Turcja babskim okiem: Pierwsze kosmetyczne zakupy

Turcja babskim okiem: Pierwsze kosmetyczne zakupy

Cześć Kochani! Witajcie po dłuższej przerwie! U mnie ostatnio dużo zmian - przeprowadziliśmy się do naszego docelowego miejsca zamieszkania w Turcji, czyli z miasta na wieś, gdzie czekaliśmy 2 tygodnie na założenie internetu. Cały czas czekamy też na większość naszych rzeczy - kontener z nimi dopłynie dopiero w pierwszej połowie listopada, mamy więc tylko część mebli i tak trochę koczujemy w naszym domu, np. dzieciaki śpią na materacach. Stąd też wziął się temat dzisiejszego wpisu - w walizkach mogłam wziąć tylko niewielką część moich kosmetycznych zbiorów (mocno pracuję nad ich zmniejszeniem :)) i szybko okazało się, że jednak trochę muszę dokupić na miejscu. Zapraszam Was na post z pierwszymi tureckimi nowościami!


Zużycia września

Zużycia września


Czas leci i pierwszy miesiąc szkoły już za nami - chociaż w Turcji jest nieco inaczej: ze względu na święto ofiarowania, czyli Kurban, przypadające w dn. 23-25 września, nasze dzieci miały tydzień wolnego, a dzieci tureckie zaczęły szkołę dopiero w zeszły poniedziałek. A wracając do denka i zużyć wrześniowych - nie mam tego dużo, ale kosmetyki są ciekawe, większość oceniam pozytywnie, więc zapraszam na mini recenzje!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger