Turcja Babskim Okiem: Moje naturalne zakupy

Turcja Babskim Okiem: Moje naturalne zakupy


W poście o popularnych w Turcji sklepikach zielarskich (klik, klik) zapowiedziałam, że pokażę Wam moje "naturalne" zakupy. Oto one, nie są wielkie, bo bardzo staram się, żeby nie nakupować za dużo i nadal ograniczać moje kosmetyczne zbiory. Kilku produktów już użyłam i pierwsze wrażenia opisuję poniżej. Zapraszam!




Turcja Babskim Okiem: sklepiki naturalno-zielarskie

Turcja Babskim Okiem: sklepiki naturalno-zielarskie


Wszystkie miłośniczki i miłośników naturalnych zakupów zapraszam dziś na wycieczkę po bardzo typowych dla Turcji sklepikach zielarskich. Jest ich tutaj naprawdę wiele, w dużych miastach, takich jak Izmir czy Istambuł, spotkać je można w każdej dzielnicy, praktycznie co kilka kroków, a w małej miejscowości, w której teraz mieszkam - widziałam już trzy. 





Zużycia październikowe

Zużycia październikowe


Zanim przejdę do pokazywania kolejnych tureckich nowości, zerknijcie na zużycia października, żebym w spokoju mogła wyrzucić te wszystkie puste opakowania :) 






Copyright © 2016 Kociamber w podróży , Blogger