Włosy mojej córki - przygotowanie

Moja córka od kilku lat wytrwale zapuszcza włosy, jej marzeniem zawsze była długość do pośladków. Niestety z dbaniem o nie jest już gorzej: po myciu używa co prawda odżywki d/s, ale zapomina o zabezpieczaniu serum, szarpie przy rozczesywaniu, nosi je rozpuszczone w brzydką pogodę, itp. itd. Dlatego końce ma suche i przerzedzone, a długości brakuje nawilżenia i odżywienia. Kolor to typowy polski blond - w słońcu ciepły i jasny, w cieniu szatyn.





A do czego się przygotowujemy? Otóż kilka dni temu córka oświadczyła mi, że pod koniec roku szkolnego zamierza ściąć włosy do ramion i podarować w je na perukę dla dzieci chorych na raka. Ucieszyłam się bardzo, ale skoro mamy jeszcze miesiąc do obcięcia zapowiedziałam, że każdy weekend poświęcamy na poprawę kondycji włosów!

Co zrobiłyśmy dziś? Na mokre, ale nieumyte włosy, nałożona została mieszanka:
2 łyżki maski Biovax Latte
1 łyżka miodu
1 łyżka oleju lnianego
1 łyżeczka żelu aloesowego.
Taką mieszankę trzymałyśmy pod czepkiem ok. godzinę, potem włosy zostały umyte aloesowym szamponem, nałożona została odżywka d/s L'Oreal Elseve Total Repair, po osuszeniu ręcznikiem długość i końce zostały zabezpieczone olejowo-silikonowym serum Gliss Kur. Wyschły naturalnie, są miękkie i śliskie, miłe w dotyku, a cały efekt na zdjęciach poniżej psuje niestety ślad po gumce. Widać też słabe końcówki.
  


W przyszły weekend wypróbujemy jakąś inną naturalno-drogeryjną mieszankę, która na pewno będzie zawierać: olej, nawilżacz (miód lub aloes), proteiny (może kefir tym razem?) oraz gotową maskę. Obawiam się, że końcówek już nie uratujemy i trzeba będzie je podciąć.


Co ciekawe, to nie ja namawiałam córkę na taki krok, w szkole jej dwie koleżanki podarowały już swoje długie warkocze na peruki i jak widać - jest to dobry przykład dla innych :)


Do poczytania:
http://www.raknroll.pl/co-robimy/programy/daj-wlos/
https://www.facebook.com/FundacjaRaknRoll


Pozdrowienia,
Magda



22 komentarze:

  1. Wspaniałą decyzja, oby więcej młodzieży było skłonne tak pomagać innym

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie brawa dla córki, podziwiam ją, że chce tyle włosów oddać dla kogoś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem!:) masz bardzo mądrą i wrażliwą córkę :) nie każda dziewczynka w tym wieku odważyłaby się na taki krok, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny gest z jej strony :) Nie wiedziałam, ze masz tak duza core ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Fajnie, ze masz taka madra core:)

    OdpowiedzUsuń
  6. brawa dla córki!

    OdpowiedzUsuń
  7. córka ma śliczne włosy tym bardziej szacun że chce je oddać dla innych!

    OdpowiedzUsuń
  8. pozdrów córę, dobra dziewczyna :) Niech będzie przykładem, fajnie, że coraz młodsze osoby włączają się w bezinteresowną pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ długie włosy. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity gest :) Masz super córę, ale to na pewno po mamusi taka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Twoją córkę, niewielu dorosłych odważyło by się na ścięcie swoich długich włosów a co dopiero nastolatka. Wyściskaj ją ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super Dziewczyna, przepiekny gest :)! Szkoda, ze wczesniej nie wiedzialam o akcji, kiedy moja po Komunii z takiej dlugosci do brody scinala :( 3mam kciuki za Wasza pielegnacje, wloski tak, czy inaczej, wygladaja swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My też już raz, właśnie po komunii, ścięłyśmy bardzo długie włosy na średniego boba, ale nie wiem, czy wtedy już była ta akcja, czy nie. W każdym razie dzielnie pielęgnujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem! I muszę jej pokazać Wasze komentarze, żeby podnieść ją na duchu, bo zaczęła się łamać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Łał... podziwiam jej decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niech się nie łamie! Tyle radości sprawi jakiemuś dziecku : ) a włosy przecież odrosną :)) przekazać córce, że jestem pod wrażeniem jej decyzji i chociaż jej nie znam to jestem z niej dumna! :) taka decyzja i odwaga : ) a mi się serce łamie na samą myśl o podcięciu 5 cm moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  17. a mi tak ciężko osiągnąc taką długość...

    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger