Robimy sobie serum, czyli Serum Antiox z wit. C z Biochemii Urody


Uwielbiam kosmetyki typu serum, a te z witaminą C są moim must have! Jak wiecie dotychczas używałam serum Flavo C Forte firmy Auriga, dostępne m.in. w Super Pharmie, za dość wysoką kwotę ok. 120zł (za 15ml). Po skończeniu drugiej buteleczki Flavo C postanowiłam zamienić je na jakieś inne witaminowe serum i mój wybór padł na Biochemię Urody. Po szybkiej wymianie maili ze sklepem polecono mi serum Antiox, jako serum ochronne i antyoksydacyjne, wzmacniające ochronę przeciwsłoneczną i nadające się do tłustej cery. 

Wszystkim nie do końca przekonanym do zrobienia własnego kosmetyku chcę pokazać, że jest to banalnie proste z gotowym zestawem. 



Krok pierwszy: przygotowania

- myjemy ręce
- rozpakowujemy zawartość zestawu
- otwieramy stronę www.biochemiaurody.com, na której dostępne są wszystkie instrukcje przygotowania kosmetyków





Krok drugi: postępowanie zgodnie z instrukcją

- do butelki z mleczkiem oliwkowym dodajemy zawartość buteleczki z żelem hialuronowym i mieszamy bagietką,



- następnie po kolei przelewamy każdy następny składnik i mieszamy


- jak przelejemy zawartość wszystkich fiolek to zakręcamy butelkę i wstrząsamy




Krok trzeci: opisanie produktu

- na gotowych etykietkach wpisujemy datę ważności serum (moje serum ważne jest 6 m-cy) i nalepiamy na podręczną buteleczkę z pipetą oraz na plastikowy słoiczek z zapasem




Krok czwarty: cieszymy się gotowym produktem!





Serum używam od tygodnia, rano pod krem z filtrem. Już widzę, że będzie niesamowicie wydajne, bo na całą twarz wystarczają mi 3 krople (po jednej na czoło i policzki). Serum jest rzeczywiście lekkie, nietłuste, szybko się wchłania i nie mam problemu z użyciem po nim kremu z filtrem (nie roluje się). Na efekty wizualne jeszcze za wcześnie, ale mam nadzieję, że choć w części spełni obietnice producenta:

» Serum stanowi naturalną opcję preparatu chroniącego skórę przed niszczącym działaniem promieniowania słonecznego (UV), w tym również przed zakresem promieniowania UVA 

» Chroni przed objawami fotostarzenia skóry, czyli przedwczesnymi zmianami skóry powodowanymi przez UV oraz wolne rodniki

» Posiada intensywne właściwości antyoksydacyjne, chroniąc przed wolnymi rodnikami, które niszczą struktury skóry oraz sprzyjają zmianom DNA (materiału genetycznego)

» Wzmacnia zdolności regeneracyjne skóry, wykazuje działanie łagodzące, przeciwzapalne, gojące oraz redukujące zaczerwienienia i podrażnienia

» Nie tylko chroni, ale także koryguje już zaistniałe zniszczenia skóry

» Zapobiega rozkładowi kolagenu i elastyny, wygładza zmarszczki, zwiększa elastyczność, jędrność i gładkość skóry

» Poprawia koloryt skóry, ma korzystny wpływ na cerę naczynkową

» Wzmacnia barierę lipidową skóry, uzupełnia niedobory niezbędnych kwasów tłuszczowych, reguluje stopień nawilżenia i natłuszczenia skóry.


Pięknie, prawda? Jeśli chcecie poczytać więcej o tym kosmetyku i o jego składnikach - wejdźcie na stronę sklepu

Za ok. 40ml gotowego serum zapłaciłam 35,50zł, a ponieważ kupiłam też inne produkty (widziałyście je w poście zakupowym) to cena dostawy rozłożyła się na kilka sztuk. 

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do spróbowania takiego gotowego kosmetycznego zestawu! Mój pochodził z lubianego przeze mnie sklepu Biochemia Urody (nie, nie sponsorują mnie, a szkoda ;)), ale podobne zestawy znajdziecie np. na:

www.e-naturalne.pl
www.zrobsobiekrem.pl
www.kolorowka.com


Ciekawa jestem Waszej opinii o takich samorobionych kosmetykach - znacie? lubicie? używacie?


Pozdrowienia!


33 komentarze:

  1. Niech Ci dobrze służy!

    Nie próbowałam go, ale planuję zrobić sobie jakieś serum z witaminą C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Chętnie poczytam u Ciebie, co tam ciekawego z wit. C ukręciłaś :)

      Usuń
  2. Jak tylko dotrze paczucha, zrobię sobie to z ZSK (http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Serum-10-SAP-witamina-C-25-g/4). Wykorzystam tylko przepis, część składników już miałam, więc dokupiłam tylko brakujące. Wcześniej używałam jako serum kropli juvit, ale teraz już wiem, że gliceryna na mojej twarzy to kiepski pomysł. Nie mogę się doczekać, zwłaszcza że powstanie też tonik z glukonolaktonem wg przepisu Mademoseille Eve :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też napaliłam się na ten tonik :)))
      Ciekawa jestem Twojego serum, no i efektów, oczywiście!

      Usuń
  3. Narobiłaś mi ochotę na ukręcenie sobie jakiegoś serum.
    Bardzo ciekawa sprawa, chociaż zajęłaby mi trochę czasu. Myślę, ze zajmę się taką zabawą na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie robiłam własnoręcznie kosmetyków może czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy sama nie zrobiłam sobie serum,ale Twój post skusił mnie, aby spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kocham kosmetyki z wit c, ale serum z BU nie przypadło mi do gustu :( Oby ci się dobrze spisało :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Biochemię Urody. Jestem ciekawa efektów tego serum, bo też się do niego przymierzam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jakie będą efekty. Na BU są 3 rodzaje serum z witaminą C i nie wiem na które się zdecydować, ale bardziej skłaniam się w kierunku ANTIOX bo ma tą olejową stabilna wit.C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też skusiła właśnie ta olejowa forma, no i fakt, że nadaje się do cery tłustej.

      Usuń
  9. wygląda to jak zabawa w małego chemika, w sumie fajne takie coś :D oczywiście nie znam i nigdy sama nie robiłam kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że to wcale nie jest takie trudne :) Może kiedyś zamówię sobie jakieś półprodukty i też poeksperymentuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zacznij od jakiegoś gotowego zestawu? Będzie łatwiej.

      Usuń
  11. Ciekawa jestem jak działa :)) musi być fajne

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna sprawa, mi niestety takie "samoróbki" nie wychodzą :((

    OdpowiedzUsuń
  13. Też do mnie leci serum z witaminą C, ale z Avalon Organics :) nie ukrywam, że nadzieje co do tego produktu mam wielkie, ciekawe jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zaciekawiłaś teraz - z Avalon mam tylko szampon :)

      Usuń
    2. Kusi mnie cytrynowy, ale boje sie "zdradzić" moj szampon :P

      Usuń
    3. a ja właśnie mam cytrynowy i jestem z niego bardzo zadowolona - używam raz na tydzień jako oczyszczacz

      Usuń
  14. Ja sobie kupię wszystko, na ZSK i e-naturalne, ale jesienią! Przez wakacje nie przeżyłyby mi w mojej niedziałającej lodówce : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto zainwestować w lodówkę? ;)

      Usuń
    2. Zainwestuję, jak tylko wyniosę się do akademika kupię sobie taką małą, w sam raz na zapas półproduktów : )
      : D

      Usuń
  15. Od dawna chcę wypróbować to serum, niebawem je zamówię;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przed chwilą dostałam paczkę! Ślicznie dziękuję, pochwaliłam sie też niezwłocznie na blogu w aktualnej notce.
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie robiłam sobie żadnego kosmetyku, ale Twój post mnie bardzo zaciekawił. Chętnie bym sobie zrobiła takie serum, przydałoby mi się. Na razie muszę wykończyć wszystkie kosmetyki a potem zacznę kompletować nowe zestawy, nie zapomnę o tym poście :).
    Jaki jest koszt przesyłki?
    Pozdrawiam i zaczynam obserwować ;*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy, zapasy - wiem coś o tym :)
      Koszt wysyłki to 9,90, ale mi trafił się akurat dzień promocji i płaciłam 5zł.

      Usuń
  18. Zastanawiam się właśnie nad zakupem jakiegoś serum z wit. C :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam, że jakoś ze 3 lata temu pierwszy i ostatni raz kupiłam sobie serum z BU, cytrynowe. Nie odkupiłam tylko dlatego, że kupiłam vit c i sobie teraz sama kręcę, ale z tego z BU byłam bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam t cytrynowe, całkiem całkiem, ale u mnie tylko na noc, bo na dzień za tłuste

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger