Wizyta w Innisfree Jeju House



W poprzednim poście wspominałam o wizycie w Innisfree Jeju House - czyli firmowej sklepo-kawiarni marki na wyspie Jeju. Dziś opowiem, co ciekawego można tam kupić lub zrobić, pokażę moje (mini) zakupy oraz dużo zdjęć. Zapraszam!



Osoby używające lub interesujące się kosmetykami Innisfree zauważyły na pewno, że firma bardzo podkreśla użycie do produkcji składników pochodzących z czystej wyspy Jeju (czyt. Czedżu), a nazwa wyspy pojawia się prawie na każdym opakowaniu. Skąd takie powiązania? Właściciel marki Innisfree, czyli kosmetyczny koncern Amore Pacific, kupił pod koniec lat siedemdziesiątych spore tereny na wyspie i założył na nich plantację zielonej herbaty, która dziś zaliczana jest do światowego top 3 producentów zielonej herbaty bez użycia chemii i pestycydów, a dystrybuowana jest m.in. do azjatyckich Starbucks'ów. Ponad to na Jeju firma prowadzi nowoczesne laboratoria i instytut badawczy, zatrudnia naukowców pracujących nad nowymi kosmetykami zawierającymi nie tylko zieloną herbatę, ale też ekstrakty pochodzące z innych roślin rosnących na wyspie (orchidea, canola, camellia) lub z glinki wulkanicznej. Oprócz laboratoriów i instytutu badawczego, jest też coś dla klientów i turystów, czyli Innisfree Jeju House, pięknie położony zaraz koło plantacji herbaty.





Już sam budynek jest bardzo ciekawy - mocno przeszklony, obłożony drewnem i wulkanicznymi kamieniami (wyobraźcie sobie duże kawałki naturalnego pumeksu :)). W środku wykorzystano jasne drewno, co w połączeniu z dużymi oknami tworzy nowoczesne wnętrze i daje wrażenie przestronności. Jeju House składa się z trzech części: strefy warsztatów z robienia naturalnego mydła, strefy kosmetycznej oraz kawiarni - Organic Green Cafe.



Natural Soap Class Zone
Na mydlane warsztaty wydzielono całkiem sporo miejsca - każdy chętny może kupić gotowy zestaw półproduktów (15000KRW, czyli ok. 53zł) i przygotować własne, naturalne mydełka (3szt ). W zestawie jest wszystko, co potrzebne, łącznie z bibułkami do opakowania gotowego mydła i naklejką. Do wyboru są trzy wersje: zielona herbata, mandarynka i glinka wulkaniczna. Przy każdym miejscu dostępny jest iPad, na którym wyświetlane są instrukcje w kilku językach, oraz potrzebne narzędzia, w tym pieczątki do przyozdobienia mydełek.












Sklep

W porównaniu do strefy mydlanej oraz kawiarni - na sklep nie poświęcono zbyt wiele miejsca. Mimo tego, w ciekawy sposób przedstawiono główne surowce kosmetyczne: w szklanych pojemnikach umieszczono m.in. mandarynki, kwiaty kamelii, czy liście zielonej herbaty, a poniżej linie produktów zawierające dany surowiec. Można było poczytać sobie o właściwościach danego składnika, albo obejrzeć fajnie zaaranżowaną wystawę bestsellerów firmy. Oprócz kosmetyków dostępnych we wszystkich innych sklepach Innisfree, w Jeju House można  kupić kilka wyjątkowych i dostępnych tylko tam produktów. Są to maseczki Fresh Topping Pack na bazie kremowej lub glinkowej, olejki eteryczne z mandarynki, zielonej herbaty, kamelli i miodu canola. Pozostałe kosmetyki to standardowe linie produktów dostępne we wszystkich sklepach.














Moje małe zakupy - maseczka na bazie glinki Fresh Topping Pack z dwoma dodatkami, wybrałam dla siebie ekstrakt truskawkowy i sojowy. Taka mieszanka powinna działać oczyszczająco, odświeżająco i lekko napinająco. Jeszcze jej nie stosowałam.





Organic Green Cafe
Największą część budynku zajmuje kawiarnia serwująca oczywiście same zdrowe pyszności. Wszystko wygląda naprawdę pięknie, np. deser w kształcie wulkanu Halla, lub owocowe herbaty. Niestety, my spieszyliśmy się, aby zdążyć jeszcze do jednego muzeum, więc nie skusiliśmy się na pyszną kawkę ani ciastko.





A tak rośnie sobie przyszłe serum z zielonej herbaty :)




Mam nadzieję, że spodobała Wam się taka wirtualna wycieczka po firmowej sklepo-kawiarni. Również w Seulu firma otworzyła dwa podobne lokale, więc może kiedyś uda mi się wpaść tam na kawę, a raczej na Green Tea Latte :)


Pozdrowienia
Magda

26 komentarzy:

  1. Cudnie!!!!
    Pięknie to wszystko wygląda, zazdroszczę wycieczki :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo średniej pogody - wycieczka była bardzo udana!

      Usuń
  2. Ojjaa, sklepo kawiarnia - mega pomysł. Tam jest tak cudownie, że aż brak mi słów :D <3 Czy można tam zamieszkać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetnie, że nas tam zaprowadziłaś! Nie miałam nawet najmniejszej wizji, jak to może wyglądać i bardzo mi się spodobało to, co zobaczyłam :). Wiadomo, że człowiek może by chciał jeszcze więcej atrakcji, ale ogólnie ten ich domek wygląda na bardzo sympatyczne miejsce. Najbardziej mi się podoba fakt, że obok jest ta plantacja herbaty. Magia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeny jak dobrze, że wybieram się w tym roku do Koreii na pewno pojadę na Jeju <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Jeju koniecznie! Karolina mówiła mi, że będziesz latem, więc będziesz mogła kąpać się w tej pięknej wodzie - już Ci zazdroszczę!

      Usuń
  5. ale przepięknie! Uwielbiam takie fotorelacje, bo dzięki nim mogę przenieść się w odległy świat! Rewelka! Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie sobie rośnie to serum! Wow, jakie fajne miejsce <3
    Ja jeszcze nie używałam mojego zestawu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podobało. Ciekawa jestem, czy będziesz zadowolona z zestawu!

      Usuń
  7. O matko, ale wspaniale! Cudownie, że są takie miejsca. Szalenie kreatywnie, przepięknie wykonane... Zazdroszczę możliwości takiej wizyty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam produkty z Innisfree! <3 to miejsce wygląda fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy się kiedyś umówić na zieloną herbatę w Samcheong-dong - tam jest kolejny Innisfree Jeju House :)

      Usuń
  9. To kiedy idziemy na zieloną herbatę ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym tam mogła zamieszkać - najlepiej na tej plantacji herbaty :D Co widzę w różnych vlogach kawiarnie czy sklepy innisfree to nie mogę wyjść z podziwu, tak samo Dr Jart+ w Seulu ma jeden taki sklep, że kopara opada - nawet w Rosji mocno się tym chwalą. Tylko czekać jak u nas będą powstawać takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego sklepu Dr.Jart+ to ja się nawet nie wybieram, bo się boję o mój portfel :)))

      Usuń
  11. O matko! To się nazywa uczta dla oczu i zmysłów! Jestem pod wrażeniem dbałości o każdy szczegół i precyzji z jaką wszystko " to " jest podane. Czysty eko luksus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo ładnie i eko to wszystko wygląda!

      Usuń
  12. Jak wspaniale *_* Jeśli kiedyś będziemy miały okazję wybrać sie na jeju to z pewnością tam zajrzymy. Świetny klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musicie odwiedzić Jeju i Innisfree przy okazji!

      Usuń
  13. Uwielbiam takie posty, wszystko od podstaw i wiem , czego używam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger