Organiczny szampon z olejkiem herbacianym

Tea Tree Shampoo Petal Fresh Organics 

Od dłuższego już czasu poszukuję delikatnego szamponu, uparcie wierząc, że dzięki temu moje włosy będą przetłuszczać się wolniej. Pomijając szampony dziecięce (a i to nie wszystkie) wcale nie jest łatwo znaleźć produkt bez silnych detegentów, więc widok szamponu Petal Fresh Organics na rossmannowych półkach przyjemnie mnie zaskoczył. Ekologiczny, organiczny, certyfikowany, wolny od parabenów, siarczanów, ftalanów i sztucznych barwników, posiadający zrównoważone ph i nie testowany na zwięrzętach. Uff, nieźle prawda?







Muszę przyznać, że skład szamponu jest niesamowity. Oprócz tytułowego ekstraktu z drzewa herbacianego, znajdziemy w nim m.in. olej babassu, wit. E, A, B5, glicerynę, ekstrakty kwiatwe i ziołowe. Wg producenta szampon skutecznie oczyszcza i odżywia skórę głowy, a dzięki antyseptycznym właściwościom pomaga w radzeniu sobie z problemami skórnymi.

























Plastikowa butelka mieści 355ml przeźroczystego szamponu o świeżym, ziołowym zapachu - coś jak połączenie mięty i olejku z drzewa herbacianego. Pieni się dobrze, jest łagodny dla  skóry głowy i nie sprawia problemów typu plączące się włosy. Bardzo przyjemnie mi się go używało!




A jak z efektami? Domywa bez problemu wszelkie oleje i olejowe mieszanki, włosy są po nim miękkie i błyszczące, odbite od nasady. Nie mam problemów ze skórą głowy, więc nie mogę ocenić, czy pomaga zwalczać swędzenie i dyskomfort, jak obiecuje producent. Szkoda, że nie pomógł mi ograniczyć przetłuszczania - nic się nie polepszyło i pod koniec drugiego dnia mam przy głowie tłuste strączki. Być może to gorące lato i częste noszenie nakryć głowy, które zbiegło się w czasie z używaniem tego samponu, było tego przyczyną, ale odnoszę wrażenie, że włosy przetłuszczały mi się trochę szybciej niż zwykle.


Mimo wszystko szampon jak najbardziej polecam - ze względu na przyjemność używania, piękny skład i łagodność powinien przypaść do gustu osobom z podrażnioną lub przesuszoną skórą głowy.


Znacie ten szampon? Lubicie? Ja mam w zapasach jeszcze wersję nawilżającą :)


Pozdrowienia,
Magda



20 komentarzy:

  1. Z tej serii miałam odżywkę i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetnie, a ja ze względu na duże zapasy odżywkę odpuściłam i nie kupiłam...

      Usuń
  2. Nie miałam i na razie nie planuję zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio zauważyłam, że mam trochę ściągnięty skalp i gdzieniegdzie zalążki łupieżu - jeśli pokrzywa nie pomoże, to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, może to jest produkt właśnie dla Ciebie!

      Usuń
  4. Pierwszy raz go widzę. Może bym go kupiła gdyby jednak działał pozytywnie na przetłuszczanie się włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, też na to liczyłam, ale u mnie w ogóle nie pomógł w kwestii przetłuszczania ...

      Usuń
  5. Czaję się na produkty Petal Fresh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczaj się jak będzie jakaś promocja w Rossku :)

      Usuń
  6. Od dawna przymierzam się do zakupu tych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się jego działanie, może wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wersję aloe&citrus i bardzo, bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tę wersję - czeka w kolejce, aż ten herbaciany się skończy :)

      Usuń
  9. Wielokrotnie miałam je już w koszyku podczas odwiedzin w Rossmannie, czy Hebe. Szkoda, że przedłużył on świeżości włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ale jest na tyle ciekawy i przyjemny w użyciu, że szczerze polecam!
      a właśnie myślałam, że ciekawe jak sprzwdziłby się u Ciebie :)))

      Usuń
  10. Mi i tak włosy przetłuszczają się u nasady więc dodatkowa porcja tłuszczu nie jest mi potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten szampon i również byłam z niego zadowolona. Moje wrażenia są podobne do Twoich i też mam włosy przetłuszczające się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sklad faktycznie fajny, gdyby nie CB ;( Tez cholera musialam sie stac takim uczuleniowcem ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger