin Veil Base Cushion (baza filotowa lub zielona). BB Cushion w wersji anti-aging charakteryzuje się mocnym kryciem i efektem glow, a specjalny Cover-fit Complex ma pomóc w ukryciu drobnych zmarszczek i nierówności. Mocno nawilżający, polecany na zimę. Wersja pore control nawilża skórę od wewnątrz, ale utrzymuje ją matową na zewnątrz, pomaga ukryć nierówny koloryt i rozszerzone pory, skóra jest świeża przez cały dzień. Wersja whitening zawiera nie tylko składniki rozjaśniające skórę, ale też dzięki zawartości perłowego pigmentu nadaje cerze jaśniejszy i wyrównany koloryt. Wszystkie 3 wersje zawierają filtr SPF50+ PA+++, występują w 12 odcieniach, a specjalna konstrukcja poduszki pomaga nałożyć krem cienką i równą warstwą. I co nie mniej ważne - mają piękne opakowania :) Cena ok. 35$ (podkład + refill).

O Laneige czytałam ostatnio, że jest bardziej popularne poza granicami Korei niż wśród samych Koreanek. Wynika to z faktu, że zamożne kobiety w Korei kupują raczej marki ekskluzywne typu Sulwhasoo, The History of Whoo albo zagraniczne np. Chanel lub YSL. Dla kobiet mniej zamożnych Laneige jest zbyt drogie i kupują produkty np. Innisfree czy Missha, a młode dziewczyny lubią Etude House, Apieu czy Tony Moly. Laneige wpada więc w taką "czarną dziurę". Jeśli jesteście zainteresowane produktami Laneige, to zajrzyjcie na blog Carolyn's Lavender Garden (klik, klik), gdzie znajdziecie opisy i mini recenzje 25 produktów tej marki!




IOPE - technologia
www.iope.com

Pod tą marką produkowane są kosmetyki zaawansowane technologiczne, tzw. Bioscience Cosmetics, które dzięki połączeniu najnowszych technologii i ekstraktów roślinnych rzeczywiście poprawiają stan skóry. Misją IOPE jest dostarczenie produktu - odpowiedzi na każdy problem skórny, a ich kosmetyki są hypoalergiczne i rygorystycznie testowane. W 2008 r. IOPE utworzyło organizację badawczą Genius, w której skład wchodzą najlepsi dermatolodzy i eksperci. Do bestsellerów marki należą:

Air Cushion - podkład w poduszce, od którego wszystko się zaczęło :) Niekwestionowany leader sprzedaży wśród wszystkich produktów koncernu, w 2014 r. 1 szt sprzedawała się na świecie co 4 sekundy! Zanim w marcu 2008r. wprowadzono go do sprzedaży, przeprowadzono ponad 3600 testów na 200-tu rodzajach różnych gąbek. Air Cushion zrewolucjonizował podejście Koreanek do makijażu, bo był to nie tylko pierwszy podkład w poduszce, ale dodatkowo zawierał wysoki filtr SPF oraz składniki rozjaśniające i chłodzące skórę. Dzięki łatwości użytkowania i przenoszenia w torebce cushiony szybko stały się niesamowicie popularne w Korei, a następnie w Azji i na świecie.

Dziś w ofercie IOPE znajduje się 8  różnych poduszek Air Cushion XP, w tym cover, natural czy matte finish. Wszystkie zawierają filtr SPF50+, PA+++, ale również 30% wody zmineralizowanej, opatentowany kompleks Siberia Peptide 6 Selection oraz witaminy, aby nawilżać, poprawiać napięcie i koloryt skóry. Cena ok. 40$ (podkład + refill).

Bio Essence Intensive Conditioning - to esencja, którą można stosować od razu po oczyszczeniu cery lub po toniku. Producent obiecuje szybką poprawę skóry - jej rozjaśnienie i wygładzenie. Dzięki zawartości antyoksydantów oraz bio-enzymów cera będzie wolna od zanieczyszczeń, gładka i o wyrównanym kolorycie, a entuzjastyczne recenzję na wielu blogach potwierdzają szybkie działanie tego kosmetyku. Cena ok. 50$.

Super Vital Cream Bio Intensive - zaawansowany technologicznie krem przeciwzmarszczkowy, wykorzystujący technologię "glyco-biology", nad którą naukowcy pracują już od ponad 100 lat i która zdobyła 7 nagród Nobla w ciągu ostatnich 10 lat. Unikalny składnik BIO-Glycan wzmacnia skórę, zwiększa jej gęstość, odżywia i wygładza. Zwiększają się też naturalne możliwości regeneracyjne, wzmacnia się bariera skóry oraz wyrównuje koloryt. Cena ok. 70$.





Hanyul - tradycja
www.hanyul.co.kr

Kosmetyki tej marki inspirowane są tradycyjnymi metodami i przepisami medycyny ludowej, które wykorzystywane przez koreańskie kobiety przez wieki, przekazywane były w domach z pokolenia na pokolenie. Połączenie nowoczesnych technologii Amore Pacyfic oraz tradycyjnych babcinych sposobów z wykorzystaniem ziół i innych leczniczych roślin, zbóż, czy korzeni zaowocowało powstaniem kosmetyków łagodnych dla skóry, ale działających bardzo efektywnie. Marka Hanyul bywa określana jako tańszy odpowiednik drogiego Sulwhasoo. Do bestsellerów Hanyul należą:

Rice Essential Skin Softener - to nawilżający tonik, który ma dodatkowo rozjaśniać i poprawiać stan skóry dzięki zawartości niacynamidu oraz ekstraktu z ryżu. Produkt zbiera same pozytywne recenzje za to, że robi dokładnie to, co obiecuje producent - dobrze nawilża (mimo zawartości alkoholu wysoko w składzie) i delikatnie ujednolica kolor skóry, szybko się wchłania i nie jest klejący na skórze. Cena ok. 40$.

Optimizing Serum - o zawartości 83% naturalnego koncentratu z ziół i roślin tradycyjnie wykorzystywanych w medycynie ludowej, przywraca skórze naturalną równowagę, rozjaśnia i wzmacnia jej barierę ochronną. Ekstrakt z igieł brązowej sosny ma działanie przeciwzmarszczkowe i ujędrniające. Serum ma specyficzny ziołowy zapach, jest lekkie i szybko się wchłania. Cena ok. 55$.

Seoritae Skin-refinig Cream - krem anti-aging, którego działanie oparte jest o antocyjaniny oraz ekstrakt ze starannie wyselekcjonowanych i poddanych procesowi fermentacji ziaren czarnej fasoli. Dzięki tym składnikom delikatna, dojrzała skóra jest wzmocniona, wygładzona i wyraźnie młodsza. Krem jest lekki, szybko się wchłania, nie zapycha porów. Może być stosowany również na szyję i dekolt. Cena ok. 65$.





Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi poznałyście kolejną porcję ciekawych kosmetyków, a jeśli któreś z nich są Wam znane - koniecznie dajcie znać w komentarzach, jak się spisały!

A może macie pomysł lub sugestię tematu na następny post z tej serii? Chętnie poznam Wasze propozycje!



Pozdrowienia
Magda



Linki:
zdjęcia pochodzą ze stron podlinkowanych przy podtytułach

13 komentarzy:

  1. Laneige mówi do mnie najbardziej chyba dlatego, że tak tuła się po świecie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie zastanawia jak właściciele to wszystko ogarniają i czy znają swoje produkty na bieżąco skoro mają aż 33 marki:D Pewnie od tego mają ludzie, ale sam proces rozrastania się firmy do takich rozmiarów jest dla mnie czystą abstrakcją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od każdej marki pewnie jest duży, osobny dział. Generalnie Korea, Japonia to specjaliści od wielkich, rozrastających się firm.

      Usuń
  3. Wow, super wpis. Mnie najbardziej zaciekawił ten krem Super Vital Cream Bio Intensive z Iope, może kiedyś na niego się skuszę :) Koreańskie firmy są "niemożliwe" w tym wynajdowaniu, wymyślaniu coraz to nowych formuł,składników ... ja z chęcią czytam te wpisy i zazdroszczę, że możesz sobie to tak wszystko na miejscu obwąchać, obmacać i popróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na Bio Essence Intensive Conditioning - recenzje są bardzo dobre i ponoć rzeczywiście jakąś różnicę na twarzy widać :)
      A macam sobie i wącham, korzystam póki mogę :)))

      Usuń
  4. The History of Whoo mają piękne opakowania ale jak raz zerknęłam na ceny to mina mi zrzedła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to już jest marka z wyższej półki :)

      Usuń
  5. Świetny cykl wpisów. Naprawdę ciekawy - widać, że włożyłaś w to dużo pracy:)
    Z pielęgnacją koreańską dopiero ostrożnie się zapoznaje. A dzięki Twoim wpisom - wiem więcej:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe marki, Iope mnie fascynuje. Nie wiem dlaczego nie mogę odpowiadać na Twoje komentarze u mnie na blogu. To irytujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam sobie ten cushion z IOPE, ale jeszcze nie otworzyłam :)
      A co chodzi z tymi komentarzami - niestety nie wiem...

      Usuń
  7. Genialnie to zaprezentowałaś ;) Wciąż i nadal ciężko mi się odnaleźć w tych wszystkich markach koreańskich, ale dzięki Twoim postom nabieram zaufania do konkretnych producentów ♥ Przyznam, że prócz tych tanich opcji jak Etude czy Innisfree kojarzyłam wyłącznie z wyglądu Laneige. A już na pewno nie dotarłabym pewnie nigdy do informacji jakie marki skrywa pod szyldem Amore Pacific :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger