Analiza składu kosmetyków, ukryta funkcja w CosDNA




Wiele razy w swoich postach kosmetycznych wspominałam, jak ważne jest sprawdzanie składu kosmetyków, po pierwsze - żeby nie dać się nabrać producentom, często wypisującym różne bzdury na opakowaniach, a po drugie - żeby wiedzieć, czy nie ma w nich składnika, który mógłby nam zaszkodzić. Dziś kilka słów o popularnej stronie CosDNA, na której możemy sprawdzić skład kosmetyku oraz jego potencjalną zdolność do zapychania lub podrażnienia skóry. Sama niedawno odkryłam bardzo ciekawą i przydatną funkcję, dostępną tylko dla zarejestrowanych użytkowników, którą chcę się z Wami podzielić. Zapraszam do czytania!




Mam wrażenie, że kiedyś strona www.cosdna.com była bardziej popularna wśród polskich blogerek, które często powoływały się na nią w swoich recenzjach. Teraz spotykam mniej recenzji z analizą składu kosmetycznego z CosDNA, więc zacznę od przypomnienia kilku podstawowych funkcji.



1. Wyszukiwanie interesującego nas kosmetyku

Najszybszy sposób to wpisanie nazwy kosmetyku w okienko pojawiające się na stronie głównej:




Jeśli nie znamy całej nazwy - zadziała też wpisanie części nazwy, np. tutaj wyniki dla "Skin79"




2. Sprawdzanie składu kosmetyku

Powiedzmy, że interesuje mnie krem Super+ BB Gold Label - klikam na jego nazwę i zostaję przeniesiona na listę składników (lista jest bardzo długa, tutaj wklejam tylko jej część):



 Co oznaczają poszczególne kolumny?
  • Ingredient - nazwa składnika (najczęściej wg INCI)
  • Function - jego funkcja w kosmetyku, np. nawilżacz, emolient, rozpuszczalnik, filtr przeciwsłoneczny, itp
  • UV - dodatkowe oznaczenie dla filtrów, widzimy przed jakim rodzajem promieniowania chroni dany składnik oraz w jakim stopniu, np. Titanium Dioxide chroni przed UVA w stopniu średnim (kółeczko czarne do połowy), a przed UVB w stopniu wysokim (kółeczko całe czarne)
  • Acne - oznaczenie potencjału do zapychania porów (komedogenność), od 0 do 5, im niżej tym lepiej
  • Irritant - oznaczenie potencjału do podrażnienia skóry, od 0 do 5, im niżej tym lepiej
  • Safety - bezpieczeństwo stosowania, od 1 do 9, jest to ogólny indeks wskazujący na możliwość wystąpienia uszkodzeń skóry przy długoterminowym stosowaniu kosmetyku, przygotowany w oparciu o badania agencji amerykańskich, tj. FDA czy CIR.

Oczywiście może się zdarzyć, że strona nie znajdzie wpisanego przez nas kosmetyku, ale jeśli tylko znamy jego skład (np. ze strony producenta, lub z opakowania) - możemy wkleić / wpisać go w okienko Analyze Cosmetics:

 

W to okienko wpisujemy listę składników (po przecinku lub w słupku) i klikamy Analysis:

 
W ten sposób otrzymamy analizę składu bez podawania nazwy kosmetyku.




Najlepsze na koniec, czyli wyszukiwanie kosmetyku wg jego składników!


Wg mnie jest to bardzo ciekawa i mało znana funkcja strony CosDNA! Wpisując interesujące nas składniki oraz te, których nie chcemy w kosmetyku, CosDNA wyszuka w swojej bazie odpowiedni produkt. Nie jest jednak łatwo znaleźć tę funkcję i jest ona dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Rejestracja jest szybka: w prawym, górnym rogu klikamy na Not Registered?, podajemy nick, hasło i adres mailowy, na który przyjdzie link aktywujący. Całość trwa góra 2-3 minuty. Będąc już zalogowanym postępujemy wg poniższych kroków:


1. Klikamy na Ingredients (jak widzicie - jestem zalogowana):




2. Wpisujemy na razie jeden z interesujących nas składników i klikamy Send

Ja wpisałam Vitamin C i z listy rezultatów wybieram pierwszy - czyli klikam na pierwszy link Vitamin C.



3. Opis składnika



Strona wyświetla podstawowy opis tego składnika, ale po prawej stronie w ramce Contain the same ingedient mamy skróconą listę kosmetyków zawierających witaminę C. Ponieważ to dla mnie za mało - klikam na link (for more information).



4. Wyszukiwanie szczegółowe


Wreszcie jestem na interesującej mnie stronie! Mamy tu całą listę kosmetyków zawierających witaminę C, ale też dwie tabelki na górze. Po lewej stronie, w tabelce Include ingredients wpisujemy max 5 składników, które mają być zawarte w kosmetyku, a po prawej w tabelce Exclude ingredients - max 5 składników, których nie chcemy w kosmetyku. 

Pewnym utrudnieniem jest fakt, że składniki trzeba wpisywać wg nomenklatury INCI - czyli zamiast vitamin C - musi być L-Ascorbic Acid, zamiast vitamin E - Tocopherol, itp., ale strona podpowiada nazwę składnika (otwiera się lista, z której możemy wybrać dany składnik). Zawsze też możemy sprawdzić poprawną nazwę otwierając CosDNA w nowej zakładce przeglądarki i wpisując składnik w Ingredients (czyli powtarzamy kroki 1-3), a w wyniku wyszukiwania będzie podana ta poprawna nazwa (jak widzicie powyżej u mnie w kroku 3 pojawił się L-Ascorbic Acid mimo, że wyszukiwałam Vitamin C).

Po wpisaniu wszystkich składników klikamy Submit.


5. Lista wyników

Oto wyniki mojego wyszukiwania serum idealnego na przebarwienia oraz zmarszczki:


W bazie CosDNA znajduje się osiem kosmetyków spełniających moje wymogi, po kliknięciu na link z nazwą kosmetyku zostanę przeniesiona na stronę z analizą jego składu. 


Bardzo podoba mi się ta funkcjonalność, szkoda tylko, że jeszcze niewiele tu kosmetyków łatwo dostępnych w Polsce. Jednak będąc zarejestrowanym użytkownikiem można dodawać swoje kosmetyki, więc mam nadzieję, że baza będzie się powiększać!



Używacie CosDNA? Znałyście funkcję wyszukiwania kosmetyków wg zawartości składników? Jeśli nie, to gorąco zachęcam do sprawdzania składów produktów przed zakupem, bo to często uratowało mnie przed kupnem potencjalnego bubla!



Jeśli myślicie, że mój post może się przydać innym dziewczynom, nie tylko blogerkom, będzie mi miło, jeśli udostępnicie go na facebooku!



Pozdrawiam,
Magda

 

 


15 komentarzy:

  1. Dzięki za przydatny post. Zapisze go sobie w ulubionych i bede do niego wracala gdy bede potrzebowala cos sprawdzić w moich kosmetykach :)
    Zapraszam do mnie :) reaguje na każdą obserwację:)
    vademecumpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne to, też sobie muszę zapisać ten post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się obiecująco :) Dzięki za informację, bo na pewno strona przyda mi się w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Zawsze warto zerknąć, co dany kosmetyk kryje w sobie :)

      Usuń
  4. Przydatna strona, parę razy na nią trafiłam, ale właśnie nie miałam pewności co gdzie i jak. Teraz będę już pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie świetna funkcja, to lepsze niż stanie godzinami w drogerii albo przekopywanie internetu w poszukiwaniu kosmetyku o idealnym dla nas składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Baza polskich kosmetyków rośnie, ale ciągle jest niewielka.

      Usuń
  6. O proszę, pierwszy raz widzę link do takiej strony. Zapisuję w zakładkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam tej stronki :) Aż sama się sobie dziwię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. korzystałam kiedyś z innej, ta jest bardzo ciekawa i przydatna, zaraz tam wchodzę i pomyszkuję, dzięki za informację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatny post, zapisuje sobie stronke ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa stronka, mam nadzieję, że się bardziej rozwinie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy poradnik! Myślę, że każdej początkujące maniaczce kosmetyków się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger