Kokosowy peeling Alverde - czy daje radę?

Kolejnym pachnącym kosmetykiem jaki chcę Wam przedstawić jest peeling do ciała Kokos i kwiat lotosu od Alverde. Producent zachwala go jako kosmetyk łagodny i delikatny dla skóry, bo oparty na naturalnych składnikach. Jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie?



dm.de



Z informacji praktyczno-technicznych: 150ml tuba jest bardzo miękka, bez trudu wyciśniemy z niej potrzebną ilość produktu (a nawet zbyt łatwo, o czym poniżej), zamknięcie "na klik" działa dobrze i jest szczelne. Tuba w ładnych, żywych kolorach jest jednocześnie pół matowa, więc dokładnie widać zużycie. 




Przyjemny, kokosowo-kwiatowy zapach wręcz uderza mnie w nos od razu po otwarciu tubki. Lubię go, ale nie dla wszystkich taki intensywny zapach może być przyjemny. Jednak już kilka chwil od rozpoczęcia masażu tym peelingiem, wyraźnie wyczuwalny staje się zapach alkoholu, który znajdziemy na drugim miejscu w składzie.


Konsystencja peelingu jest żelowa, dość lekka, dlatego trzeba delikatnie naciskać tubę, bo łatwo wylać go za dużo. Trzeba być uważnym przy myciu, bo peeling łatwo spływa i ucieka z dłoni, jest przez to niezbyt wydajny. W przeźroczystym żelu zatopione są delikatne granulki peelingujące oraz najprawdziwsze wiórki kokosowe! Poniższe zdjęcie zostało specjalnie przekontrastowane, żeby i wiórki, i drobinki masujące były dobrze widoczne:


INCIAqua, Alcohol*, Glycerin, Coco-Glucoside, Cocos Nucifera Fruit*, Xanthan Gum, Glyceryl Oleate, Silica, Nelumbium Speciosum Flower Extract, Cocos Nucifera Fruit Extract*, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Helianthus Annuus Seed Oil*, Tocopherol, Citic Acid, Parfum**, Alcohol



Jak podaje producent - jest to kosmetyk delikatnie peelingujący i nie należy tu oczekiwać jakiegoś mocnego ścierania. Ma to swoje zalety - peeling możemy stosować codziennie, bez podrażnień. Osoby z wrażliwą, przesuszoną skórą muszą uważać na dużą ilość alkoholu w składzie, jednak u mnie nic złego się nie dzieje - nawet jeśli nie zastosuję balsamu po użyciu tego peelingu, skóra nie jest wysuszona ani ściągnięta. Dlatego lubię go stosować, jedynie ten alkoholowy zapach mi trochę przeszkadza.


Produkt dostępny jest oczywiście w drogeriach DM, ale możemy go też kupić na allegro - w cenie 14zł bez kosztów przesyłki. Jeśli będziecie miały okazję - warto wrzucić go do koszyka.



Pozdrowienia,




11 komentarzy:

  1. Nie znam tego peelingu ale bardzo podoba mi się opakowanie jak i sam jego wygląd :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach musi być fajny, ale wolę mocniejsze zdzieraczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wolę jednak mocniejsze zdzieraki ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym napadła jakiś DM...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie polecam, miałam raz, nie kupię więcej.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam, ja chciałabym ryżowy z Bani Agafi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję peelingów do ciała ale skoro ten jest słaby to pewnie bym go polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm ten sklad wcale bardzo delikatnie nie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  9. Polubiłam peelingi myjące za sprawą rosyjskich bań.

    OdpowiedzUsuń
  10. taki bardziej żel niż peeling ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. i po co im ten alkohol w składzie? żadnych właściwości pielęgnacyjnych, a tylko może zaszkodzić :/ przecież to nie jest żel, który ma nam ze skóry wyparować. durne Alverde, oj, durne! ale zapachem mnie zachęciłaś, kokosowo-kwiatowe połączenie brzmi jak coś cudownego...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger