Moje sposoby na suche i twarde skórki przy paznokciach


Wiele razy wspominałam na blogu o swoich problemach ze skórkami - suche, twarde i odstające zadziorki potrafią zepsuć efekt nawet najładniej pomalowanych paznokci. Oprócz powstrzymywania samej siebie przed ich odrywaniem (co powoduje powstawanie małych ranek dookoła paznokci), wypracowałam sobie kilka sposobów na polepszenie stanu skórek i przywrócenie ładnego wyglądu moim dłoniom.





Nawilżanie od środka, czyli regularne picie wody

Zauważyłam, że stan skórek pogarsza się, kiedy zapominam o regularnym piciu wody lub zielonej albo ziołowej herbaty, a piję za dużo kawy. Skórki od razu robią się przesuszone i odstające, a dla mnie jest to sygnał, żeby zacząć więcej pić. Przy regularnym nawadnianiu organizmu problem jest znacznie mniejszy.



Usuwanie mechaniczne

Twarde i pojedyncze zadziorki najłatwiej usunąć specjalnym narzędziem - nożykiem do skórek (tzw. radełko). Jest on tak wyprofilowany, że możemy dotrzeć blisko paznokcia, ale uwaga - odstające skórki wycinamy delikatnie, żeby nie zrobić ranki, ale jednocześnie blisko skóry, aby maksymalnie skrócić zadziorek i zapobiec dalszemu odstawaniu (i kuszeniu do oderwania :)).

Na większą ilość małych i krótkich skórek lepszy będzie gruboziarnisty pilniczek. Ja używam pilnika For your Beauty z Rossmanna, w wersji dla twardych paznokci. Stroną gruboziarnistą delikatnie opiłowuję skórki , uważając aby nie wjechać i nie uszkodzić paznokcia. Takie "piłowanie skórek" to świetny sposób na peeling i wygładzenie suchej skóry oraz pozbycie się wielu małych, krótkich zadziorków.

Do zmiękczenia i usunięcia twardych, niedużych zadziorków świetnie nadaje się preparat Sally Hansen 'Instant Cuticle Remover'. Mimo, że przeznaczony jest do usuwania skórek narastających na płytkę, można nałożyć go na skórki wokół paznokci i po upływie 15 sek. delikatnie rozmasować i spłukać.




Pielęgnacja

Typowe drogeryjne kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skórek zawiodły mnie, żaden nie działał tak dobrze jak:

  • Balsam do ust Reve De Miel, Nuxe: idealny na bardzo przesuszone i twarde skórki, świetnie zmiękcza i nawilża skórę, wygładza i uelastycznia, polecam wmasować większą ilość na noc, bo jest gęsty i tłusty, 
  • Rumiankowa pomadka Alterra: lżejszy odpowiednik balsamu Nuxe, idealna do torebki i na wyjazd; bogaty w oleje i woski skład pomadki (olej rycynowy, kokosowy, jojoba, oliwa z oliwek, masło shea) zapewnia bardzo dobre wygładzenie i uelastycznienie suchych skórek, 
  • Własna mieszanka olejowa: mix oleju z kiełków pszenicy, ze słodkich migdałów oraz maceratu rumiankowego (link do postu o tym olejku) daje u mnie bardzo dobre rezultaty, szybko się wchłania, więc stosuję go również na dzień. Oczywiście możecie zrobić swoją własną mieszankę olejową, polecam oleje takie jak: arganowy, awokado, pszeniczny, z orzechów włoskich, kokosowy, które świetnie nadają się do suchej skóry.


Mam nadzieję, że moje sposoby na zadbane skórki wokół paznokci przydadzą się również i Wam. A jeśli macie własne wypróbowane patenty - dajcie znać, chętnie wypróbuję!


Pozdrawiam,
Magda

20 komentarzy:

  1. Racja z tym piciem wody! A co do pielęgnacji, to nie mogę dać jednej rady, bo smaruję skórki i paznokcie bez opamiętania, kilka razy dziennie. U mnie sprawdzają się kosmetyki, które przyjemnie się używa, choćby ze względu na super zapach. A to nie ma znaczenia co wybieram, byle często. Żel do skórek SH jest niezastąpiony! Uwielbiam masełko Burt's Bees cytrynowe <3 smaruję nim skórki wieczorem. Używam też zapachowych oliwek w pisaku - zawsze mam jakąś w torebce lub na biurku. Fajne są te marki "Lidan" - taniutkie, z naturalnymi roslinnymi olejkami (bez parafiny itp.), wygodne i ładnie pachną. Krem do rąk w sumie dowolny, byle z olejkami zamiast parafiny. No i zapachowy. Na dzień coś glicerynowego, żeby szybko się wchłaniało - mój ulubieniec to różany Green Pharmacy. Na noc coś z masłem shea - ostatnio używam Indigo "Raspberry Love". A co kilka dni, jak mam gołe paznokcie, smaruje je domową mieszanką olejków z kropelką olejku lawendowego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cytrynowym masełku BB czytałam dużo dobrego, może kiedyś się skuszę! Za to pierwsze słyszę o oliwkach w pisaku, a to bardzo ciekawy pomysł.

      Usuń
  2. Mam ten sam problem...również używam żelu do skórek SH, a pielęgnuje je olejkiem arganowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię olejek arganowy, jednak mieszanka olejowa sprawdza się u mnie znacznie lepiej.

      Usuń
  3. U mnie z tym problemem idealnie i szybko radzi sobie preparat z herbfarmacy, niestety jest dość drogi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdę w słowo .... to olejek do skórek i paznokci herbfarmacy. Firma ma jeden taki w swojej ofercie.

      Usuń
  4. Ja nie umiem operować radełkiem, zawsze to się kończy widokiem krwi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wywal go i już, tak jak radzi Kasia poniżej!

      Usuń
  5. To radełko wyrzuć natychmiast. To najgorsze co można zrobić paznokciom i bardzo łatwo w ten sposób uszkodzić macierz pazurka. Ja tego z sally hansen używam nawet na spore skórki, które odsuwam i ewentualnie delikatnie wycinam cążkami - już to lepsze od radełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie używam go do skórek, tylko na same suche zadziorki - ścinam je na płasko, uważam przy tym, żeby nie zrobić tego za głęboko, więc nie ma strachu. A paznokcie można sobie nim uszkodzić, to fakt.

      Usuń
  6. Pomadka Alterry widać dobra na wszystkie bolączki :D Do ust świetna, bardzo ją lubiłam zimą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Jeszcze używana jest jako serum na rzęsy!

      Usuń
  7. Nie wpadłabym na to, żeby używać pomadki na skórki. Ale to ma sens! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie wkurza, że skórki mi szybko i dość mocno zarastają na płytkę... nie znam na to sposobu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, zostaje tylko regularne odsuwanie patyczkiem...

      Usuń
    2. Ja potem wycinam cążkami, bo mi się "walają" takie firanki ze skóry.....

      Usuń
  9. Balsam do ust Reve De Miel, Nuxe - może sie kiedyś skuszę na niego

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też należę do osób, które muszą wycinać skórki. Nie znoszę, gdy mi coś wisi, odstaje i się dalej jeszcze zadziera :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger