Kosmetyczne (i nie tylko) edycje świąteczne



Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta :) A to oznacza, że większość z nas ma teraz niezłe urwanie głowy - sprzątanie, gotowanie, dekorowanie, prezenty. Dlatego przed świętami post na luzie, dużo obrazków, mało czytania - czyli kosmetyczne (i nie tylko) edycje świąteczne w koreańskich sklepach. Zapraszam!





Najwcześniej w sklepach zauważyłam specjalną świąteczną edycję Etude House o wdzięcznej nazwie "My Little Nut". Główny motyw zaczerpnięty jest z bajki Dziadek do orzechów i postacie z tej bajki pojawiają się na wszystkich kosmetykach. W skład linii wchodzą przede wszystkim kosmetyki do makijażu - jeśli jesteście ciekawe kolorów i chcecie zobaczyć (męski) makijaż wykonany kosmetykami tylko z tej edycji, zerknijcie na zbiorczą recenzję Edwarda Avila na jego kanale na YT (link tutaj). Zdradzę, że Edward zachwyca się tylko jednym kosmetykiem z tej linii, a całą resztę uważa za takie sobie.






Marka Innisfree co roku oferuje rozbudowaną świąteczną edycję swoich kosmetyków. Na ten rok przygotowano świąteczne opakowania pachnących kremów do rąk, zestawy żel pod prysznic + lotion, gotowe zestawy lakierów do paznokci w świątecznych kolorach z naklejkami. Są też piękne świece zapachowe oraz drewniane pozytywki, które trzeba sobie samemu złożyć. Podkłady w poduszce dostały specjalne mikołajkowe opakowania, a bestsellerowe serum Green Tea Seed oraz maska w piance Volcanic Clay Mousse Mask są sprzedawane z miniaturami kosmetyków w kolorowych, świątecznych kartonikach. 

O bestsellerach marki Innisfree pisałam w tym poście.
O mojej poduszce Innisfree oraz jak ją złożyć pisałam tutaj.
 




Najpiękniejszy zestaw świąteczny moim skromnym zdaniem przygotowało Laneige - jasno niebieskie opakowania ich serii nawilżającej zyskały piękną, mieniącą się drogę mleczną "Milky Way Fantasy", ten sam motyw znajduje się też na wieczku podkładu w poduszce oraz na opakowaniach szminek i cieni do oczu. Bardzo mi się podoba!








Missha też postawiła na błysk! Ich świąteczną kolekcję makijażu "My Twinkle Holiday Collection" można podzielić pół, bo zawiera chłodne - srebrne lub ciepłe - złote kolory. Są tu: tusz do rzęs (złoty i srebrny oczywiście), pigmenty do powiek, kredka do ust, zestawy lakierów do paznokci. Błyszcząco i świątecznie!







Tony Moly zamiast na błysk postawiło na słodycze. W ich limitowanej edycji znajdziemy więc pierniczkowe kremy do rąk, zestaw masek w płachcie w kartoniku jak domek z piernika, piankę do mycia twarzy ze pierniczkiem na opakowaniu oraz 3 świąteczne balsamiki do ust.







Kolejna świąteczna edycja to współpraca Banila Co z producentami Różowej Pantery! Na opakowaniach kultowego balsamu do demakijażu oraz pianki do mycia twarzy znajduje się wizerunek różowej pantery z rogami renifera (?!), a kupując zestaw można dostać naklejki, worek lub opaskę do włosów oczywiście z różową panterą (w zależności ile wydamy na same kosmetyki). Wg mnie to najmniej świąteczna kolekcja.



Oprócz kosmetyków - fajne świąteczne zakupy możemy zrobić w kawiarniach! W Korei jest niesamowicie dużo sieciowych kawiarni i większość z nich przed świętami sprzedaje kalendarze, plannery albo notesy ze swoim logo. Poniżej kilka propozycji, które mi się podobają:

Sieć A Twosome Place (mają najlepsze ciastka do kawy!):




Sieć Tom N Toms Cofee:




Ale i tak najlepszy jest Starbucks! Mają słodkie, świąteczne kubki, a kalendarze robią we współpracy z Moleskine! Chciałabym taki kalendarz znaleźć pod choinką :)









A wszystkim, którzy dobrnęli do tego miejsca chcę złożyć najlepsze świąteczne życzenia, dużo uśmiechu, spokojnego czasu z rodziną, odpoczynku od dnia codziennego i oczywiście wspaniałych prezentów!





Nie będę mogła na bieżąco odpowiedzieć na Wasze komentarze - ten post został przygotowany i zaplanowany wcześniej, a my całą rodzinką wylecieliśmy z Korei w niedzielę, żeby spędzić przerwę świąteczno-noworoczną .... wcale nie w Polsce! Mam nadzieję, że miejsce okaże się bardzo ciekawe, a co to za kraj i jak było - dowiecie się w nowym, 2017 roku! Do zobaczenia!


Magda


8 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj z mamą zakończyłam świąteczne sprzątanie... Nareszcie!
    Laneige kolorystyka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolekcje świąteczne są sweetaśne ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. I teraz miej człowieku pieniązki na te wszystkie kolekcje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie to wszystko jest urocze.. jejku

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem tych opakowań, normalnie wszystkiego mi się chce! :D
    Kochana, wszystkiego NAJ w Nowym Roku Ci życzę, a wakacje, z tego co widzę na insta, są jak najbardziej udane :) Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie wygrywa Innisfree- może nie zachwyca jakimiś bajeranckimi pomysłami, ale świątecznie jest, a składy też dobre:)
    Ciekawe, ciekawe, gdzie się podzialiście...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty od Tony Moly :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger