Aktualizacja i pielęgnacja włosów zniszczonych rozjaśnianiem


Obiecywałam już kilkakrotnie, że opiszę Wam pielęgnację moich zniszczonych włosów. Dla przypomnienia zapraszam na posta o tym, jak do tych zniszczeń doszło - czyli podsumowanie mojego rozjaśniania. Poniżej więc opis tego, co robię i jakich kosmetyków używam.




1. Olejowanie
Regularnie olejuję całą długość, staram się robić to przed każdym myciem. W tygodniu jest to olejowanie na całą noc, w weekend - na ok. 1-2 godziny. Olejuję lekko zwilżone włosy, aktualnie używam mieszanki oleju ze słodkich migdałów oraz oleju z pestek winogron i czasem lnianego (te 2 ostatnie używam też w kuchni :)). Włosy zaplatam w warkoczyk, na poduszkę kładę starą pieluszkę i tak śpię.

2. Maska
Jeśli mam czas - czyli głównie w weekend - na ostatnie 30 min olejowania lubię położyć na włosy maskę, w tym celu muszę je trochę zwilżyć. Olej z maską trzymam pod czepkiem i czapką. Używam Biovaxa pomarańczowego - do włosów suchych i zniszczonych, czasem mieszam go z odrobiną maski Organique Energising, która samodzielnie robi mi puch na głowie. 

3. Mycie
Olej lub olej z maską zmywam szamponem - jest to albo Fitomed do włosów suchych, albo Biopha Organic, szampon z aloesem. Fitomed jest delikatny i naturalny, a Biopha zawiera SLeS, więc trochę rzadziej go stosuję.

4. Odżywka
Testuję teraz dwie odżywki drogeryjne: L'Oreal Elseve Total Repair oraz Dove Intensive Repair. Jeśli w kroku drugim użyłam już maski - to po myciu stosuję jedynie którąś z wymienionych odżywek, jeśli nie użyłam maski - to mieszam sobie na dłoni trochę Biovaxa i odżywkę. Trzymam ok. 2 min i spłukuję.

5. Zabezpieczenie
Kończę już Eliksir odżywczy z L'Oreala, czyli silikonowo - olejkowe serum, które bardzo lubię, ładnie wygładza moje włosy, pięknie pachnie.

W weekendy staram się zrobić dla włosów coś ekstra - zazwyczaj jest to maska wymyślana przeze mnie na poczekaniu: mieszam np. Biovax i odżywkę Nivea Diamond (zawiera keratynę) i łyżeczkę oleju lub łyżkę żelu lnianego albo aloesowego. Taką mieszankę trzymam ok. 30-45min pod czepkiem i czapką. 



A jak wyglądają moje włosy? Bardzo się puszą, o czym już wspominałam. Niestety pobyt w Indiach przyspieszył wypłukanie się farby po tej wizycie u fryzjera i znowu mam dość widoczny kontrast pomiędzy górą a dołem. Zastanawiam się nawet czy jednak nie pofarbować troszkę ciemniej, w czwartek jestem zapisana na wizytę - znowu trochę podetnę włosy.

To zdjęcia z weekendu - włosy są po całonocnym olejowaniu i po mieszance masek Biovax + Organique na 40 min pod czepek po myciu. Wyschły naturalnie i lekko przygładziłam je silikonowym serum, a mimo wszystko wyglądają tak:




Po zrobieniu zdjęć, uczesałam je szczotką Tangle Teezer i zrobiłam sobie koczka, który potem zmienił się w kitkę. Chodziłam tak prawie cały dzień, wiecie - sprzątanie, gotowanie, sadzenie kwiatków na balkonie, itp. Pod wieczór zdjęłam gumkę i moje włoski wyglądają już dużo lepiej - są gładkie i śliskie, chociaż końce troszkę się puszą. Macie pomysł skąd taka przemiana?



zdjęcie robił synek, trochę niewyraźnie wyszło

Pisząc tego posta zdałam sobie sprawę, że za mało w tej mojej pielęgnacji jest nawilżania. Też tak myślicie? Możecie polecić jakieś sprawdzone nawilżające metody lub produkty? Zawsze zapominam zrobić sobie lniany glutek lub płukankę, więc przydało by się coś gotowego. 


A więc tak to wygląda - w czwartek idę do fryzjera na farbowanie (mam już duży odrost - prawie 2cm - pełen siwych włosów) i chcę podciąć na prosto ok. 4-5 cm. Kusi mnie też rozjaśnianie z Olaplexem, bo fryzjerzy w mojej okolicy już oferują tę usługę, ale na razie odpuszczam - może po wakacjach? 

Pozdrowienia,
Magda


28 komentarzy:

  1. Moje włosy po rozjaśnianiu dosyć długo dochodziły do siebie, najbardziej pomagały mi oczywiście oleje jak i maseczka z żółtka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tą wersję biovaxa, ale o wiele lepszy efekt otrzymywałam kiedy stosowałam brązową wersję "biovax naturalne oleje". Próbowałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś byłam maniaczką tej niebieskiej serii Dove:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam do nawilżania półproduktów(gliceryna, pantenol), gotowego żelu aloesowego(Gorvita, z apteki) lub miodu, można dodawać do masek lub pod olej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprzedam Ci patent na wygodniejsze całonocne olejowanie ;) Lepiej założyć na długość skarpetkę i związać lekko gumką. Nic się nie brudzi a śpi się o wiele wygodniej.
    Mam bardzo podobne włosy do Twoich i po związaniu ich nawet na 10 minut puszą się o wiele mniej, ale też nie wiem czemu.
    Masełko shea ślicznie nawilża i ujarzmia trochę puch.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyko Fanki11 maja 2015 21:52

    Piękny efekt, muszę wypróbować maskę biowax:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie o jajku też pomyślałam, nie lubię zapachu ale po zmieszaniu z maską i np. Olejem lub miodem, powinno być ok. Muszę wypróbować w weekend.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś, ale nie pamiętam, jak skończę pomarańczowy, to kupię brązowy. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wrócić do miodu, wcześniej dość często go stosowałam, bo troszkę rozjaśniał mi włosy. Żel aloesowy taki gotowy chyba u mnie za dobrze nie działa, ale może wypróbuję glicerynę z apteki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za fajny patent, na pewno spróbuję :)
    Trochę się shea obawiam, bo właśnie może wzmagać puch, podobnie jak olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że po tych wszystkich zabiegach Twoje włosy stały się znacznie bardziej wysokoporowate. U mnie też ostatnio po myciu włosy się puszą, dlatego związuję je na trochę w koczka i później po puchu nie ma śladu (to pewnie przez pogodę).

    Widzę, że jesteś zadowolona z szamponu Fitomed. U mnie puszył on włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też się bałam puchu, ale po wysuszeniu i 15-minutowym koczku włosy były w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Spróbować zawsze można, u mnie nawet po całonocnym olejowaniu puch zniknął po 15min w koczku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczynam się zastanawiać nad tym Fitomedem - może odstawię go na trochę, żeby zobaczyć, czy nie przyczynia się do spuszenia? Poprzednim razem byłam bardzo zadowolona, ale włosy były wtedy w super kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zauważyłam to u siebie już po kilu myciach. Z każdym myciem włosy były coraz bardziej suche i odstawały mi od głowy. Zmieniłam szampon i było ok.

    To chyba te zioła.

    OdpowiedzUsuń
  16. K. Kasieńka12 maja 2015 10:03

    Ja również muszę zacząć więcej nawilżać, bo czuję jak bardzo są suche. I chyba wypróbuję coś z twoich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje też są dwa razy rozjaśniane ale są w dobrej kondycji. Nawet ostatnio kobieta w Naturze macała mi włosy i stwierdziła, że wogóle nie czuć, że były traktowane rozjaśniaczem.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja rowniez nawilzam zelem z aloesu z gorvity, czasem kapka zelu hialuronowego (moj patent- kropla serum silikonowego z hialuronowym, w te sposob wlosy dostaja porcje nawilzenia i silikon ktory zabezpiecza przed odparowaniem
    na skarpete tez olejuje :)
    kochana a moze sprobuj podciecia goracymi nozyczkami? na thermocut.pl jest lista salonow (na pewno nie jest kompletna ale moze pomoc)

    OdpowiedzUsuń
  19. a moze jakis fryzjerski zabieg odzywczy? ampulka czy cos? odbudowa ultradzwiekami? olaplex wyglada super w recenzjach, ciekawe czy faktycznie tak sie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  20. to zazdroszczę :) zdradź sekret, jak to zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  21. już na allegro 2 ampułki zamówiłam i sama sobie zabieg zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ooo, fajny ten patent z silikonem i hialuronem, na pewno wypróbuję, bo jeszcze mam resztki żelu hialuronowego, więc się zużyje dzięki temu :) dziękuję!

    a te gorące nożyczki coś dają? gdzieś tam mi się temat przewinął przed oczami na blogach, ale przyznaję - jakoś nie byłam zainteresowana, muszę przejrzeć ich stronę

    OdpowiedzUsuń
  23. W zasadzie to nic szczególnego nie robiłam. Po myciu włosów zazwyczaj nakładam odżywkę Aussie 3 minute Miracle Reconstructor. Na końce włosów nakładam olejek marion - jojoba i słonecznik. Od okazji do okazji naolejuję czuprynkę olejkiem kokosowym. No i ostatnio piję zielony jęczmień. I to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  24. spróbuj tego zestawu http://trena.pl/zestawy/4381-wella-sp-luxe-oil-kit-zestaw-szampon-200ml-maska-150ml-olejek-100ml-00005531.html?search_query=zniszczone+wlosy&results=299 jeszcze i przestan uzywac suszarki z goracym nawiewem. tylko chłodne powietrze i suszarka panasonica z jonizacja. inaczej nic z tego nie bedzie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim patentem jest odżywka multiwitaminowa Chantala, którą kocham za jej zapach i to jak szybko widać efekty ;d

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger