Zakupy, nowości - szybki przegląd

Ostatnie tygodnie obfitowały w najróżniejsze akcje promocyjne, obniżki i wyprzedaże, więc i u mnie pojawiło się trochę pielęgnacyjnych nowości. Zapraszam Was na szybki przegląd moich zakupów!



Zakupy różne:

1. Ava Youth Activator - odmładzający żel z peptydami, który ma zrobić ze mnie nastolatkę :)
2. Tołpa Serum antycellulitowe - znowu będę wcierać i masować z nadzieją...
3. Ziaja Ulga kremowy olejek do mycia twarzy i ciała - zamiast kupować olejek myjący z BU, zaryzykowałam Ziaję i jak na razie jestem zadowolona
4. Dermedic Normacne tonik z kwasem salicylowym - szkoda, że kwas praktycznie na końcu składu, tonik jest delikatny i przyjemnie pachnie
5. LRP Redermic C - krem do twarzy z wit C i filtrem UV i Redermic R - krem pod oczy z retinolem (40% obniżka na dermokosmetyki w SuperPharm), kolejne przeciwzmarszczkowe kosmetyki na mojej półce,
6. Iwostin Purritin - krem na noc, dla córki nastolatki.



Z Dnia Darmowej Dostawy:

1. Mazidelka.pl - chciałam kupić łagodny szampon, najchętniej Natura Siberica neutralny lub dla włosów przetłuszczających się, ale jak wieczorem zasiadłam przed komputerem, to oba te szampony były już wyprzedane. Wzięłam więc pięknie pachnący szampon rokitnikowy oraz wcierkę przyspieszającą porost włosów.



2. EcoSpa - skusiłam się na zestaw serum z 15% kwasem laktobionowym (przeznaczone dla cery dojrzałej i tłustej) oraz olej ze słodkich migdałów - do włosów. Bardzo jestem ciekawa działania obu tych kosmetyków.




Dwie kredki Bourjois kupiłam w Rossmannie podczas ostatniej promocji - maja piękne kolory, idealne do niebieskich tęczówek i sa wodoodporne. Niestety - z mojej tłustej powieki znikają w ciągu 3-4 godzin. Wielki zawód!




Ostatni zakup to prezent dla siostry, która chce zacząć dbać o włosy i za bardzo nie wie, jak się za to zabrać. Książka Anwen na pewno okaże się w tym pomocna!




W tym roku udało nam się zakupić wszystkie prezenty już na początku grudnia, korzystając głównie ze sklepów internetowych. Jestem więc spokojna i cieszę się, że nie muszę biegać z szałem w oczach po zatłoczonych galeriach handlowych, jak w zeszłym roku :) A jak u Was z prezentami?




Pozdrowienia,



23 komentarze:

  1. Dobze nie nie wziełam tych kredek do oczu z Bourjoins,bo z mojej tłustej powieki szybko by znikły

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy mnie ten szampon rokitnikowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mazidełka muszę odwiedzić...bo w DDD nie było tego co chciałam, m.in. tej wcierki na porost włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś jego odlewkę - pięknie pachnie i jest delikatny (bez sles)

    OdpowiedzUsuń
  5. ceny mają na prawdę atrakcyjne, warto korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zła jestem, bo nawet na bazie do cieni trzymają się słabo...

    OdpowiedzUsuń
  7. kusi mnie Ava aktywator młodości, albo coś z witaminą C, potrzebuję jakiegoś "kopa" dla mojej buzi ;) coś pod oczy też by się przydało nabyć; olej ze słodkich migdałów sprawdził się u mnie w połączeniu z masłem shea, do natłuszczania ciała zeszłej zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ten olejek Ziai - obecnie zużywam chyba 3 albo 4 opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi sles akurat nie przeszkadza :) Ważne żeby moje włosy ładnie wyglądały po umyciu takim szamponem oraz żeby się nie puszyły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też kupiłam ostatnio serum na cellulit z Tołpy, tyle że globalne :) też mam nadzieję, ale nikłe szanse jak nie ruszę tyłka do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chciałam też Redermic R do twarzy, ale nie było go niestety, więc wzięłam Redermic C, a R pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  12. dokładnie - najpierw ćwiczenia, potem właściwe odżywianie, a na końcu kosmetyki, ale łatwiej iść do sklepu po balsam lub krem niż zacząć ćwiczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka osób polecało mi właśnie serum Ava z wit C - na razie kupiłam siostrze.
    Ja po swoim peptydowym serum na razie żadnych efektów nie widzę, więc jak skończę kupię sobie to z wit. C.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te nowości Avy wyjątkowo mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tego :) Jestem ciekawa jak się sprawdzi serum Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tez, poki co kupilam triacneal- on tez chyba jest z jakims retinoidem czy czyms takim. w kazdym razie licze na cere jak dupcia niemowlaka. Prezent dla siostry super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu uważaj z Triacnealem na poduszki - moje białe poszewki załatwił na żółto i ciężko to doprać! A co do działania - powiem szczerze, że liczyłam na trochę więcej jeśli chodzi o zaskórniki i błyszczenie, ale pod koniec tubki, przy regularnym używaniu, widoczna jest większa gęstość, sprężystość skóry - więc chyba ten retinol troszkę działa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie grudzień to totalne szaleństwo zakupowe!;) zamówiłam sobie również na urodziny pędzle, m.in221 z Zoeva o której ostanio pisałyśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też musze zaopatrzyć się w książkę Anwen :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger