Dwumiesięczne denko: kwiecień i maj


Zbieram się i zbieram za opisanie tego denka i jakoś zebrać się nie mogę :). Zgromadziłam opakowania z kwietnia i z maja, więc aby zrobić miejsce na czerwcowe zużycia, zapraszam WAS bez zbędnego przedłużania na moje dwumiesięczne denko!


1. Włosy:



Serum Elseve Eliksir Odżywczy - niekwestionowany numer jeden części włosowej! Wspaniale wygładza mój puch na głowie, jest mega wydajny i pięknie pachnie. Będę jeszcze o nim pisać!

Biovax pomarańczowy - czyli wersja do włosów suchych i zniszczonych, nie był zły, ale jakoś nie zachwycił. Z własnego doświadczenia wiem, że przy mocno zniszczonych włosach Biovaxy wymagają regularnego stosowania przez jakieś 2-3 miesiące i najlepiej w połączeniu z olejowaniem, żeby dały widoczne efekty (ale za to efekt jest stały), więc będę używać dalej, następna będzie wersja brązowa.

Maska Natur Vital - była dla mnie dużym rozczarowaniem, w ogóle nie mogłam zrozumieć, skąd wokół niej tyle szumu! Dopiero jak potrzymałam ją pod czepkiem ok. 30 min zrozumiałam - włosy miałam gładkie i lśniące! Szkoda, że przyszło mi to do głowy dopiero pod koniec opakowania :)

Olejek regenerujący z Yves Rocher - czytając pochwalne recenzje na blogach spodziewałam się po nim cudów, okazał się przyzwoity, ale bez szału. Teraz używam mieszanki olejowej produkcji własnej z tego, co mam w kuchni, ale może jeszcze do YR wrócę. Z kolei Olej ze słodkich migdałów z Eco Spa używany do olejowania nie sprawdził się u mnie, nie widziałam po nim praktycznie żadnych rezultatów. 

Wcierka Jantar - mogła mieć wpływ na lekkie przyspieszenie przyrostu włosów (2 cm w 5 tyg) i na pojawienie się nowych włosków, które są na razie jak igiełki i wyczuwam je opuszkami. 

Odżywka Oleo Repair - wcześniej - ulubiona, teraz - trochę za słaba na moich włosach, natomiast Nivea Diamond Volume to zły wybór przy puszących się włosach - bo robiła mi na głowie jeszcze większe siano. 

Szampon Biały Jeleń do włosów przetłuszczających się - szampon z mocnym detergentem, wcale przetłuszczania nie zmniejszył, mył porządnie, oleje domywał, trochę miał dziwną, żelowatą konsystencję i tyle.




2. Twarz i reszta


Ulubieńcami w tej części denka są:

  • perfumy Davidoff Cool Water w wersji Sensual Essence - wspaniały letni zapach, wcale nie lekki, raczej ciepły, trochę słodki, głęboki, uwodzicielski
  • ultra lekki fluid La Roche Posay Anthelios XL, którego całą recenzję znajdziecie tutaj



Pozostałe kosmetyki to:

Krem-peeling Glyco-A z 12% zawartością kwasu glikolowego, potrafi ostro szczypać na twarzy, ale niekoniecznie przekłada się to na super działanie - recenzja tutaj

Woda termalna Vichy to woda, którą musimy wytrzeć z twarzy chwilę po rozpyleniu, więc przegrywa ze słynną Uriage, ale ponieważ dostałam ją jako gratis do kremu - zużyłam i nie narzekam :)

Krem LRP Redermic C z filtrem UV stosowałam zimą i wczesną wiosną, a opisałam go tutaj

Wreszcie skończyłam ostatnie próbki podkładów mineralnych z Amilie i Annabelle Minerals, jeśli chcecie zobaczyć kolory i poczytać, który z nich bardziej przypadł mi do gustu - zapraszam tutaj

Oliwka do skórek i paznokci z Alverde - średnio działa, skórki natłuszcza i poprawia ich wygląd ale tylko na chwilę, mimo regularnego stosowania nie zauważyłam żadnej poprawy. A odżywkę do rzęs również z Alerde niestety wyrzucam, bo nie starczyło mi zapału do jej stosowania i się przeterminowała. Zdradzę, że w tej kategorii trafiłam na super kosmetyk i niedługo się zabieram za recenzję :)

Krem do rąk Premiumz minerałami z Morza Martwego - krem o bardzo lekkiej, lejącej konsystencji, delikatny, ja lubię takie na lato, bo w okresie zimowym to zdecydowanie zbyt słaba ochrona.

Z zużytych próbek na uwagę zasługują perfumy Halle Berry oraz mleczko do ciała John Masters Organics, za piękny zapach pomarańczy!




Udało się! Skończyłam i mogę z czystym sumieniem wyrzucić całą torbę pustych opakowań i zająć się zbieraniem nowych :) 


Znałyście coś z mojego denka? Macie podobne opinie?


Pozdrowienia,
Magda


23 komentarze:

  1. duzo znam z twojego denka :)
    Garnier oleo u mnie jest OK choc bez szalu. Olejek YR kiedys byl hitem, zuzylam chyba 3 buteleczki i ostatnio znow go kupilam; teraz w dzialaniu niczym sie nie rozni od o polowe tanszego, dostepnego w biedronce lotonu makadamia (ba nawet mam wrazenie ze ten makadamia ma sklad lepszy)
    Maska NV- ja ja bardzo polubilam za dzialanie, nakladalam tez na skalp, jako dodatek do henny- z pewnoscia do niej wroce
    Jantar u mnie nie robi w ogole nic, ani porostu ani BH, tyle ze skalp nawilza
    Biovaxa tego mialam tylko odlewke ale zgodze sie z twoja opinia- one potrzebuja regularnego stosowania pod czepek i wtedy rezultat jest swietny i trwaly
    balsam myjacy sylveco to moj hit, ostatnio kupilam szampon pszeniczny ale tak dobry nie jest i jak go zdenkuje to na pewno do balsamu wroce

    glyco 12% masakra, skonczylo u mnie na stopach gdzie calkiem ladnie zluszczalo. na twarzy pobojowisko mi zrobilo
    wode vichy tez iala, ot taki psikacz, moze byc.

    ja dzis natomiast wykonczylam litrowego kallosa cherry :) a myslalam ze nigdy sie nie skonczy
    natomiast musze ci powiedziec ze jestem oczarowana ta maska z biotique, ostatnio strasznie mi wlosy leca a po tej masce dobre 2-3 dni spokoju, wiec nakladam dosc czesto i niedlugo pewnie tez ja zdenkuje a szkoda, bo rewelacyjna jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Jantar jest ekstra! Jak wykończę wcierkę z GreenPharmacy to wracam do niej na trzytygodniową kurację. Lubię to, ze odświeża moje włosy i skóra głowy jest jakaś zdrowsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mleczko JMOrganics mi sie marzy, fajnie, ze sa próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. od niedawna używam wcierki Jantar, efekty widoczne

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawiła mnie ta woda termalna z Vichy, ale jeżeli trzeba ją wycierać to średnio.

    OdpowiedzUsuń
  6. heqeyn nnana28 maja 2015 15:00

    a mnie ciekawi ten olejek do wlosow :)


    +Zapraszam do mnie:*
    dalide.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A ta wcierka z GreenPharmacy jest na alkoholu?

    OdpowiedzUsuń
  8. To widzę, że o większości rzeczy mamy podobną opinię :) A czy ta biedronkowa makadamia to nie jest serum na końcówki z silikonami? Bo jednak YR to mieszanka olejów. .. U mnie kiedyś cuda działał olej migdałowy z KTC, stąd też moje duże rozczarowanie olejem z EcoSpa bo niby olej ten sam, ale od innego producenta, a efektów brak. Na szampon/balsam od Sylveco mam dużą ochotę - potrzebuję czegoś łagodnego, co nie będzie tak mega plątać włosów, jak popularny BD.
    Podziwiam Cię za wykończenie Kallosa! Miałabym ochotę któregoś spróbować, ale to opakowanie mnie przeraża! A aloesu ani omega nie widziałam jeszcze w malej wersji, bo właśnie te 2 chciałabym wypróbować.
    No i super się cieszę, że maska tak dobrze działa u Ciebie! A jak jej używałaś? Solo czy mieszałaś z czymś?

    OdpowiedzUsuń
  9. One są nawet dostępne w sprzedaży, kiedyś widziałam w jakimś sklepie internetowym.

    OdpowiedzUsuń
  10. To super, ja teraz robię przerwę, ale potem wracam do Jantaru.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie, jest na bazie wody i ekstraktów :) jest całkiem fajna, ale nie odświeża i nie przynosi takich efektów jak Jantar.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy chyba podobny typ cery i wlosy tez (przed twoim rozjasnianiem), stad opinie podobne i dlatego chetnie u Ciebie podczytuje co sie sprawdza :)
    Biedronkowa makadamia nie ma silikonow, w skladzie na pierwszym miejscu olej makadamia, slonecznik za nia i niewiele wiecej, witamina e i jakis aromat (pachnie taka babcina roza, dziewczyny okreslily to wyperfumowana staruszka w kosciele. mi sie podoba). naprawde warte obczajenia. jest z tej serii tez kokos i jest w nim na tyle kokosa ze widzialam buteleczce ze twardnial w chlodniejszej temperaturze. trzeci z seri- argan ale on ma na pierwszym miejscu slonecznik stad. a arganu jakos nie lubie
    Kallos wisnia naprawde przyjemnie sie uzytkowalo, chyba do niego za jakis czas wroce. uzywalam go dosc czesto ale jakos jeszcze mi sie nie znudzil i wrecz z zalem wypatrzylam denko. teraz chyba kupie botox albo aloe dla odmiany
    a maska Biotique- roznie uzywalam, do henny, solo rozrzedzona zelem aloesowym, zmieszana z glinka, z odzywka NS. w kazdej postaci dziala tak samo

    OdpowiedzUsuń
  13. Wcierka Jantar chodzi za mną już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maskę Natur vital moje włosy uwielbiają :) tylko zapach mi trochę przeszkadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. o kurczę sporo tego, kilka rzeczy z Twojego denka miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. dzięki, może się kiedyś na nią skuszę, tak dla wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  17. czyli muszę się tą makadamią zainteresować - byłam przekonana, że to silikonowy olejek

    OdpowiedzUsuń
  18. musze kiedyś spróbować tej płukanki z YR

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja maskę NaturVital pokochałam od pierwszego użycia. Ostatnio jednak nie sprawdza się już tak dobrze na długości, za to świetnie działa na skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. NaturVital uwielbiam <3 Chociaż ostatnio nałożyłam kallosa mlecznego i uzyskałam prawie identyczny efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger