Zużycia września


Czas leci i pierwszy miesiąc szkoły już za nami - chociaż w Turcji jest nieco inaczej: ze względu na święto ofiarowania, czyli Kurban, przypadające w dn. 23-25 września, nasze dzieci miały tydzień wolnego, a dzieci tureckie zaczęły szkołę dopiero w zeszły poniedziałek. A wracając do denka i zużyć wrześniowych - nie mam tego dużo, ale kosmetyki są ciekawe, większość oceniam pozytywnie, więc zapraszam na mini recenzje!






O kremie La Roche-Posay Anthelios XL z filtrem SPF50+ przeznaczonym dla cer mieszanych i tłustych pisałam już kilka razy i aż głupio się powtarzać. Razem z Vichy Ideal Soleil stanowią dla mnie duet idealny na lato, wysoka ochrona idzie w parze z lekką konsystencją, brakiem bielenia i długim trzymaniem matu. Więcej znajdziecie w poście TOP3 ranking kremów z filtrem SPF50 (klik).

Krem Bioten Perfect Hands kupiliśmy podczs urlopu w Portugalii z przeznaczeniem do pielęgnacji przesuszonych... stóp :). Jako jedyny na półce w niewielkim supermarkecie przykuł moją uwagę zawartością miodu i oleju macadamia. Krem okazał się bardzo dobry i dla rąk, i dla stóp, świetnie nawilżał, natłuszczał i odżywiał zniszczoną przez piasek i słoną wodę skórę. Jeśli gdzieś się na niego natkniecie - polecam.

Balsam do ciała Vichy Capital Soleil dostałam jako gratis do wspomnianego już kremu Vichy z filtrem. Balsam ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy na skórze. Jest przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej narażonej na działanie promieni słonecznych, ma nawilżać i koić. Uważam, że nawilża całkiem dobrze, ale trochę gorzej z jego właściwościami odżywczymi - nie jest to treściwy kosmetyk i może sobie nie poradzić z bardzo przesuszoną skórą. Najlepszy sposób jego stosowania, to wg mnie na zmianę z czymś bardziej odżywczym np. masłem. Jest też świetny, gdy się spieszymy. 



Dezodorant Adidas Soften silky touch okazał się porządnym i skutecznym antyperspirantem i mimo, że na codzień preferuję delikatną Isanę Med, to latem używanie produktów antyperspiracyjnych jest koniecznością. Adidas ładnie i delikatnie pachnie, nie tłumi zapachu perfum, nie podrażnia skóry pach i działa. Czego chcieć więcej?

Maska do włosów Intensywna Odbudowa od Ziaji była kiedyś moim wielkim odkryciem, a moje włosy bardzo lubiły ceramidy w niej zawarte. Jednak tego lata nie służyła mi aż tak dobrze, chyba potrzebowałam produktów bardziej emolientowych, mocniejszych, otulających. Maska nie dociążała dostatecznie włosów na długości i mogłaby je bardziej wygładzać. Ze względu na niską cenę i dobrą dostępność - polecam ją do wypróbowania dziewczynom o włosach mniej zniszczonych, nie wymaających dużego dociążenia.

Szminkę w kredce Astor Soft Sensation Lipcolor Butter kupiłam pod wpłwem pozytywnych relacji Kasi z bloga Innooka i nie zawiodłam się. Bardzo kremowa, pięknie pachnie, pielęgnuje i daje delikatny, lekko połyskujący kolor - mój ideał na codzień. Nie kupię ponownie tylko dlatego, że zawzięłam się i muszę dokończyć dwie inne szminki :) 




Krem pod oczy Redermic R z La Roche Posey pojawiał się niedawno w poście o wieczornej pielęgnacji (klik) i wcześniej w poście o pielęgnacji okolic oczu (klik). Jeśli planujecie jego zakup - zachęcam Was do przeczytania i poznania mojej opinii. W skrócie - najlepsze efekty dał w połączeniu z serum peptydowym z Ava.

Zużyłam też 3 próbki - ciężko wypowiadać się o kosmetyku na podstawie tak małej ilości, ale cieszę się, że miałam okazję wypróbować kultowe już serum Midnight Recovery Concentrate od Kiehl's - nie będzie mnie kusił jego zakup! Jednak nie przepadam za olejkami nakładanymi na twarz, ten nie był bardzo ciężki, ale i tak zostawiał tłustą warstewkę, czego nie lubię. Pachnie intensywnie, różanie. Oczyszczająca maseczka z Origins starczyła mi na 2 użycia, po których oczywiście żadnego oczyszczenia nie zauważyłam, ale całkiem przyjemnie się jej używało. Krem anti-age z Norel jest dla mojej tłustej cery wybitnie zbyt treściwy i ciężki, nie będę planować zakupu. 


I to już koniec, nie jest tego wiele, ale mam nadzieję, że coś ciekawego wpadło Wam w oko :) A jak u Was wyoadło denko wrześniowe? Więcej? Mniej?


Pozdrowienia,
Magda

29 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbuję tą maskę do włosów z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maski do włosów z Ziaji są świetne! :)
    A jestem bardzo ciekawa jak ten krem pod oczy by się spisał. Na jak długo Ci wystarczył?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wydajny, używając go tylko na noc i tylko pod oczy wystarczył mi na jakieś pół roku! Warto kupić na promocji, np. w SuperPharmie często bywa po 80zł zamiast 100zł.

      Usuń
    2. jak trafię na promocję to pewnie się skuszę - oczka już się marszczą :D

      Usuń
  3. Nie używałam żadnego produktu. :)
    obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O pomadce chętnie poczytam gdzie się da ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dezodorant z Adidasa jest genialny. Wszystkie inne specyfiki tego typu bije na głowę (moim zdaniem) :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy raz z Adidasem i też uważam, że jest świetny!

      Usuń
  6. Gratuluje zuzyc :) U mnie we wrzesniu cieniutko ;)
    Fajnie, ze dzieci mialy tydzien wolnego :) U nas od jutra 2 tyg. laby, ferie jesienne sie zaczynaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ferie jesienne? To kiedy zaczęła się szkoła?
      U nas ferie jesienne będą pod koniec października :)

      Usuń
  7. Redermic R miałam do twarzy. Mile wspominam, bo to jeden z niewielu kremów z retinolem, który mogę używać. Dezodoranty Adidasa lubię i kupuję od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Redermic R do twarzy czeka grzecznie w zapasach na swoją kolej :)

      Usuń
  8. Ja to szczerze boję się kosmetyków z Ziaji na włosy. Szampony niespecjalnie się u mnie spisały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do szamponów nie mam przekonania, ale maski są naprawdę w porządku!

      Usuń
  9. A to ciekawe z ta maseczka Origins, bo na YT opowiadają, ze taka świetna oczyszczająca... :P (chyba portfel) ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się dzisiaj nad ta maską z Ziaji, ale ostatecznie nie wzięłam, bo mam jednak za dużo masek w szafie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Maska z Ziaji jest moim faworytem w pielęgnacji włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maskę do włosów z Ziaji na pewno kiedyś wypróbuję. Szminkę chętnie bym przygarnęła, ale też mam kilka innych do wykończenia, a jak wiadomo...za szybko to to nie idzie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam fioletową i czerwoną maskę z ziai i świetnie się u mnie sprawdzały, tą też zamierzam przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem zadowolona, że zużywam na bieżąco to co mam i nie kupuję na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne denko, nie ma to jak dezodoranty z Adidasa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. może wypróbuję tę maskę do włosów z Ziaji

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger