Włosowa aktualizacja: farbowanie Color&Soin 5B brąz czekolada


Dawno już nie robiłam włosowej aktualizacji, jeśli więc jesteście ciekawe jak długo wytrwałam w postanowieniu nie farbowania włosów oraz jakie mam plany na nową długość - zapraszam!





Zapuszczanie siwych odrostów

Ostatni raz o włosach wspominałam w poście o farbowaniu Farbować czy nie farbować? Oto jest pytanie. Pisałam wtedy, że rozważam odejście od farbowania i odważne pokazywanie się z mocno siwiejącymi pasmami, na przekór wszystkim (moda, presja otoczenia, itp). Przez cztery miesiące zapuszczania naturalnych włosów okazało się, że siwych mam całkiem sporo, w niektórych miejscach zebranych w pasemka, ale w większości pojedynczych, rozproszonych włosów. Dużym problemem była dla mnie różnica w kolorze i odcieniu włosów, przez co chłodny odrost był bardzo widoczny na tłe ciepłej reszty, a pod koniec miał ok. 7cm. Wyglądałam tak:


Czyli od głowy kilka centymetrów chłodnego, ciemnego brązu z siwymi nitkami, a dalej rudawo-brązowy, ciepły kolor. 
 



Nie podobał mi się też sam kolor odrostu - po lecie moje rozjaśniane włosy dodatkowo wyblakły, a kolor był nierównomierny. To wszystko spowodowało, że jednak zdecydowałam się zafarbować włosy! Na pewno na moją decyzję wpływ miał fakt, że w jednej z tureckich aptek zobaczyłam delikatne farby Color&Soin, którymi już kiedyś włosy farbowałam i byłam zadowolona. Po przestudiowaniu palety kolorów zdecydowałam się na kolor 5B brąz czekolada. Chętnie wypróbowałabym nowość w palecie, czyli 4A zimny brąz, ale niestety - nowości do Turcji jeszcze nie dotarły.


Farbowanie Color&Soin 5B brąz czekolada

O samej farbie pisałam już kiedyś (na przykład tutaj - farbowanie kolorem 6n ciemny blond) i niewiele w tej kwestii się zmieniło. Farba po wymieszaniu składników ma żelową konsystencję, nie śmierdzi, łatwo się nakłada. Producent zmienił formułę odżywki dołączonej do zestawu, nie jest już rzadka i ziołowa, ale kremowa i pachnąca "drogeryjnie". Farbę trzymałam najpierw na odrostach ok. 20 min i potem jeszcze jakieś 15 min na całej długości.

Kolor włosów przed farbowaniem, w zależności od oświetlenia, to rudo-żółto-jasny brąz + oczywiście 7cm naturalnego, ciemnego odrostu:



Farba w kolorze 5B brąz czekolada, to ciepły odcień brązu:

źródło


Efekt od razu po farbowaniu: kolor ciemny brąz, błyszczący, ale wierzchnia warstwa włosów spuszona.


Jednak już po pierwszym myciu farba się trochę wypłukała (woda leciała szaro-bura, mimo użycia delikatnego szamponu) i proces wypłukiwania trwał jeszcze ok. 10 dni, z każdym następnym myciem woda przy spłukiwaniu była już coraz słabiej zabarwiona. 

Kolor po 2 tygodniach od farbowania:





Podsumowując: z efektów farbowania C&S jestem zadowolona, farba już się nie wypłukuje, więc mam nadzieję,  że kolor zostanie taki, jak na powyższym zdjęciu. W planach mam wizytę u fryzjera jeszcze przed świętami i ścięcie na klasycznego boba. Koniecznie chcę wyrównać włosy i pozbyć się dłuższych przodów oraz cieniowania. Takie kolejne podcięcie, to również pozbycie się kilku centymetrów włosów pamiętających rozjaśnianie. Mając wreszcie równe włosy będę mogła je spokojnie zapuszczać i pielęgnować. Czy będę nadal farbować? Raczej tak, nie podoba mi się ta ilość siwizny we włosach, są przez to jaśniejsze i brak im zdecydowanego koloru. 


Lubicie eksperymentować z kolorem włosów? Ja dzięki zmianom odkryłam wreszcie, czego się trzymać - nie czułam się dobrze ani w rozjaśnionych do rudości włosach, ani w naturalnie siwych pasmach.

Pozdrowienia!
Magda


26 komentarzy:

  1. Ładny kolor. ; ) ja juz nie farbuję od stycznia włosów. :) zapuszczam naturalki. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A dla Ciebie gratulacje - to już prawie rok!

      Usuń
  2. Podoba mi się ten kolor :D
    Ja właśnie jutro będę szaleć z kolorem. Trzymaj kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już mam całe naturalne włosy, ale chyba jak wyjdą mi siwe to wątpię, że zdecyduję się na farbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz śliczne włosy i do siwych to Ci jeszcze daleko :)

      Usuń
  4. Po farbowaniu wydają sie prawie czarne ;) Dość długo sie 'wypłukiwała' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to zdziwiło, że jeszcze tyle dni od farbowania a woda cały czas leciała lekko szara. Mam tylko nadzieję, że to już koniec i kolor zostanie jaki jest! :)

      Usuń
  5. 2,5 roku schodziłam długością do swojego naturalnego koloru i ... dopóki nie zacznę siwieć (lub dopóki coś mi nie odbije) to raczej nie zamierzam się farbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym "dopóki coś mi nie odbije" to trzeba uważać - mi już tak kilka razy odbijało :)))

      Usuń
  6. Ładny kolor :)

    Ja farbuję tylko henną :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że będzie ciemniejszy... A więc kolor nie dla mnie, szukam czegoś mocniejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żan - Tobie powinien pasować ten nowy kolor 4a, czyli chłodny brąz!

      Usuń
  8. Ja zawsze eksperymentuję z kolorem - zwłaszcza mieszam brązy z czerwienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moim monitorze kolor bezpośrednio po farbowaniu wygląda jak granatowy z fioletowym odcieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on rzeczywiście trochę tak wygląda - to zdjęcie było zrobione w chłodnym świetle i stąd ten efekt.

      Usuń
  10. Ja jutro ide do fryzjera ochłodzić rudości, które wychodzą mi jeszcze po hennie. Mój naturalny odrost jest mało widoczny i same rudości nie wybijają się na tle pozostałych włosów - od takie rudawe ombre. Z tym, że mam dość rudości!
    A Twoje siwe włosy bardzo mi się podobają, ale rozumiem czemu sięgnęłaś po farbę. Czułam się podobnie gdy zapuszczałam naturalny odrost przy hennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i zostawiłabym swoje siwe włosy, gdyby nie ten duży kontrast pomiędzy resztą włosów w wypłukanym rudym kolorze, wyglądało to już naprawdę nieciekawie!
      Trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze u fryzjera i żebyś była zadowolona z efektu!

      Usuń
    2. Rozumiem, ja też byłam gotowa zrobić wszystko byleby pozbyć się tego kontrastu. A włosy są ładnie stonowane, kolor bardzo podobny do mojego naturalnego, więc jeśli tylko nie będzie się tak mocno wypłukiwać to możliwe, że to moje ostatnie farbowanie :)

      Usuń
    3. to oby się nie wypłukiwał! Sama wiem, że z tym to różnie bywa!

      Usuń
  11. Ja jutro ide do fryzjera ochłodzić rudości, które wychodzą mi jeszcze po hennie. Mój naturalny odrost jest mało widoczny i same rudości nie wybijają się na tle pozostałych włosów - od takie rudawe ombre. Z tym, że mam dość rudości!
    A Twoje siwe włosy bardzo mi się podobają, ale rozumiem czemu sięgnęłaś po farbę. Czułam się podobnie gdy zapuszczałam naturalny odrost przy hennie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jednak pofarbowałaś :) Bardzo ładny brąz.
    A jak u Ciebie z siwieniem brwi? Mnie one również tracą kolor, choć na razie w małej ilości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wyglądałam już naprawdę okropnie :)
      Ja na brwiach jeszcze nic nie zauważyłam, kolor nadal bez zmian.

      Usuń
  13. Ja tam lubię chłodne brązy lub neutralne ale ciemne :) Chociaż ten brąz też mi się podoba, mam podobny naturalny chociaż trochę ciemniejszy i bardziej szary, a brwi zaś grafitowe wręcz :D Na razie też nie zamierzam farbować, używam naturalnych płukanek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najchętniej wybrałabym kolor zimny brąz, ale niestety takiego tu nie dostanę, królują odcienie naturalne i ciepłe. W sumie mogłabym iść do fryzjera, ale boję się, że się nie dogadam...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger