Recenzja cieni: dwie paletki Flormar

Recenzja cieni: dwie paletki Flormar


Dziś kilka słów o moich najnowszych ulubieńcach w makijażu - cieniach Flormar. Wiedziałyście, że to turecka marka? Co prawda założona w 1970 roku w Mediolanie, ale już po dwóch latach całą produkcję przeniesiono do Turcji, gdzie firma podbiła rynek i serca kobiet lakierami do paznokci. Przez wiele lat Flormar rozwijał się i zdobywał popularność jedynie w Turcji i dopiero w 2000 roku rozpoczęto ekspansję międzynarodową. Dziś kosmetyki z logo Flormar można kupić w ponad 80 krajach na całym świecie (więcej informacji znajdziecie na stronie producenta). 





DIY własny stanik z koronki, czyli bralette

DIY własny stanik z koronki, czyli bralette



Dziś bardzo nietypowy jak na mnie post. Chcę w nim pokazać, że nawet osoby zupełnie bez doświadczenia mogą zrobić coś fajnego przy odrobinie chęci, samozaparcia i przy wsparciu wujka google (chyba na wszystko można znaleźć dobry tutorial w sieci). A o co chodzi? O własnoręczne uszycie sobie pięknego, pasującego i seksownego stanika z koronki, tzw. lace bra lub bralette.






Turcja Babskim Okiem: sklepiki naturalno-zielarskie

Turcja Babskim Okiem: sklepiki naturalno-zielarskie


Wszystkie miłośniczki i miłośników naturalnych zakupów zapraszam dziś na wycieczkę po bardzo typowych dla Turcji sklepikach zielarskich. Jest ich tutaj naprawdę wiele, w dużych miastach, takich jak Izmir czy Istambuł, spotkać je można w każdej dzielnicy, praktycznie co kilka kroków, a w małej miejscowości, w której teraz mieszkam - widziałam już trzy. 





Turcja babskim okiem: Pierwsze kosmetyczne zakupy

Turcja babskim okiem: Pierwsze kosmetyczne zakupy

Cześć Kochani! Witajcie po dłuższej przerwie! U mnie ostatnio dużo zmian - przeprowadziliśmy się do naszego docelowego miejsca zamieszkania w Turcji, czyli z miasta na wieś, gdzie czekaliśmy 2 tygodnie na założenie internetu. Cały czas czekamy też na większość naszych rzeczy - kontener z nimi dopłynie dopiero w pierwszej połowie listopada, mamy więc tylko część mebli i tak trochę koczujemy w naszym domu, np. dzieciaki śpią na materacach. Stąd też wziął się temat dzisiejszego wpisu - w walizkach mogłam wziąć tylko niewielką część moich kosmetycznych zbiorów (mocno pracuję nad ich zmniejszeniem :)) i szybko okazało się, że jednak trochę muszę dokupić na miejscu. Zapraszam Was na post z pierwszymi tureckimi nowościami!


Zużycia września

Zużycia września


Czas leci i pierwszy miesiąc szkoły już za nami - chociaż w Turcji jest nieco inaczej: ze względu na święto ofiarowania, czyli Kurban, przypadające w dn. 23-25 września, nasze dzieci miały tydzień wolnego, a dzieci tureckie zaczęły szkołę dopiero w zeszły poniedziałek. A wracając do denka i zużyć wrześniowych - nie mam tego dużo, ale kosmetyki są ciekawe, większość oceniam pozytywnie, więc zapraszam na mini recenzje!





Porównanie 3 szamponów koloryzujących: Palette, Joanna, Delia

Porównanie 3 szamponów koloryzujących: Palette, Joanna, Delia



Jak spisały się na siwych odrostach?



Można by się zastanawiać, po co komu taka farbująca saszetka: nietrwałe to i po 4-6 myciach nie ma już na głowie ani śladu po kolorze. A jednak - saszetki z szamponem koloryzującym przydają się w kilku przypadkach, więc warto wiedzieć, czym się różnią i którą wybrać. Zapraszam Was na porównanie 3 produktów popularnych marek z szamponem w odcieniach brązu, które ostatnio stosowałam.






Organiczny szampon z olejkiem herbacianym

Organiczny szampon z olejkiem herbacianym

Tea Tree Shampoo Petal Fresh Organics 

Od dłuższego już czasu poszukuję delikatnego szamponu, uparcie wierząc, że dzięki temu moje włosy będą przetłuszczać się wolniej. Pomijając szampony dziecięce (a i to nie wszystkie) wcale nie jest łatwo znaleźć produkt bez silnych detegentów, więc widok szamponu Petal Fresh Organics na rossmannowych półkach przyjemnie mnie zaskoczył. Ekologiczny, organiczny, certyfikowany, wolny od parabenów, siarczanów, ftalanów i sztucznych barwników, posiadający zrównoważone ph i nie testowany na zwięrzętach. Uff, nieźle prawda?





Turcja babskim okiem: pierwsze dwa tygodnie

Turcja babskim okiem: pierwsze dwa tygodnie


Wiecie już, że podjęliśmy życiową decyzję i wyprowadziliśmy się do Turcji - do Izmiru. Kilka osób pytało, czy to nasze nowe życie pojawi się na blogu i czy będę opisywać, jak mi się podoba i co tutaj słychać. Szczegółowych postów o Turcji nie planuję, bo nie mam takiej wiedzy, ale zainteresowanych odsyłam do świetnego bloga Rodzynki Sułtańskie, w którym mieszkająca w Turcji od kilku lat Gosia przybliża nam ten kraj: jego język, kuchnię i życie codzienne. 

Chodzi mi po głowie cykl postów lekkich i przyjemnych, które mam nadzieję będą interesujące dla Was: pod zbiorczym tytułem Turcja babskim okiem chcę opisywać swoje tureckie odkrycia kosmetyczne, kulinarne i codzienne zmagania z nową rzeczywistością. A że podróże od początku stanowiły część mojego bloga, więc nie zabraknie ich i teraz - planujemy wiele wycieczek, żeby maksymalnie wykorzystać nasz pobyt tutaj i foto-relacje z nich będą pojawiać się na blogu. Dajcie proszę znać, co sądzicie o takich wpisach i czy jesteście zainteresowane/i?





Farbować czy nie farbować? Oto jest pytanie!

Farbować czy nie farbować? Oto jest pytanie!


Jakiś czas temu na FB pokazywałam Wam zdjęcie Lauren, która prowadzi bloga How Bourgeois. Lauren ok. 3 lata temu przestała farbować włosy (reakcje alergiczne na farbę i zbyt czerwony kolor po kilku latach stosowania henny), ma teraz 38 lat i jest bardzo siwa. Jest bardzo pozytywną osobą, całą swoją drogę przez proces zapuszczania siwych włosów, wzloty i upadki opisała na blogu, swoimi wesołymi postami dodając otuchy wielu osobom, które decydują się zaprzestać farbowania.  

Lauren z bloga How Bourgeois
Zmiany, zmiany, zmiany

Zmiany, zmiany, zmiany

 
Zmiany, zmiany, zmiany.
Mniejsze, większe i te całkiem poważne - zmiany ostatnio rozgościły się w moim życiu.

 
Nie wspominając o pracy (gdzie ostatnio zmiana goni zmianę) i idąc chronologicznie - ścięłam włosy i wreszcie mam upragnionego boba. Widziałyście go już na FB:
 
 
 

Cera tłusta latem - mój schemat pielęgnacji

Cera tłusta latem - mój schemat pielęgnacji


W ostatnim poście o jogurtowej maseczce wspominałam, że moja cera całkiem dobrze znosi tegoroczne upały. Myślę, że jest to to zasługą prostej i systematycznej pielęgnacji, jaką prowadzę. Każdego ranka stosuję cztery produkty, a jeśli macie cerę tłustą lub mieszaną myślę, że poniższy post może Was zainteresować.























z
Chłodząca maseczka na upały dla każdego

Chłodząca maseczka na upały dla każdego


Muszę przyznać, że moja tłusta cera całkiem dobrze znosi tegoroczne, upalne lato. Prawdopodobnie to zasługa prostej i systematycznej pielęgnacji (post na ten temat już się pisze). Jednak podobnie jak włosy, tak i cerę zaniedbałam, jeśli chodzi o wszelkie zabiegi dodatkowe, typu peelingi i maseczki. Korzystając z mojego luźnego weekendu (patrz poprzedni post o włosach) zrobiłam sobie porządny peeling i maskę, którą z całego serca Wam też polecam!

wspomnienia z urlopu w Portugalii



Niedziela dla włosów + włosowa aktualizacja

Niedziela dla włosów + włosowa aktualizacja


Weekend dla włosów

Wreszcie mam trochę czasu dla siebie, więc w ten weekend postanowiłam zająć się włosami. Ostatnio nie miały ze mną lekko - zero pielęgnacji i rozpieszczania, o olejowaniu już dawno zapomniały, a maski kurzą się w kącie szuflady. Dlatego było na bogato!

W sobotę na wilgotne włosy nałożyłam maseczkę składającą się z:
1 łyżeczki mlecznej maski Biovax
1 łyżeczki miodu
2 łyżeczek aloesowej maski NaturVita
2 łyżeczek oleju z pestek winogron
Włosy na urlopie - czyli ochrona włosów latem

Włosy na urlopie - czyli ochrona włosów latem


Witajcie po dłuższej przerwie! Cieszę się, że wreszcie mam chwilę czasu na pisanie, bo końcówka roku szkolnego była dla mnie czasem mocno zapracowanym i stresującym (chociaż do szkoły już dawno nie chodzę :)). Po powrocie z wakacji w upalnej Portugalii pokażę Wam kosmetyki do włosów, które zabrałam i w kilku słowach opowiem, jak sprawdziły się u mnie. Mam nadzieję, że przyda Wam się takie podsumowanie i pomoże wybrać letnią włosową pielęgnację.




Drogeryjne odżywki do włosów zniszczonych

Drogeryjne odżywki do włosów zniszczonych

~ czyli mój prywatny test ~


Kilka miesięcy trwało moje prywatne testowanie drogeryjnych odżywek przeznaczonych do włosów zniszczonych. Skąd taki pomysł? Po rozjaśnianiu moje włosy przedstawiały raczej marny widok, a ja w natłoku codziennych obowiązków nie miałam czasu, ani głowy na wyszukiwanie w internetowych sklepach odżywek o pięknych, naturalnych składach. Pomyślałam wtedy, że przecież większość z nas korzysta z produktów łatwo dostępnych w drogeriach, aptekach i w dużych sklepach, więc może pora znaleźć wśród nich swojego ulubieńca? A że akurat trwały przeróżne promocje (żadnej z poniższych odżywek nie kupiłam za regularną cenę), to do mojej łazienki trafiło kilka kolorowych opakowań. 
  


Mythic Oil vs Eliksir Odżywczy - który wybrać?

Mythic Oil vs Eliksir Odżywczy - który wybrać?

Przy moich puszących się włosach silikonowe produkty do wygładzania to must have. Dziś kilka słów o dwóch popularnych olejkach, które mają za zadanie nie tylko wygładzić, ale i odżywić nasze włosy. Jeśli nie wiecie który z nich wybrać i zastanawiacie się, czym mogą się różnić - zapraszam do porównania Eliksiru Odżywczego z Mythic Oil!





Włosy mojej córki - przygotowanie

Włosy mojej córki - przygotowanie

Moja córka od kilku lat wytrwale zapuszcza włosy, jej marzeniem zawsze była długość do pośladków. Niestety z dbaniem o nie jest już gorzej: po myciu używa co prawda odżywki d/s, ale zapomina o zabezpieczaniu serum, szarpie przy rozczesywaniu, nosi je rozpuszczone w brzydką pogodę, itp. itd. Dlatego końce ma suche i przerzedzone, a długości brakuje nawilżenia i odżywienia. Kolor to typowy polski blond - w słońcu ciepły i jasny, w cieniu szatyn.


Bielenda: serum nawilżające i serum normalizujące

Bielenda: serum nawilżające i serum normalizujące


Bardzo polubiłam stosowanie serum - jako kosmetyk lekki, ale skoncentrowany, potrafi dostarczyć mojej skórze tego, co jej potrzebne. Tak się złożyło, że aktualnie używam dwóch produktów polskiej firmy Bielenda: aktywne serum nawilżające z serii Super Power Mezo Serum oraz serum normalizujące do twarzy z serii profesjonalnej. Czy spełniają oczekiwania? Oto kilka słów na ich temat.



Ultra lekki fluid La Roche Posay Anthelios XL SPF50+

Ultra lekki fluid La Roche Posay Anthelios XL SPF50+


Cześć Dziewczyny! Jak minęła Wam majówka? Miałyście dobrą pogodę? Ja po powrocie z Indii nawet ucieszyłam się na lekko chłodniejsze klimaty, za to majówkowa sobota i niedziela przyniosła nam piękne słońce. A że lato coraz bliżej i słońca będzie (mam nadzieję!) coraz więcej - porozmawiamy dziś o ultra lekkim fluidzie La Roche Posay Anthelios XL, czyli kremie przeznaczonym dla cery mieszanej i tłustej, o wysokim stopniu ochrony przeciwsłonecznej. 



Podsumowanie 3 miesięcy z rozjaśnianiem włosów

Podsumowanie 3 miesięcy z rozjaśnianiem włosów


Jak już dobrze wiecie od kilku miesięcy z różnym skutkiem starałam się rozjaśnić moje ciemne włosy do jasnego brązu. Wiele już o tym pisałam, ale ze względu na Wasze zainteresowanie, postanowiłam zebrać moje doświadczenia w jeden zbiorczy post. Tytuły poniższych punktów są linkami do wpisów na dany temat, więc jeśli chcecie poczytać więcej - wystarczy kliknąć. Zapraszam!

kolor wyjściowy

Wizyta u fryzjera: nowa długość, nowy kolor

Wizyta u fryzjera: nowa długość, nowy kolor


Zapraszam Was na dziś na kolejny wpis o próbie uzyskania wymarzonego jasnego brązu na mojej głowie. We wtorek byłam u fryzjera - podcięłam włosy i poprosiłam o ochłodzenie i wyrównanie koloru. Pamiętacie jeszcze jak wspaniale urządziłam się sama rozjaśniając włosy w domu? Po użyciu L'Oreal Eclair Clair uzyskałam na głowie piękną pomarańczkę z zielonymi pasemkami :) Tak wyglądałam przed wizytą, więc fryzjerka nie miała łatwego zadania:


Niech te okropne zdjęcia będą przestrogą dla planujących rozjaśnianie na własną rękę.

Marcowe denko

Marcowe denko


Przed świętami nie było za wiele czasu na zajmowanie się denkiem, więc chociaż dziś już kończy się pierwszy tydzień nowego miesiąca - ja zapraszam na zaległe marcowe zużycia. Są to przede wszystkim kosmetyki do włosów, ale nie tylko.




Dwa ciekawe hydrolaty do cery tłustej

Dwa ciekawe hydrolaty do cery tłustej


Hydrolat - czyli woda kwiatowa lub roślinna, powstaje podczas produkcji olejków eterycznych w procesie destylacji roślin (całych albo części) parą wodną. Podczas tego procesu gorąca para potrafi wydobyć z rośliny drobiny olejku eterycznego, które są oddzielane od wody po jej ochłodzeniu. Sama woda, jako produkt uboczny, wciąż posiada rozpuszczone części materiału roślinnego i niewielkie ilości olejków eterycznych. Hydrolaty mają ph zbliżone do ph skóry, pachną znacznie delikatniej niż sam olejek, a ze względu na łagodne działanie (chociaż nie wszystkie) polecane są do pielęgnacji prawie każdego rodzaju skóry. 

Zapraszam Was na prezentację dwóch hydrolatów pomocnych w pielęgnacji tłustej cery, które bardzo lubię i obecnie stosuję.


Ochładzanie rudości maską z gencjaną

Ochładzanie rudości maską z gencjaną


W ramach weekendu dla włosów postanowiłam poeksperymentować z ochładzaniem koloru dodatkiem gencjany. Ten sposób przewijał się głównie na blogach blondynek, którym zależało na schłodzeniu zbyt ciepłego odcienia i uzyskaniu platyny. Mi zależało co prawda na schłodzeniu mocno rudego odcienia, ale że gencjana nie jest droga - postanowiłam zaryzykować i kupiłam buteleczkę 2% roztworu wodnego w aptece. 

źródło


Relacja z targów Beauty Forum oraz moje targowe zakupy

Relacja z targów Beauty Forum oraz moje targowe zakupy


Wiosenna edycja targów Beauty Forum 2015 odbyła się już tydzień temu, a ja ciągle nie miałam czasu, żeby o nich napisać na blogu. Na takiej imprezie byłam pierwszy raz i chociaż domyślałam się, czego mogę się spodziewać, to zaskoczyły mnie tłumy! Gigantyczne kolejki do kas, toalet czy szatni, mogły zniechęcić. Na szczęście miałam bilet kupiony on-line, więc nie musiałam stać w ogonku do kas i skierowano mnie do dużej szatni na parterze, więc ominęła mnie też kolejka-tasiemiec do szatni na piętrze. 




Machu Picchu - tajemnica w dżungli

Machu Picchu - tajemnica w dżungli


Najsłynniejsze ruiny w Peru, jedne z najsłynniejszych na świecie.
Tajemnicze - wszystko, co o nich wiemy opiera się na przypuszczeniach naukowców. 
Machu Picchu - kiedy powstało, czym było, dlaczego zostało opuszczone?
Zapraszam na kolejną część podróży.





Zakupy, nowości z lutego

Zakupy, nowości z lutego


Było już denko, więc pora na nowości. Poprzedni tydzień spędziłam na zwolnieniu w domu i mając dużo czasu na przeglądanie sklepów internetowych kliknęłam sobie w:

1. Balneokosmetyki - zestaw na niedoskonałości cery od : żel i krem, obu już używam i na razie same pozytywne wrażenia.



Rozjaśniająca maseczka z cytryną i miodem - ściąganie zbyt ciemnej farby

Rozjaśniająca maseczka z cytryną i miodem - ściąganie zbyt ciemnej farby


Jeśli zdarza się Wam uzyskać zbyt ciemny kolor włosów po farbie, która powinna wyjść znacznie jaśniejsza, możecie wypróbować maskę z miodem i cytryną. Po nieudanym rozjaśnianiu moich ciemnych włosów, kiedy to nałożony na rozjaśnione pasemka popielaty blond chwycił na ciemny brąz, używałam miodu i cytryny przed każdym myciem, trzy razy z rzędu. Efekty zobaczycie na zdjęciach.




GLYCO-A 12% peeling kosmetyczny: krem dla twardzieli/lek

GLYCO-A 12% peeling kosmetyczny: krem dla twardzieli/lek


  • Masz cerę tłustą, trądzikową, zaskórniki, blizny?
  • Twoja cera jest dojrzała, masz zmarszczki, skóra traci jędrność?
  • Masz brązowe plamy na skórze, melazmę, przebarwienia pozapalne, piegi?
  • Przygotowujesz się do zabiegów medycznych z udziałem wysokoprocentowego peelingu medycznego?

     GLYCO-A 12% peeling kosmetyczny - może być tym, czego szukasz!





Już niedługo wiosenne targi BEAUTY FORUM w Warszawie

Już niedługo wiosenne targi BEAUTY FORUM w Warszawie


Mieszkam w Warszawie, ale na różnych kosmetycznych imprezach nie bywam. Z jednej strony dlatego, że nie jestem z kosmetyką związana zawodowo, a z drugiej - z chęcią poszłabym zobaczyć te wszystkie nowości i jak to wygląda, ale po prostu o takich imprezach nie wiem (zazwyczaj dowiaduję się z blogów dziewczyn, które były). Jeśli macie podobnie, to dziś informuję Was o nadchodzących targach BEAUTY FORUM w Warszawie.



Warsztat rozwojowo - kreatywny, moja relacja

Warsztat rozwojowo - kreatywny, moja relacja




Jak już wiecie całą sobotę spędziłam na przemiłym wydarzeniu, jakim był Rowojowo-Kreatywny Warsztat zorganizowany przez Adę (www.lilinaturalna.com) oraz Edytę (www.edytazajac.pl) w warszawskiej Sztukarni. W planach było:

Projekt Sukces – mocna dawka inspiracji, dzięki której ruszysz w stronę sukcesu
Mini warsztat makijażu mineralnego z Ecolore
Zdrowy lunch
Warsztat tworzenia kosmetyków naturalnych
Mini warsztat tworzenia wosku zapachowego z Craft'n'Beauty

Zapraszam na relację z tego wydarzenia!

Rozjasnienie ciemnych włosów - druga wizyta u fryzjera

Rozjasnienie ciemnych włosów - druga wizyta u fryzjera


Dziś korzystając z pięknej pogody udało mi się zrobić zdjęcia po wczorajszej wizycie u fryzjera. Zdecydowałam się na drugie rozjaśnianie pasemkami: z fryzjerem ustaliliśmy, że tym razem pasemka zafarbuje na jasno-miodowy kolor, aby były bardziej widoczne i aby głowa się rozjaśniła. Pasemka zostały nałożone tylko z przodu - na włosy okalające twarz i na grzywkę, bo nie chciałam już niszczyć rozjaśniaczem całości. Planuję napisać post podsumowujący moje przygody z rozjaśnianiem ciemnego brązu i z opisem stanu włosów oraz pielęgnacji, ale dziś zerknijcie na efekty. 

Przyznaję, że tym razem byłam załamana po wizycie - miodowy kolor chwycił bardzo mocno i właściwie wyszłam z ciemniejszymi włosami niż weszłam. Fryzjer widząc moją minę tłumaczył, że kolor się lekko spierze / rozjaśni i że nałożył popielaty blond, aby zniwelować pomarańczkę po rozjaśniaczu i że taki popiel zawsze wygląda nieco ciemniej.... Dziś złość mi już przeszła i w słońcu kolor nawet mi się podoba. Przez kilka pierwszych myć mam zamiar używać szamponu Head&Shoulders cytrynowego, żeby troszkę rozjaśnić ciemną farbę i intensywnie odżywiać.

Włosy zostały wyprostowane na zwykłej płaskiej szczotce i dzięki olejkowi lub serum są gładkie i błyszczące. Prawdziwy ich stan ujawni się jutro - po pierwszym myciu. Końce zostały podcięte o ok. 1 - 2cm.





Walentynkowe kartki dla par z poczuciem humoru lub z dystansem :)

Walentynkowe kartki dla par z poczuciem humoru lub z dystansem :)


Czytając wszelkie artykuły i posty o przygotowaniach do Walentynek, strojach, makijażach i prezentach postanowiłam trochę w ostatniej chwili pokazać Wam nietypowe kartki walentynkowe. Dla par z poczuciem humoru, lub długo będących razem, lub takich które mają dość wszechobecnego walentynkowego lukru. Sama taką właśnie zrobiłam :) Zgadniecie którą?





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger