Turcja Babskim Okiem: wycieczka śladami antycznych miast


Dziś zmieńmy trochę klimat - mając za oknem zimę, śnieg lub szaro-bure widoki i temperaturę poniżej zera, przenieśmy się nad ciepłe i słoneczne wybrzeże Morza Egejskiego, na wycieczkę szlakiem antycznych miast greckich, żeby zobaczyć to, co z nich pozostało do dziś.




Bodrum

Wycieczkę najłatwiej zacząć w Bodrum - mimo, że miasto znane jest jako zatłoczony kurort i centrum życia nocnego, ma do zaoferowania wiele więcej niż tylko dyskoteki i bazary z podróbkami ubrań znanych marek. To tutaj w 353 r. p.n.e., kiedy miasto nazywało się Halikarnas i było stolicą niewielkiego królestwa Karii, żona zmarłego władcy Mauzolosa postawiła mu pomnik, wspaniały grobowiec, który został uznany za jeden z siedmiu cudów antycznego świata - Mauzoleum. Dziś możemy oglądać jedynie jego ruiny, bo najpierw trzęsienia ziemi, a potem przybyli do Halikarnasu rycerze joannici dopełnili dzieła zniszczenia. Kamienne bloki zostały przez nich użyte do kilkukrotnych umocnień Zamku Św. Piotra, twierdzy wzniesionej przez joannitów w XV w. do obrony przed wojskami tureckich sułtanów. Sam zamek jest wart zwiedzenia - ze swoimi pięcioma wieżami obronnymi góruje nad miastem, a dzięki położeniu na cyplu zapewnia wspaniałe widoki na morze i pobliską wyspę Kos. W zamku mieści się też Muzeum Archeologii Podwodnej, w którym możemy obejrzeć przedmioty wyłowione w pobliskich wodach, pochodzące z wraków rozbitych statków oraz rekonstrukcje statków handlowych z VII i XI w n.e. Po piękne widoki i panoramiczne zdjęcia warto udać się do ruin teatru greckiego z IV w p.n.e. Zbudowano go na wzgórzu, zwrócony w stronę morza mógł pomieścić ok. 10tys widzów i do dziś odbywają się w nim koncerty i przedstawienia.

Widok na morze z Zamku Św. Piotra

Na murach Zamku Św. Piotra

Zbiór amfor w muzeum archeologicznym


Ruiny teatru w Bodrum


Świątynia Zeusa w Euromos

Wyjeżdżamy z Bodrum, bo czeka na nas świątynia Zeusa w Euromos, położona blisko szosy do Milas. Jest jedną z lepiej zachowanych świątyń antycznych w Turcji - 16 kolumn wciąż stoi, reszta niestety leży połamana wokół. Prawdopodobnie świątynia nie została nigdy ukończona z powodu braku funduszy, a jej powstanie datuje się na 6 w. p.n.e. Mimo, że to tylko jeden budynek położony samotnie wśród drzew oliwkowych, zrobiła na nas wrażenie - nie trzeba się bardzo wysilać, żeby sobie świątynię wyobrazić (w przeciwieństwie do wielu innych zabytków). 






Świątynia Apollina w Didim

Jedziemy dalej do miejscowości Didim, żeby zobaczyć pozostałości świątyni Apollina - jednej z największych świątyń i wyroczni okresu hellenistycznego, dorównującej sławą wyroczni w Delfach. Świątynia została zniszczona przez trzęsienie ziemi w 494 r. p.n.e. (lub podczas wojny z Persami - są dwie wersje), a następnie częściowo odbudowana za czasów panowania Aleksandra Wielkiego. Od czasów cesarza Teodiusza II służyła jako kościół, aż do XV, kiedy runęła podczas trzęsienia ziemi. Nigdy jednak nie odbudowano jej w całości, a pierwsze prace restauracyjne rozpoczęto dopiero pod koniec XIX w. Wrażenie robią potężne kolumny (łącznie było ich 122) i grube mury świątyni oraz jej rozmiary: długa na 110m, szeroka na 51m i wysoka na 24m. W samym centrum świątyni biło święte źródło, do którego dostęp mieli jedynie kapłani Apollina oraz przepowiadające przyszłość wieszczki.

 





 

Milet

Świątynia i wyrocznia w Didymie połączone były świętą drogą z Miletem, miastem filozofów i naukowców. Pielgrzymi i wędrowcy mogli nią całkiem wygodnie podróżować, bo przy drodze rozmieszczono miejsca na rytualne przystanki, a ozdabiały ją posągi członków rodzin kapłanów. Teraz zwiedzanie Miletu rozpoczyna się od imponującego teatru. Zbudowany w czasach hellenistycznych, a rozbudowany przez rzymian mógł pomieścić do 15 tys. widzów i musiał w czasach świetności robić wspaniałe wrażenie (był zwrócony ku morzu, do którego teraz jest ponad 5km!). Po przejściu przez zachowane korytarze teatru wchodzimy na teren miasta - niestety reszta miasta nie zachowała się w tak dobrym stanie i większość budowli trzeba sobie wyobrazić. Stały tu m.in.: łaźnie Faustyny (kompleks sportowo - basenowy, z basenami z ciepłą i zimną wodą oraz z boiskiem), piękne fontanny, świątynia Apollina przy której zaczyna się 17 kilometrowa droga do świątyni w Didymie, rynek miejski - czyli agora, stadion, wiele innych budowli mieszkalnych lub świątyń. My spacerując po antycznym Milecie staraliśmy się sobie przypomnieć jak brzmiało twierdzenie Talesa z Miletu :)

Ruiny teatru w Milecie


Milet - widok na miasto



Łaźnie Faustyny, pozostałości po basenie





Wycieczkę najłatwiej odbyć samochodem, trasa ma 138km w jedną stronę i jest bardzo malownicza. W drodze powrotnej możemy zrobić sobie przerwę na plażowanie lub kupić lokalne wyroby od rolników w okolicach jeziora Bafa (my kupiliśmy oliwę z oliwek tłoczoną na zimno tradycyjnymi metodami, którą pani odlała nam do butelki po Coca-Coli). Najlepiej wybrać się na zwiedzanie wiosną lub jesienią, bo latem w upałach ponad 30st C żadne zwiedzanie nie będzie przyjemnością.




Jezioro Bafa


Muszę przyznać, że całej naszej rodzinie spodobały się wycieczki do antycznych miejsc, których w Turcji jest całkiem sporo, a dzieciaki dopytują się, kiedy pojedziemy oglądać następne ruiny. Jeśli kiedyś wybierzecie się na urlop w okolice Bodrum bardzo Wam polecam zrobienie opisanej tu trasy, to dobry przerywnik od plażowania :).

Robicie już jakieś plany wakacyjne, czy jeszcze za wcześnie?

Pozdrowienia,
Magda



23 komentarze:

  1. Piękne widoki. Nie dziwię się, że wycieczka spodobała się całej Rodzinie.

    Ja zauważyłam przerażające podobieństwo między sobą a tą meduzą. Strach się bać!

    A kiedy Indie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych niebieskich spodniach wyglądasz jak studentka na wakacjach, a nie mama nastoletnich dzieci :)

      Usuń
    2. Ha, ha - Jola nie przesadzaj z tą meduzą i z tą studentką też :)))
      A Indii już nie będzie - decydując się na wyprowadzkę do Turcji musiałam zrezygnować z pracy, więc koniec wyjazdów do Indii.

      Usuń
  2. Achhh dzięki Tobie znów poznałam nowe miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poki co mysle o wypadzie na narty, a na wiosne/jesien planujemy wycieczke po Europie, ale ciagle miotamy sie nad miejscami;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nart zazdroszczę! A my właśnie zaczęliśmy planowanie, gdzie by tu wyjechać wakacyjnie w tym roku...

      Usuń
  4. no to ładna wycieczka! zazdroszczę!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świątynie Zeusa bym chetnie odwiedziła ale tak patrzę że jest prawie jak w Grecji ;D tylko mniejszy tłok ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne widoki i świetne zdjęcia. Dobrze, że trafiliście na niezbyt tłoczny sezon, bez masy turystów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na naszej wycieczce byliśmy w październiku, więc już po tłumach :)

      Usuń
  7. Wspaniałe zdjęcia i cudownie napisałaś, nigdy nie byłam w tych rejonach, baaardzo bym kiedyś chciała tam trafić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Okolice Bodrum to bardzo popularne, turystyczne miejsca, więc kto wie - może kiedyś tu zawitasz? :)

      Usuń
  8. To wszystko robi na mnie ogromne wrażenie! To niesamowite jak wspaniałe i kolosalne były te wszystkie budowle, przecież zostały wzniesione tak dawno temu... Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to wszystko zobaczyć na własne oczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie największe wrażenie zrobiła świątynia Apollina - musiała być wspaniała! Szkoda, że tak wiele z nich jest zrujnowanych...
      Na pewno kiedyś zobaczysz na własne oczy, Turcja nie jest tak daleko i wycieczek do tego kraju dużo!

      Usuń
  9. Fantastyczne widoki... zabrałaś nas na piękną wyprawę Kociamberku - wyglądasz oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo się zarumienię :D
      Dzięki Es, bardzo mi miło!

      Usuń
  10. Ależ tam przepięknie, az chce się spakować i tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe fotki, śliczne widoki... wyjątkowa wycieczka

    OdpowiedzUsuń
  12. Okropnie marzy mi sie podróżowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepięknie! Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zwiedzić Turcję :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger