Leniwie - weekendowo - balkonowo

Tak się złożyło, że w ten upalny weekend nigdzie nie wyjeżdżaliśmy i spędziliśmy go w domu, chroniąc się przed panującymi na zewnątrz upałami. Całe przedpołudnie spędziliśmy na balkonie, pod parasolem, czytając, pracując, ucząc się, odpoczywając. Po południu jest to już niemożliwe, bo słońce grzeje idealnie w nasz balkon i nawet duży parasol niewiele pomaga. Przy okazji popijaliśmy pyszną, zimną lemoniado-herbatę:




Przepis na letnią lemoniado-herbatę:

- w kubku zaparzam mocną, zielona herbatę
- po ostygnięciu przelewam ją do widocznej na zdjęciach dużej butelki i dopełniam zimną wodą
- wyciskam sok z połówki cytryny
- dorzucam listki mięty i kilka kostek lodu
- słodzę jedną łyżką miodu

I gotowe - pyszny, zimny i zdrowy napój, w sam raz na upalne dni:




Ponieważ mieszkamy w bloku - mała namiastka ogrodu urządzona na balkonie:




Własnie na balkonie powstawała recenzja ampułki z Alverde, która wkrótce pojawi się na blogu:






A jak Wam mijają te gorące, letnie dni? Jesteście już po czy przed wakacyjnymi wyjazdami?

Słoneczne pozdrowienia,




31 komentarzy:

  1. Całkiem spory macie ten balkon! Podoba mi się taka namiastka ogródka (napisało mi się ogórka najpierw, hehe). :) Zieloną herbatę z cytryną piję latem notorycznie. Rano robię dzbanek i wkładam do lodówki. Trzy dni upału i boli mnie gardło. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ogórku się myśli? ciekawe co by na to Freud powiedział ;))))

      Zielona herbatka dobra na wszystko! No chyba, że za zimna i potem gardło choruje...

      Usuń
  2. Muszę sobie przyrządzić taką pyszną lemoniadę podczas któregoś weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny i duży macie balkon :) I kwiatki śliczne! Ech, ja to bym chyba nie potrafiła żyć w mieście. Za bardzo 'wiejska' jestem dziewczyna.

    Przepis na pewno wypróbuje :). Ja teraz mniej zdrowo wieczorami cydr popijam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madzia, ale masz piękny balkon, nie to co mój ... wychodek. Cudowne poduchy na krzesełka, takie energizujące :) Uwielbiam takie spokojne weekendy. Czekam na Twoją recenzję ampułki, też właśnie ją używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój balkon jest bardzo długi, znajomi się śmieją, że można po nim na rowerze jeździć
      zajrzyj jeszcze pod poprzedni post - bo coś tam dla Ciebie zostawiłam!

      Usuń
  5. wow, balkon wygląda na ogromny :-) Pięknie tam masz. Mój weekend niestety minął niepostrzeżenie, może następny uda mi się celebrować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! U nas wciąż bez dzieci to i celebrować można :)

      Usuń
  6. Ale piękny balkonik ! Nie schodziłabym z niego ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ogromny taras niczym weranda <3 Moje marzenie. A soczek na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam ten olejek alverde:P

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się spisuje? Ja swój niedawno zaczęłam, ale jestem zadowolona - nie wysusza skórek, jak Regenerum, a i paznokciom powinien pomóc.

      Usuń
  9. Balkon idealny do odpoczynku. I duży. Mój jest przy nim malusieńki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Balkon w mieście świetna sprawa, ja w tym roku jeszcze przed wakacjami, tym razem Polska i kierunek Kraków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a my całą rodzinką w Tatry w sierpniu!

      Usuń
    2. Tatry? Alez fajnie! Mam nadzieję, ze pokażesz później jakies zdjęcia? :)

      Usuń
  11. Jaki ładny widok i śliczny balkon! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki napój chętnie bym wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehhh.... ileż bym dała by wyjechać choć na kilka dni....

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie co weekend wypady nad jezioro, tam tez spedze urlop- juz od przyszlego tygodnia :)
    Zazdroszcze balkonu i kwiatkow :) my mamy balkon "zabudowany" a la weranda, w lecie sauna a zima grzyb :(

    OdpowiedzUsuń
  15. W tym roku posadziłam tylko cyprysiki i mam nadzieję, że przetrwają zimę. Na sadzenie innych kwiatków nie mam raczej warunków, bo mam dwa szkodniki - koty ;) Albo leżą w doniczkach, albo obgryzają, więc darowałam sobie ozdobną roślinność. Uwielbiam czytać na balkonie! Widzę, że u Ciebie też Kindle króluje na stole.
    A tak w ogóle świetny dzbanek! Wpadł mi w oko, więc zdradź gdzie go kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, przy kotach to nie ma co sadzić kwiatków na balkonie :)
      Ja kiedyś cyprysika ususzyłam, w ogóle jakiś taki delikatny był ;)
      A dzbanek dostałam w prezencie, ale chyba pochodzi z Duki.

      Usuń
    2. W zeszłym roku właśnie mi uschły, ale chyba dlatego że na zimę schowałam je do mieszkania.
      Dzięki za podpowiedź, będę szukać :)

      Usuń
  16. Pięknie masz na balkonie :) Wspaniale jest mieć takie miejsce, ja na swoim uwielbiam siedzieć, napić się kawy , zerkać jak dojrzewają się pomidorki w donicach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny i całkiem spory balkon. Zazdroszczę :) A taką lemoniadę na pewno zrobię w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger