Wyjazd do Hamburga

Wspominałam już poprzednim razem, że będę wyjeżdżać do Hamburga i od niedzieli jestem w tym ciekawym, portowym mieście na szkoleniu. Pogoda nam nawet dopisuje - jest chłodno, ale słonecznie (pada od czasu do czasu). Dziś zakończyliśmy zajęcia chwilę wcześniej i mogłam wyjść porobić trochę zdjęć. 
 


Bynek, w którym mamy szkolenie, mieści się w zabytkowej dzielnicy starego portu i spichlerzy. Tak jak pozostałe, został on zaadoptowany z portowego magazynu na potrzeby biurowe i jak możecie zobaczyć poniżej, cała dzielnica  składa się z takich właśnie szklano-ceglanych, unowocześnionych spichlerzy. Ponadto poprzecinana jest kanałami i pełno tu mostów i mostków. Ponoć mostów w Hamburgu jest więcej niż w Wenecji, ale oczywiście nie są takie romantyczne :)
 
 


Na wielu mostkach wiszą kłódki z imionami zakochanych, więc mimo wszystko trochę romantyzmu tu znajdziemy :) 



Ja oczywiście w swoich planach miałam nie tylko oglądanie miasta, ale też wizytę w kilku sklepach i mimo, że już część zakupów zrobiona, coś czuję, że to jeszcze nie wszystko :D Całość pewnie Wam pokażę po przyjeździe, a na razie mała zapowiedź:

 
 
Po moim powrocie ze szkolenia wyjeżdżamy całą rodziną w góry, więc jeszcze chwilę mnie tu nie będzie (no chyba, że z powodu pogody będę siedzieć całymi dniami z nosem w internecie...). Życzę Wam miłej reszty wakacji i do zobaczenia (wirtulanego)!
 
 
Kociamber
 
 
 

7 komentarzy:

  1. Chyba normalnie zacznę odkładać na podróże ! Ah jeszcze żeby było z czego odkładąć ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zazdroszczę wyjazdów... też bym chętnie się wyrwała...

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tam kiedyś przelotem ;). Podobało mi się!

    OdpowiedzUsuń
  4. w życiu nie byłam w Hamburgu, nie miałam nawet pojęcia że to taka niemiecka Wenecja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe zdjęcia :) no i jest Lush :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam w Hamburgu 2 lata temu, uwielbiam to miasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, przygarnęłabym kilka smakołyków z Lusha.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger