Planujesz kurację Atredermem? Linki warte uwagi!


Wspominałam już, że planuję rozpoczęcie kuracji lekiem Atrederm przede wszystkim w celu eliminacji zaskórników, ale również przeciwzmarszczkowo. Dużo czytałam i zbierałam materiały o tym leku, bo trzeba pamiętać, że to silny specyfik wydawany na receptę i nie każdy może go stosować. Dziś chcę podzielić się z Wami linkami do postów, które dla mnie były szczególnie przydatne podczas podejmowania decyzji o rozpoczęciu kuracji. Mam nadzieję, że również i Wam się przydadzą!






1. Post Ziemoliny - to podstawa, od niego trzeba zacząć! Wszystkie ważne informacje zebrane w jednym poście, np.: co to są retinoidy, jak działają, jakie są zgrożenia, jak przeprowadzić kurację (poparte osobistymi, hardcorowymi doświadczeniami autorki), jak dbać o skórę, itp, itd. Do przeczytania przez każdego, kto planuje Atrederm stosować.

2. Post Italiany - opis doświadczeń Justyny poparty zdjęciami, w tym wpisie znajduje się tez link do wcześniejszego posta zawierającego informacje ogólne o retinoidach.

3. Post Ewy - post i zdjęcia Ewy, która podczas kuracji Atre przeszła spory wysyp i opisuje, jak sobie z tym poradziła.

4. Post Falowanej - która z Atredermu zrezygnowała, warto przeczytać dlaczego. 

5. Kolejny post Ewy i kolejny must read! Świetny wpis dotyczący pielęgnacji skóry po silnych kuracjach dermatologicznych. Ewa konkretnie i jasno tłumaczy, co i jak musimy zmienić w pielęgnacji podrażnionej skóry, jakich składników szukać w kosmetykach, na co zwracać szczególną uwagę, a czego unikać. Podaje też przykłady produktów.

A jeśli, tak jak ja, jesteś w równej mierze, co działaniem przeciwtrądzikowym, zainteresowana działaniem anty-zmarszczkowym retinoidów, to warto zerknąć na post Italiany o "efekcie staruszki", żeby się niepotrzebnie nie przestraszyć. 

Dodatkowo, jeśli rozważacie użycie innych niż Atrederm środków z wit. A, polecam Wam lekturę strony uroda40plus.pl, gdzie pod hasłem Zmarszczki znajdziecie kilka artykułów, m.in. o Zoracu i Locacid 500. 





Mam nadzieję, że powyższe posty dostarczą Wam ciekawej lektury i będą pomocne albo przy podejmowaniu decyzji, albo podczas kuracji retinoidami. Za mną pierwsze dwa tygodnie stosowania Atrederm 0,025% na całą twarz, za wcześnie jeszcze na opisywanie rezultatów, ale powiem Wam, że (odpukać w puste :)) nic złego się nie dzieje, poza zwykłym łuszczeniem i delikatnym podrażnieniem skóry. 

Jeśli znacie ciekawe posty lub artykuły o stosowaniu witaminy A - zostawcie link w komentarzu, na pewno przyda się mi oraz zainteresowanym tym tematem czytelniczkom. A może macie własne doświadczenie w używaniu Atre? Też dajcie znać, każde doświadczenie jest ważne!


Pozdrawiam,
Magda


PS
Do napisania takiego posta zachęcił mnie wpis na blogu Pasje Karoliny pt. Kilka zasad linkowania.


13 komentarzy:

  1. Ewa i Italiana to według mnie guru jeśli chodzi o dziedzinę chorób skórnych:) choć trądziku nie mam, to ich posty przeczytałam ze 100x:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosować nie planuję, ale za Ciebie trzymam kciuki, aby efekty były rewelacyjne, a przynajmniej takie, jakich oczekujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Naprawdę nie obrażę się, jak zadziała na zmarszczki wokół oczu!!! ;)))

      Usuń
  3. Cieszę się, że Cię zainspirowałam ;) świetny pomysł na post - sama z chęcią zgłębię temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Temat warty zgłębienia, w końcu retinol to ponoć jedyny skuteczny lek na zmarszczki ;)

      Usuń
  4. Dzięki za zebranie tych informacji - zaraz zagłębię się w lekturę. Chciałam się również podzielić z Wami informacją, że moje wieloletnie problemy z trądzikiem prawie zniknęły, odkąd zażywam leki antydepresyjne (Aciprex). Czy któraś z Was wie może, dlaczego tak się dzieje? Boję się co się stanie, jak odstawię te tabletki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, niestety, ale może przy najbliższej okazji pogadaj z lekarzem? On będzie wiedział, czy te tabletki mają jakiś składnik, który mógł Ci pomóc w pozbyciu się trądziku.

      Usuń
  5. Madziu, Atrederm to mój szczyt szczytów! Mam za sobą dwie kuracje, dwa kolejne opakowania miały być użyte tej zimy, ale depilacja laserowa pokrzyżowała mi szyki. Zapasy derokosmetyów, jak na wojnę, ale muszę być cierpliwa.
    Pamiętaj o podzieleniu butelki na pół (druga połówka do lodówki), bo właściwości ulatują z każdym otwarciem opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, depilacja i Atre nie idą w parze!
      Ja mam przelaną małą porcję do użytku, a reszta buteleczki stoi zamknięta w lodówce. A Ty stosowałaś 0,05% stężenie, prawda? Ja zaczęłam od 0,025%, bo nie chciałam zaczynać z grubej rury :)

      Usuń
    2. Zaczęłam od 0,025%, później sięgnęłam po 0,05.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger