Kolorowe denko czerwcowe :)

Pod koniec miesiąca zapraszam Was na szybki przegląd czerwcowych zużyć, czyli denko :) Wyszło mi bardzo kolorowe i z przewagą kosmetycznych hitów nad słabeuszami.




1. HITY


Wśród hitów znajdziemy 2 świetne szampony: oczyszczający, cytrynowy Avalon Organics oraz delikatny, czosnkowy Nivalis z Turcji. Krem Vichy dla cer tłustych SPF30 to klejny mój hit, ale zarówno o szamponach, jak i o kremie będę jeszcze pisać bardziej szczegółowo. Odżywka wygładzająca z Yves Rocher rzeczywiście wygładza i eliminuje puch, a włosy są miękkie i lejące.


2. ŚREDNIAKI 


Nie zaszkodziły, ani super nie pomogły. Krem do rąk i paznokci z Essence okazał się bardzo lekkim, szybko wchłaniającym się preparatem, po którym nie zauważyłam żadnej poprawy. Z kolei pianka Alverde nie do końca radziła sobie z demakijażem (a to jedna z obietnic producenta) oraz nie należy do najłagodniejszych (link do recenzji). Olejek z czarnuszki zużyłam do olejowych wcierek z nadzieją, że pomoże ograniczyć wypadanie włosów. Nie pomógł. 



3. KITY


Do kitów trafił alkoholowo-kokosowy peeling pod prysznic a Alverde (recenzja) - jednak po skończeniu go stwierdziłam, że nie będę już kupowała tak wysokoprocentowych kosmetyków :). Peeling z Neem Himalaya Herbals przeznaczony dla cer tłustych bardziej nadaje się dla cer suchych - w gęstym kremie zatopiono niewielką ilość małych drobinek ścierających. U mnie nie zrobił absolutnie nic. 




Jak tam u Was idą denka i schodzenie z kosmetycznych zapasów? U mnie coraz lepiej - kartonik z zapasami nie ma już dwóch warstw kosmetyków, od dziś jest jedna! :)



43 komentarze:

  1. Ja zebrałam całe denko do jednej reklamówki i jak na nią patrzę to zniechęcam się do pisania - stanowczo za dużo mi tego wyszło!
    Przypomniałaś mi, że mam ochotę wypróbować jakąś odżywkę od YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze w zapasach mam słynną Reparation - tę z olejkami, jestem jej bardzo ciekawa!

      Usuń
  2. Dobrze, że tych kitów nie jest dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że są tylko dwa kity :). Moje denko już niedługo będzie skończone :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ja jestem w trakcie zużywania na półmetku:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Te odżywki z YR zbierają prawie same pozytywne opinie, muszę je wypróbować, ale najpierw muszę zdenkować to co mam. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hydrolat z rozmarynu ma delikatny zapach czy taki drażniacy??

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję skutecznego likwidowania zapasów, sama też się staram... no prawie, bo chyba mimo wszystko więcej mi przybyło niz ubyło w tym miesiącu. Ale to głównie dzięki Tobie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Większości niestety jeszcze nie znam, ale dobrze że tylko dwa kity ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiście bardzo kolorowe denko :) Zainteresowałaś mnie tą odżywką z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywkę polecam, ale mleczka z tej serii zdecydowanie nie!

      Usuń
  10. olej arganowy ze średniaków - miałam tego producenta olej avokado i z nasion bawełny i też nie wspominam za dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosowałam go jako dodatek do kremów i serum oraz na włosy - brak widocznych oznak działania :(

      Usuń
  11. nie znam ani jednego produktu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. już kilka razy spotkałam się z opinią o tym, że peelingi z Alverde są wysokoprocentowe ;) a szampon czosnkowy? pierwszy raz o takim słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny, delikatny i pięknie pachnie... wanilią!

      Usuń
  13. O tak, ten peeling z Alverde jest beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą odżywkę z YR i na początku strasznie jej nie polubiłam, dlatego odstawiłam ją na jakiś czas, ostatnio stwierdziłam, że muszą ją zużyć i okazała się jakaś lepsza, ale dalej denerwuje mnie to, że włosy szybko się przetłuszczają po niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na początku stosowałam ją razem z mleczkiem z tej serii i był dramat - po odstawieniu mleczka okazało się, że odżywka jest świetna, a przyczyną przesuszonych włosów jest mleczko!

      Usuń
  15. Widzę, że też jesteś fanką kremu Vichy :) Muszę spróbować tej odżywki z Yves Rocher ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem!

      Jak już pisałam wyżej - odżywkę polecam, mleczka - zdecydowanie nie!

      Usuń
  16. MAm ten krem z filtrem z Vichy też 30 i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie kolorowe ! :)) Piankę z Alverde mam i sama nie wiem czy nawet na miano średniaka zasługuje :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie ja jedna tak uważam.

      Usuń
  18. a u mnie ta odżywka robi puch ;) o ile wersja dla kręconych jest fajna tak ta to masakra jakaś ;)
    może ci podeślę?

    a co do piwka, to powiem że pyszne jest! bardzo orzeźwiające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mleczko z tej serii robi puch i wysusza końcówki, a odżywka działa super!

      Ale mam ochotę teraz na jakieś dobre piwko! :)))

      Usuń
    2. Jeśli chcesz to mogłybyśmy się wymienić - ja mogę podesłać Ci mleczko z tej serii, może u Ciebie sprawdzi się lepiej, bo u mnie sobie jakoś nie radzi...

      Usuń
  19. Mam ochotę na tą odżywkę z YR. Kusi mnie też wersja do kręconych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję schodzenia z zapasów, u mnie nadal stan chorobowy, a już przecież od końca sierpnia nie kupuję produktów do pielęgnacji włosów. Naprawdę nie wiem, co ja kiedyś sobie myślałam. Dobrze wiedzieć, że ten szampon Avalon Organics się u Ciebie sprawdził, myslę, że kiedyś trafi on w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, widziałam ostatnie Twoje nowości, w tym kilka wód termalnych. I po co kilka? A czemu nie jedna? Woda to woda, nie się co podniecać :)))
      Mam nadzieję, że się nie obrazisz - ale właśnie w taki sposób robimy sobie te zapasy, które potem czekają na zużycie (u mnie w kartonie pod łóżkiem!!!)

      Usuń
    2. Za prawdę nigdy się nie obrażam, ale taką ilość wody kupiłam z premedytacją, bo chciałam ja nabyć stacjonarnie w aptece, ale jak zobaczyłam cenę 26zł, to mnie aż przegięło, przez Internet zapłaciłam za nią ok. 11-12zł. Stąd ten zapas.

      Usuń
  21. ładne zużycia... to na takie drinki, jak peeling alverde trafiłam w alterze i neobio;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. całkiem przyjemne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nasza maseczka z miodli indyjskiej do cery trądzikowej stworzona jest głównie dla cery trądzikowej, żeby zwalczać wypryski i zaskórniki. Dla cery tłustej zdecydowanie bardziej polecamy maseczkę błotną: http://himalayaherbals.pl/maska-blotna-do-cery-tlustej-oczyszczajaca.html

    Mamy nadzieję, że mimo wszystko wypróbujesz jakieś inne produkty Himalaya i przekonasz się o ich skuteczności :)
    pozdrawiamy i zapraszamy na nasz fanpage: https://www.facebook.com/sklepHimalayaHerbals

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło, że się Państwo odezwali! Jednak proszę zwrócić uwagę, że nie opisuję maseczki, ale peeling z neem i wciąż uważam, że jak na kosmetyk do cery z zanieczyszczeniami jest słaby, ale cerom normalnym, a może nawet i suchym powinien się spodobać.

      Maseczki HH znam i lubię, stosowałam kilka rodzajów, a jeśli klikną Państwo w baner kosmetyki indyjskie - zobaczycie, że nie trzeba mnie do nich przekonywać :)

      Usuń
  24. Ale kolorowe jest Twoje czerwcowe denko :) Moje właśnie wyciągnęłam, ale w ubiegłym miesiącu chyba pobiłam rekord zużytych kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger