Dwumiesięczne denko


Bez zbędnego owijania w bawełnę zapraszam na denko z ostatnich dwóch miesięcy. Na szczęście większość produktów się sprawdziła i tylko z jednego nie jestem zadowolona.




Moje HITY - co lubię i z czego jestem zadowolona:


Maski Isana kupiłam na podstawie pozytywnych opinii i recenzji blogowych, a teraz sama wystawiam im podobną laurkę! Są dobre i tanie, ładnie dociążają włosy, wygładzają, włosy są po nich miękkie i błyszczące. Z maski Schwarzkopf BC Bonacure Moisture Kick też jestem zadowolona, to maska nawilżająca z niewielkim dodatkiem keratyny, potrzymana pod czepkiem ok. 15-20 min potrafi zmienić suche i puszące się włosy w gładkie i błyszczące!

Rumiankowy szampon Tresan okazał się dobrym wyborem, zawartość pantenolu, gliceryny, bisabololu i ekstraktu z rumianku powodowała, że można było odpuścić sobie odżywkę i włosy wyglądały pięknie. Na pewno do niego wrócę. 

Żel do mycia twarzy Avene Cleanance kupiłam również pod wpływem pozytywnych opinii i nie jestem zawiedziona. Przeznaczony do cer tłustych i mieszanych dobrze oczyszcza bez uczucia wysuszenia i ściągnięcia skóry. Jest bardzo wydajny. Za to płyn micelarny Biolaven szybko i łagodnie zmywa makijaż, jest bardzo delikatny - mogłam go używać nawet podczas stosowania retinoidu Atrederm, a moja cera nie była podrażniona. 

Polubiłam się z rosyjskim kremem do rąk Bio Nutritive, który mimo zawartości dość tłustych maseł i olejów (masło shea, kakaowe, olej ze słodkich migdałów) okazał się być lekki i szybko wchłaniający się, ale jednocześnie odżywczy i dobrze zabezpieczał dłonie zimą. 

Cukrowy peeling Coffee & Macadamia Oil od Nacomi uwiódł mnie cudownym zapachem i mocą zdzierania! Dodatkowo jego użycie to podwójna korzyść, bo nie muszę się już smarować balsamem (zawiera masło shea, olej macadamia, olej kokosowy).

O odżywce do rzęs Bodetko miałam napisać osobny post, ale jakoś nie wyszło. Dzięki niej moje zwykłe, normalne rzęsy zrobiły się firankami do nieba! Produkt nie podrażnia, ale musi być stosowany regularnie, aby zobaczyć szybkie efekty.

Ostatni ulubieniec to nitka do zębów Perlodent z Rossmanna, w porównaniu do poprzednio używanej (z Tesco) - ta była super świetna! Nie rozwarstwiała się na cieniutkie niteczki, nie rwała się, dobrze oczyszczała przestrzenie międzyzębowe.

szampon tresan, maska isana, peeling nacomi, BC bonacure



Kosmetyki NEUTRALNE - nie zaszkodziły, ale nie zachwyciły:

 

Do takich kosmetyków zaliczam szampon Petal Fresh wersja nawilżająca - ot zwykły szampon, myje, nie plącze, ale żeby nawilżał  - nie zauważyłam. 

Trudno mi było docenić działanie herbatki Dla skóry, włosów i paznokci z Hebapolu - miałam tylko jedno opakowanie zawierające 20 saszetek, a zaleca się picie 3 herbatek dziennie. Chyba za krótko stosowałam, aby coś zauważyć, ale generalnie produkt jest warty zainteresowania, bo herbatka ma bardzo bogaty ziołowo-witaminowy skład. 

Nie zachwyciła mnie naturalna, turecka pasta do zębów Herbatech z propolisem, chyba jej szaro-bury kolor mnie nie przekonał, a właściwości myjące były hmm - normalne? 

Serum DC Regenist ma postać lekkiego żelu - galaretki. Stosowany pod krem nawilża, nie zapycha i tyle potrafię o nim powiedzieć, działania przeciwzmarszczkowego nie zauważyłam. 

Krem pod oczy Balea Vital dla cer dojrzałych kupiłam, bo spodziewałam się bogatego, odżywczego kosmetyku. Nic z tego - krem to lekka, lejąca się emulsja, w kolorze kremowym, którą zużyłam na dekolt. Tak jak wszystkie inne kosmetyki w tej części - ani jakoś specjalnie nie pomógł, ani nie zaszkodził.





Ale KIT!


O tej farbie już pisałam tutaj - nie dość, że producent kłamie nas w żywe oczy zapewnieniami na opakowaniu, to jeszcze farba nie pokrywa siwych włosów i zmywa się bardzo szybko (nie ma jej po 3 tyg od farbowania). Nie polecam!



I to już wszystko - a jak u Was? Zużyłyście więcej / mniej?
Jeśli znacie powyższe kosmetyki - dajcie znać, co o nich sądzicie.


Pozdrowienia,

Magda


20 komentarzy:

  1. Bodetko Lash u mnie również sprawdza się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - jak skończyłam opakowanie, wszystkie długie rzęsy wypadły i mam teraz taką krótką szczoteczkę .... :/

      Usuń
  2. Żel do mycia twarzy od Avene to mój must have :) Uwielbiam go i zdecydowanie zasługuje na pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zużywam też sporo kosmetyków :)
    Z Twojego denka zainteresował mnie peeling Nacomi i maska Schwarzkopf ( co jest dziwne, bo przez długi czas miałam awersję do tej marki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie za Schwarzkopfem tez jakoś bardzo nie przepadam, ale chciałam spróbować czegoś z linii profesjonalnej :)

      Usuń
  4. Chyba muszę w końcu spróbować tych masek z Issany obok których zawszę przechodzę obojętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz maski emolientowe - koniecznie wypróbuj!

      Usuń
  5. Chyba zamienię swoją nitkę na tą polecaną przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :)
      Chociaż Perlodent jest dość gruba, więc może sie nie nadawać dla osób o bardzo ciasno osadzonych zębach.

      Usuń
  6. Znam i mam maskę Isana, ale jeszcze dokładnie jej nie przetestowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie będzie osobnego postu o Bedetko! Chętnie bym zobaczyła efekty :) Denko super, większości produktów w ogóle nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie udało mi sie zrobić zdjęć :(
      A jak przestałam używać Bodetko - wszystkie długie rzęsy wypadły i nie ma już co pokazywać. A były piękne!

      Usuń
  8. U mnie zdecydowanie przybywa kosmetyków niż ubywa. Nie znam żadnych produktów z tych tutaj przedstawionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo staram się zużywać, ale ostatnio też trochę przybyło :)

      Usuń
  9. Znam tylko micel z biolavenu i bardzo go lubię :)
    Ja w tym miesiącu pozbyłam się sporo kosmetyków, których miałam już na prawdę dość, a więc marzec rozpoczynam szczęśliwsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak ja to lubię - dużo zużyć, mało kupić :)
      Szkoda, że rzadko się to zdarza ;) ;) ;)

      Usuń
  10. nie miałam nic z twoich zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę koniecznie wypróbować maskę z Isany :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger