Poświąteczne przemyślenia blogowe i ...mewy

Witajcie poświątecznie!

Najedzone? Zadowolone z prezentów? Wypoczęte, czy wręcz przeciwnie? U mnie wszystkie odpowiedzi na tak: odpoczęłam, pojadłam i prezenty dostałam fajne (czyli te zamówione ;)). Nawet długie podróże minęły nam całkiem znośnie i jesteśmy już w domu, bardzo z tego faktu zadowoleni! Poniedziałek jest moim pierwszym dniem w pracy po urlopie i ciężko mi się przestawić na stare tory. 



Podobnie na blogu - nie mam weny do pisania nowych postów, czegoś mi tu brakuje, a tematy wydają się oklepane. Zbliżają się drugie urodziny mojego bloga i mam ochotę na zmiany - myślę o nich intensywnie, a zaczynam od prostszej sprawy, czyli wystroju. Rok temu zarzekałam się, że mój blog nie będzie minimalistycznie biały, ale cóż - przecież tylko krowa nie zmienia poglądów, prawda? Przeglądam masę różnych blogów oraz inspiracji na Pintereście i białe, jasne blogi bardzo mi się podobają. Większość wolnego czasu podczas świąt spędziłam na poszukiwaniu tła, motywów kolorystycznych, czcionek, układów i mam już pewien ogólny zarys. Teraz tylko (albo aż) trzeba wprowadzić go w życie :)

A ponieważ po kilku dniach z beznadziejną pogodą nad morzem wreszcie wyszło słońce - dzielę się z Wami kilkoma fotkami z mewami w roli głównej:






Pozdrowienia!




14 komentarzy:

  1. Ja się obżarłam jak świnka :) Za to już zaczynam brać się za siebie i już widzę malutkie efekty. Mam nadzieję, że to nie złudzenie:P

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie czekam na zmiany wystroju na blogu. Ja bardzo lubię biel w blogach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejadłam się i toczę się teraz jak kulka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę raczej o dużym rozjaśnieniu - wybrałam już tło w pastelowych barwach!

    OdpowiedzUsuń
  5. a co robisz konkretnie w ramach "brania się za siebie"? dieta czy ćwiczenia?

    OdpowiedzUsuń
  6. Robię wszystko powolutku, czyli ograniczam słodycze i produkty bardzo przetworzone. Rano rozgrzewka w postaci przysiadów, wymachiwań, rozciągania; codziennie spacerki :) Później jak mi to wejdzie w rytm to dołożę coś ciężkiego, organizm na razie nie pozwala :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pastele bardzo dobrze się prezentują jako tło blogowe. Już nie mogę doczekać się zmian u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. to jest fajne - 6min porannych ćwiczeń:
    http://fitwirr.com/workout/plan/6-minute-mini-morning-workout-crush-calories-and-m/#.U8QuY67nJ8M

    tylko ja jeszcze jakoś nie mogę zacząć.... :(
    rano wolę pospać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za link :))


    Można zrobić kilka przysiadów przy myciu zębów... przy garach można pokręcić biodrami... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pastelowe kolory na blogach :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najedzone i bardzo zadowolone! Od Nowego Roku dietka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie przez święta było spokojnie co mnie bardzo cieszy. Nigdy nie byłam nad morzem zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam jasne blogi:D i po świętach dobrze - uwielbiam czas spędzany w swoim domu (nie mam na myśli rodziców, tylko swój:D)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger