Prosto z Indii: jak ubrać się w sześć metrów tkaniny? Lekcja zakładania sari.


Jednym z moich pierwszych skojarzeń z Indiami jest sari - tradycyjny strój kobiecy (wspomniano o nim w indyjskiej literaturze już 300 lat p.n.e.) pięknie podkreślający sylwetkę: szerokie biodra, wąską talię i obfity biust. Mimo, że te kanony piękna powoli już odchodzą do lamusa, sari wciąż jest popularne w Indiach, na co dzień i od święta. 


Sari jest pasem materiału, długości 5-6 metrów, którego się nie zszywa. Ubiór może być drapowany na kilkanaście stylów. Najbardziej popularnym jest zawijanie dookoła talii, z końcem udrapowanym na ramieniu. Sari najczęściej jest ubierane na halkę (zwaną lehenga/ghagra w północnych Indiach i pavada/pavadai na południu) oraz z krótką bluzeczką z niewielkimi rękawkami znaną jako choli. (wiki)


Ja niestety nie miałam możliwości przymierzyć sari i pozostawało to dla mnie tajemnicą, w jaki sposób 5 lub 6 metrów materiału da się tak pięknie udrapować na ciele i nie spada. Dlatego postanowiłam poszukać instrukcji wiązania sari. Oto ona:



trzymamy materiał tak, aby koniec był w lewej dłoni


końcówkę materiału zatykamy za halkę, a resztą obwijamy się dookoła


formujemy 6 równych fałd i również zatykamy za halkę


pozostały materiał przekładamy na skos za plecami i do przodu przez prawe ramię


i sari gotowe


ALBO

inny sposób to po zrobieniu fałd obwinąć się dookoła pozostałym materiałem i przełożyć go przodem przez lewe ramię







jeszcze jedna grafika pokazująca zakładanie sari, z przełożeniem z przodu




Różne sposoby zakładania sari:






Przykłady bogato zdobionych sari z kolekcji Sataya Paul (zdjęcia z bloga zuri.in):






Wydaje się proste, prawda? Ale mogę się założyć, że miałybyśmy trudności - ja chyba najbardziej obawiałabym się, że materiał ze mnie spadnie w najmniej odpowiednim momencie :)



Pozdrowienia,


20 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post! Jako mała dziewczynka oglądałam filmy Bollywood i bardzo mi imponowały te wszystkie piękne panie o długich błyszczących czarnych włosach ubrane w sari. Chciałam taka być ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym chciała umieć się ruszać / tańczyć tak jak one!

      Usuń
    2. Ja bym chciała mieć sari umiem tańczyć jak one i śpiewać tylko nie mam sari

      Usuń
    3. Ja bym chciała mieć sari umiem tańczyć jak one i śpiewać tylko nie mam sari

      Usuń
  2. Kojarzy mi się z wiązaniem chusty, tez owijałam się 6-metrowym pasem materiału. Ale tam było wiązanie na supeł, a tutaj, hmm.. Te kobiety muszą mieć jakieś pancerne halki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy przypiąć sobie agrafką, a wszystko będzie się elegancko trzymać ;)

      Usuń
    2. pomyślałam sobie dokładanie tak samo jak fightthedull - te halki muszą być mega pancerne, żeby utrzymać tyle materiału!

      Usuń
  3. Pamiętam, że gdy byłam parę lat młodsza byłam tak zafascynowana sari, że chciałam sobie kupić własne. Zaczęłam nawet odkładać pieniądze :) Nie do końca wiem gdzie mogłabym się w takim cudeńku pokazać, więc mrzonki odeszły w niepamięć, ale piękno sari zachwyca mnie do dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas w Polsce to raczej nie miałabyś gdzie w nim chodzić, chyba że na jakieś wydarzenia kulturalne związane z Indiami

      Usuń
    2. Kto wie tak naprawde gdybys była odważna to mogłabyś spokojnie w nim chodzić po mieście

      Usuń
  4. Cudne, ciekawa jestem jaki to materiał, czy te fałdy i marszczenia dużo dodają w biodrach!
    Chcę sari:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalenie podobają mi się sari! Niby proste, ale ja bym pewnie zakładała godzinę i wyglądałabym jak strach, a hinduskie kobiety prezentują się tak ślicznie, a zakładanie szat przychodzi im z taką lekkością...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu dla nich to nie nowość, tak jak dla nas :)

      Usuń
  6. Sam materiał i jego wzory przykuwają uwagę, a jeszcze tak pięknie udrapowany:) Te ostatnie złote sari jest przepiękne. Takie nowoczesne wariacje podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to złote wygląda jak suknia od projektanta, a nie jak sari!

      Usuń
  7. Uwielbiam te materiały, kolory, wzory i zdobienia. Ale trzeba przyznać, że nasze zakładanie dżinsów jest duużo prostsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczarowałaś mnie, od dawna marzy mi się posiada jedno sari. Ich materiały sa tak kolorowe w naszej szarości dnia codziennego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mi się to podobało:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger