La Roche-Posay: krem Redermic C UV z filtrem SPF25


Dziś przedstawię Wam krem, z którym zdradziłam podczas szarych, zimowych dni, mój ulubiony krem z wysokim filtrem. SPF25 okazało się wystarczające do ochrony podczas zimy, więc Redermic C UV z La Roche-Posay używałam regularnie i jeśli jesteście ciekawe, co myślę na jego temat - zapraszam do lektury.






Wg producenta krem przeznaczony jest dla osób z głębokimi zmarszczkami, o niejednorodnym kolorycie skóry i braku jędrności. Na firmowej stronie przeczytamy:

Laboratoria La Roche-Posay opracowały formułę dla skóry wrażliwej z optymalnym stężeniem czystej witaminy C, która jest uznana za skuteczny środek  w  walce z oznakami starzenia się skóry. Stymuluje ona tworzenie się włókien kolagenowych dla wypełnienia głębokich zmarszczek i ujędrnienia skóry. Jej intensywne działanie jest wzmocnione przez  składniki aktywne:
- Mannoza - przywracający gęstość skórze cukier, który optymalizuje oddziaływanie światła na skórę i redukuje niedoskonałości.
- Sfragmentaryzowany Kwas Hialuronowy, by pomóc natychmiast wygładzić skórę.
Formuła zawiera również  Madekasozyd o działaniu regenerującym oraz peptyd Neurosensyna o właściwościach łagodzących. Ochrona anty UV UVB SPF 25 - UVA PPD 10.
Nowość:  Szybko wchłaniający się krem o lekkiej, odświeżającej konsystencji. Doskonała baza pod makijaż.




Krem dostajemy w smukłej aluminiowej tubce o srebrnym kolorze. Nie ma pompki, ale tubka nie zasysa powietrza do środka, a wąski "dziubek" minimalizuje możliwość zanieczyszczenia kremu. Krem ma biały kolor, nie pachnie, w opakowaniu jest go 40ml.







Tak się złożyło, że używałam tego kremu na mojej "zwykłej", tłustej cerze, oraz po kuracji kwasami, kiedy to zaczęłam się lekko łuszczyć, a skóra zrobiła się przesuszona i ściągnięta. Dużo lepsze wrażenie zrobił na mnie w tym drugim przypadku - szybko się wchłaniał i cera nie błyszczała się po nim za bardzo. Stosowany wcześniej na cerze tłustej jakoś mnie nie zachwycił, błyszczenie pojawiało się dość szybko, bo krem nie ma właściwości matujących, a nawilżenie nie było wystarczające. Dlatego moim zdaniem posiadaczki cer suchych i normalnych powinny być z niego zadowolone, a dziewczyny z tłustą cerą - niekoniecznie. 

Niestety, ten krem ma jeden minus - nie mogę pod niego stosować żadnego serum, bo albo roluje się sam krem, albo nałożony na niego podkład. Próbowałam już w różnych konfiguracjach i najlepiej spisuje się po prostu nałożony na twarz przetartą jedynie tonikiem.

Plusy:
- filtr SPF25 wystarczający na zimę, zwłaszcza taką bez słońca - zdał test na mojej uwrażliwionej na promienie słoneczne skórze,
- nie zapycha,
- dość lekka konsystencja (ale jest bardziej treściwy i tłustszy od znanych Effaclarów Duo),
- zawartość wit. C.

Minusy:
- nie nawilża dostatecznie,
- nie matuje,
- lubi się wałkować na twarzy,
- działania przeciwzmarszczkowego nie zauważyłam.

Widziałam w sieci opinie, że jest to krem bardzo wydajny. Ponieważ dla mnie przez okres zimy był to główny krem z filtrem - nie oszczędzałam go i nie zgadzam się z tym zdaniem - z małej tubki ubywa go dość szybko. 


Krem można kupić w aptekach stacjonarnych i internetowych, lub drogeriach prowadzących kosmetyki apteczne np. SuperPharm. Firma dość często robi różne promocje - cena regularna to 100zł.


Po skończeniu Redermic wracam do stosowania witaminy C w formie serum pod krem, to jest mój ulubiony sposób. A jak jest u Was: miałyście może ten krem albo inny z witaminą C? Byłyście zadowolone?


Pozdrowienia,
Magda

9 komentarzy:

  1. minusy jednak przeważają plusy, podziękuję temu panu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro wałkowanie to odpada. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno spróbuję, bo uwielbiam kremy z wit c :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justyna Wiśniewska31 marca 2015 20:00

    Nie znam tej marki, jedynie kojarze ją z micelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki LRP - w zwoich zbiorach mam chyba ze 2 próbki tego kremu. Ale czekają na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak już wiesz - ja jedynie serum Flavo-C
    Na jesień kupię serum Flavo-C forte i krem z tej samej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam nad tym kremem, ale ostatecznie z półki wzięłam LRP Actic C i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger