Pielęgnacja cery tłustej latem - co zmieniłam, jakich kosmetyków używam

W ostatnim poście wspominałam, że lato wymusiło na mnie zmianę pielęgnacji cery. Gorące słońce i moja letnia przerwa od mocniejszych kosmetyków spowodowała wysyp grudek, zaskórników i większy błysk. Skłoniło mnie to do przemyślenia aktualnej pielęgnacji i jej uproszczenia, więc postawiłam wprowadzić w życie dwa przykazania cery tłustej: złuszczać i nawilżać. Poznajcie mój plan:



Rano - oczyszczanie i tonizowanie

- łagodny żel bez SLeS - teraz mam żel Biotique, po skończeniu go planuję kupić Sylveco tymiankowy (żeby mieć porównanie do rumiankowego, który mnie trochę rozczarował),

- woda termalna Uriage - polecana ze względu na bogaty skład i łatwość używania - nie trzeba wycierać jej nadmiaru, psikam na twarz i albo zostawiam do wyschnięcia, albo po chwili wsmarowuję, tak jak krem,

- hydrolat z kwiatu pomarańczy - w roli toniku, jeśli mam więcej czasu przecieram twarz płatkiem nasączonym tym hydrolatem, ze względu na jego antybakteryjne, regulujące  i antyoksydacyjne działanie.



Po takim przygotowaniu aplikuję ampułkę anti-aging Alverde, jest to kuracja relaksująco-nawilżająca, dla cer po trzydziestce, zawierająca ekstrakty z kiwi i winogron, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Po jej skończeniu wracam do serum Flavo C Forte, które daje u mnie tak pożądany efekt rozjaśnienia przebarwień :) Pod oczy aktualnie używam bogatego kremu z Yves Rocher, a obowiązkowo przed wyjściem z domu znany Wam już ulubieniec - Vichy fluid matujący SPF50.



Podsumowanie poranka:
oczyszczanie + nawilżanie lekkimi preparatami + ochrona UV





Wieczór - oczyszczanie i złuszczanie
Przed pójściem spać powtarzam schemat oczyszczania i tonizowania z rana i na tak przygotowaną skórę aplikuję zamiennie 3 różne preparaty (oraz obowiązkowo krem pod oczy z Yves Rocher), przykładowo:

- w poniedziałek - Effaclar K - preparat łagodnie złuszczający i odblokowujący pory, zawiera kwas salicylowy i LHA oraz delikatną pochodną retinolu

- we wtorek - Bioderma Hydrabio light - genialny, super lekki krem nawilżający

- w środę - Acne-Derm - krem rozjaśniający trądzikowe przebarwienia

- w czwartek - znowu Effaclar K, w piątek Bioderma, w sobotę Acne-Derm i tak dalej...


Bałam się używać preparatów zawierających kwasy latem i przy dużym nasłonecznieniu, ale ten post u Ziemoliny przekonał mnie, że warto spróbować. Jak pisze autorka - zimą jest czas na poważne kuracje (np. Atrederm), a latem na dermokosmetyki z niewielką ilością kwasów. 

Na zdjęciu widzicie też tonik z kwasem PHA - czyli z glukonolaktonem, którym zamierzam zastąpić tubkę Acne-Dermu, jak już się skończy. Jak dowiedziałam się w kilku aptekach jest problem z produkcją tego kremu i chwilowo nie ma go w hurtowniach. Oczywiście można kupić dwa razy droższy Skinoren, ale na razie nie zamierzam przepłacać. 

Zaletą mojego planu jest, że mogę go dowolnie dopasować do potrzeb cery. Jeśli zauważę, że stosowanie Acne-dermu oraz Effaclaru zbytnio ją przesusza, mogę zmienić schemat i częściej stosować nawilżającą Biodermę, wydłużając przerwy pomiędzy silniejszymi preparatami. 


Podsumowanie wieczora:
oczyszczanie + złuszczanie delikatnymi kwasami + nawilżanie



Na co jeszcze zwracam uwagę?
- nie stosuję ciężkich podkładów, nie przejmuję się niedoskonałościami i rano omiatam twarz jedynie pudrem matującym Manhattan, poprawiam w ciągu dnia,
- po przyjściu z pracy zmywam cały makijaż i nawilżam cerę wodą Uriage oraz kremem Bioderma,
- staram się pamiętać o regularnym stosowaniu maseczek: w środku tygodnia używam maseczek nawilżających, w weekend - glinkowo-spirulinowej, zawsze przed tym robię peeling,
- piję dużo wody i zielonej herbaty,
- planuję popijać herbatkę z wierzbownicy, która ma działanie antyłojotokowe i przeciwtrądzikowe (oraz leczy łagodne stany zapalne prostaty :))))



Dajcie znać, jak zmieniła się Wasza pielęgnacja latem i jakich kosmetyków Wy używacie. Mam nadzieję, że mój wpis okaże się przydatny dla osób z tłustą cerą!


Pozdrowienia,


16 komentarzy:

  1. czy to możliwe, że moja skóra zmienia się wraz z porami roku? bo mogłabym przysiąc że jesień/zima moja strefa T jest bardziej tłusta, a teraz jak nic bardziej sucha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, że może się zmieniać! Ciekawe, że u mnie właśnie jest odwrotnie - czyli większy błysk latem :)

      Usuń
  2. Muszę sobie kupić wodę termalną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mogę od siebie polecić herbatę z pokrzywy - reguluje pracę gruczołów łojowych, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam już tę wierzbownicę, ale jak skończę, to mogę popijać pokrzywę - już kiedyś piłam "na włosy" i nie była taka zła

      Usuń
  4. Muszę nabyć jakiś kosmetyk złuszczający z kwasami. Mam miejscami podskórny ,,żwirek" którego chciałabym się pozbyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i do tego regularny peeling - powinno pomóc

      Usuń
  5. Muszę wypróbować tą herbatkę z wierzbownicy. : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij poniżej co piszę o wierzbownicy - lepiej o jej działaniu wcześniej poczytać!

      Usuń
  6. Ja tez ostatnio czytalam o wierzbownicy na wypadanie, ale jak piszesz ze i na cere dobrze dziala to zaraz lece do zielarskiego :) Szukam wlasnie alternatywy dla skrzypu i pokrzywy, musze zrobic przerwe bo juz dobre 3mce pije.

    Zaciekawil mnie effaclar K- mam wlasnie duo + i jestem z niego bardzo zadowolona (przy stosowaniu 2-3 razy w tygodniu, na noc) , ale tubeczka dobija dna, poczytam troche o tym K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny - o wierzbownicy warto najpierw poczytać, bo ona się nie dla każdego nadaje, ma działanie podobne do hormonów i może mieć wpływ na naszą gospodarkę hormonalną.

      Ja po kilku razach zastosowania Effaclaru K widzę jego działanie, z czego się bardzo cieszę, bo Duo w ogóle na mnie nie działał! Cera się wygładza, a zaskórniki tak jakby wysychały. Oby tak dalej. Widzę też konieczność mocnego nawilżania, ale jak na razie Bioderma i Uriage dają radę.

      Usuń
  7. Dla mnie lato to również wysyp zaskórników i nieprzyjaciół ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tego, całkiem kompleksowa pielęgnacja:)
    ciekawa jestem tego eliksiru - ampułek z alverde, dobre to to?

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno tak jednoznacznie powiedzieć - zauważyłam, że ta ampułka podsusza trochę skórę (w końcu alkohol na 5-tym miejscu w składzie swoje robi) i troszkę ją napina, ale to chyba na tyle. Żadnych super efektów nie ma. Cena niewysoka, można spróbować tak z ciekawości.

      Usuń
  9. ja jestem posiadaczka cery mieszanej i czasem mam juz jej dosc, ale zawsze moze byc gorzej Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://run-out-of-breath.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger