Oczyszczający żelowy mus od Planeta Organica


Ostatnio na blogu było bardzo dużo tematów włosowych, więc dziś dla odmiany przychodzę do Was z ciekawym produktem do mycia twarzy, którym jest Oczyszczający żelowy mus od Planeta Organica. Zapraszam na recenzję!





Co mówi producent:

Oczyszczający żel-mus  czule oczyszcza i nawilża skórę bez użycia mydła. Bazą myjącą jest zmydlony olej uzyskany ze słodkich migdałów. W skład żelu wchodzą unikalne składniki  i najcenniejsze oleje, które delikatnie napinają i odżywiają skórę. Żel – mus nie powoduje reakcji alergicznych, nie powoduje podrażnień, zmiękcza skórę, łatwo zmywa trwały makijaż, usuwa nieprzyjemne odczucia suchości i ściągania skóry. Oleje z wetiwerii pachnącej i kwiatów drzewa pomarańczowego nawilżają i darują skórze zachwycający delikatny aromat.


Żel wchodzi w skład nowej linii kosmetyków Planeta Organica - Hand Made. Charakteryzują się one naturalnym i organicznym składem, a formuły kosmetyków  nie zawierają szkodliwych składników pochodzących z przerobu ropy naftowej, SLS, SLES, parabenów, syntetycznych barwników i zapachów. Skład jest bardzo bogaty i chociaż mamy tu typową dla rosyjskich kosmetyków wodę "wzbogaconą o", to lista składników naprawdę robi wrażenie*.

Produkt otrzymujemy w miękkiej, plastikowej butelce o pojemności 200ml, zamykanej na "klik", łatwo go dozować i wydobyć odpowiednią ilość - chociaż według mnie brakuje tu trochę pompki, wtedy wygoda stosowania byłaby jeszcze większa (zwłaszcza kiedy produkt zacznie się kończyć). Butelka nie jest przezroczysta, zużycie musimy więc ocenić na wagę. 

Konsystencja to lekki żel z małymi bąbelkami powietrza, co starałam się uchwycić na zdjęciu. Nie jest za gęsty, nie spływa z dłoni - w sam raz. Produkt pachnie słodko-owocowo, ale jest to zapach delikatny i sprawiający, że przyjemnie się go używa.



Z jego działania jestem bardzo zadowolona: myje delikatnie, nie przesusza skóry, mimo dużej ilości olejków w składzie nie zostawia na skórze żadnej wyczuwalnej warstwy. Dopiero po ok. dwóch tygodniach stosowania doczytałam, że można nim również zmywać makijaż. Odstawiłam więc micel i codziennie wieczorem myję żelem cała twarz. Bez problemu radzi sobie z podkładem oraz z tuszem do rzęs, zauważyłam jednak, że do zmycia mocniejszego makijażu potrzebne jest dwukrotne mycie twarzy. Moich oczu nie podrażnia, ale zawsze zaznaczam w recenzjach, że nie należę do wrażliwców i nie mam alergii, więc u Was może być pod tym względem inaczej. Produkt jest wydajny, wystarczy niewielka ilość, aby dobrze umyć całą twarz. 

Bardzo lubię tego typu produkty - niedługo szykuje mi się tygodniowy wyjazd i zamiast zabierać micel + płatki kosmetyczne + żel do mycia twarzy, zabiorę jedynie żel-mus Planeta Organica :)


Żel dostaniemy w większości sklepów internetowych oraz stacjonarnych oferujących rosyjskie kosmetyki (tych drugich jest wciąż niewiele), w cenie ok. 23zł. Moja buteleczka pochodzi ze sklepu www.bliskonatury.pl, w którym możecie zakupić wiele naturalnych kosmetyków.


Znacie ten żel? Lubicie tego typu demakijaż połączony z umyciem całej twarzy, czy raczej zmywacie oczy i twarz osobno? Dajcie znać!


Pozdrowienia,
Magda




* Skład:
Aqua enriched with:
Saponified Prunus Amygdalus Dulcis Oil* (zmydlony organiczny olej ze słodkich migdałów), 
Vetiveria Zizanoides Essential Oil (olej wetywerii pachnącej), 
Orange Essential Oil (olej z kwiatów drzewa pomarańczowego), 
Aloe Barbadensis Leaf Juice (żel aloe vera), 
Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil* (olej z pestek maliny), 
Foeniculum Vulgare Essential Oil (olej z fenkuła), 
Calendula officinalis Flower Extract (nagietek), 
Rosa Damascena Essential Oil* (olejek różany), 
Angelica Archangelica Root Extract (arcydzięgiel), 
Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil* (olej wiesiołka), 
Tocopherol (Витамин Е), 
Ascorbic Acid Polypeptide (Wit. С), 
D-Panthenol (Wit. В5), 
Disodium Rutinyl Disulfate (Wit.Р), 
Macadamia Ternifolia Seed Oil* (olej makadamii), 
Salvia Оfficinalis Oil (olej szałwii), 
Mentha Piperita Oil (olej mięty pieprzowej), 
Melia Аzadirachta Seed (Neem) Oil* (olej z drzewa nim), 
Viola Оdorata Flower Extract (fiołek), 
Rosmarinus Оfficinalis Leaf Extract (rozmaryn), 
Spirae Ulmaria Plant Extract* (wiązówka błotna), 
Juniperus Communis Oil (olej z jałowca), 
Ginkgo bilobae folium Extract (miłorząb), 
Elettaria Cardamomum (Cardamom) Seed Extract (kardamon), 
Anthemis Nobilis Flower Extract (rzymski rumianek), 
Rosa Damascena Extract (ekstrakt z płatków róży), 
Salix Alba Bark Extract (ekstrakt z kory wierzby białej ), 
Echinaceae Purpurae Herbae Extract (echinacea), 
Cymbidium Grandiflorum Extract (ekstrakt z płatków górskiej orchidei), 
Sodium Сосо-Sulfate N, Coco-Glucoside N, Cocamidopropyl Betaine N, Xanthan Gum N, Dehydroacetic Acid, Benzyl AlcoholNI, Sodium Benzoate NI, Potassium Sorbate NI.

12 komentarzy:

  1. Kosmetyko Fanki15 kwietnia 2015 17:02

    Muszę go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, lecz o tej firmie czytałam dużo pozytywnych komentarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh, jak ja nie lubię rosyjskich kosmetyków. Pewnego razu kupiłam ich kilka na raz, z różnych tych firm i żaden nie okazał się wyśmienity.. Jakoś nie wierzę w te ich składy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiodella Fiodella15 kwietnia 2015 20:09

    Nie miałam tego żelu:-) ja zmywam twarz olejami i płynem micelarnym a na koniec spryskuję twarz wodą termalną uriage:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie mam żel myjący z Aa Eco ale czas pokażę moze sięgnę i po to :)

    OdpowiedzUsuń
  6. olejami też lubię zmywać - tzn. olejkiem myjącym, no i wodę uriage też lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny, taki delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie sie zapowiada i cena do pojemnosci tez milo wyglada :)
    a probowalas sylveco- rumiankowy z kapenka kwasu salicylowego? oczu moze nie zmyje ale ogolnie bardzo sympatyczne myjadlo o swietnym skladzie

    OdpowiedzUsuń
  9. tak, próbowałam i polubiłam, za to tymiankowy nie przypadł mi do gustu za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale widzę, że to zdecydowanie produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego żelu, ale fajnie się zapowiada, tak wielofunkcyjnie. Daj znać jak się sprawdzi na wyjeździe no i oczywiście miłego wyjazdu życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger