Podróże 2014: planowanie wyjazdu i kosmetyczki

Szykujemy się do wyjazdu! To jedna z najprzyjemniejszych części całego wyjazdowego zamieszania - czytanie, planowanie, obmyślanie :) W tym roku zdecydowaliśmy się na Kostarykę i spędzimy tam aż 3 tygodnie włażąc na wulkany, zjeżdżając na lianach w dżungli, moknąc podczas raftingu i oglądając rybki i rafy koralowe. Będzie się działo!


źródło



Ja oczywiście zaczęłam już planowanie kosmetyczki  i w ramach tych przygotowań zaczęłam tworzyć listę niezbędnych kosmetyków do zabrania w tropiki: skupiam się na ochronie włosów, pielęgnacji twarzy i ciała. Korzystam z Evernote - bardzo lubię tę aplikację, bo pozwala ona na prowadzenie różnego rodzaju notatek, a dzięki możliwości synchronizowania mam to samo na komputerze, tablecie i komórce. Tak wygląda (jak na razie :)) moja lista:




Zarys już mam, teraz zastanawiam się nad konkretami, a mianowicie:

1. Który włosowy zestaw odżywka d/s + spray z UV warto kupić:
- L'Oreal Elseve Color Vive zestaw czerwony: odżywka d/s + spray (2 filtry w składzie)
- Gliss Kur - zestaw czerwony do koloryzowanych (wysoko w składzie keratyna!)
- Nivea Color - tylko odżywka, do koloryzowanych (też dużo keratyny, 1 filtr)
- Dove Color Care - odżywka d/s + spray (odżywka nie ma filtrów, spray ma 1)
- L'Oreal Solar Sublime, wersja żółta, profesjonalna
- inne?

Jak na razie prowadzi L'Oreal Elseve Color, szkoda tylko, że nie widzę nigdzie na sklepowych półkach spray'u z tej serii. 

A może Gliss Kur żółty zestaw - Oil Nutritive 7 olejków - jest mocno napakowany olejami i silikonami, wiec mimo braku filtrów może być dobrym zabezpieczeniem. Co sądzicie?



2. A może samej zrobić mgiełkę do włosów? Będzie co prawda zawierała tylko naturalny filtr UV z oleju malinowego, np: wg tego przepisu Anwen


3. Zastanawiam się jeszcze, czy kupić wodę Uriage, czy zrobić swoją np wg tego przepisu Aliny


4. Oraz czy kupić jakiś gotowy tonik czy może hydrolat i trochę go ulepszyć np. dodając kwas hialuronowy, a może tonik z glukonolaktonem z Biochemii Urody? Właśnie skończył się mój tonik DIY.


5. Jakie kremy? Zastanawiam się nad:
Tołpa Hydrativ lekki na dzień + Sebio na noc
Bioderma Hydrabio lekki - na dzień
Yves Rocher - Lekki żel nawilżający - na dzień
A może Acne Derm na noc?



Może coś mi doradzicie? Myślicie, że samorobiona mgiełka do włosów będzie lepsza niż na przykład taki spray z L'Oreala? Boję się przesuszenia włosów i spalenia zwłaszcza, że moje końcówki wciąż pamiętają wyjazd do Indii. Jeśli macie dla mnie jeszcze jakieś kosmetyczne wskazówki lub sprawy, o których nie pomyślałam - dajcie znać!




Pozdrowienia,




21 komentarzy:

  1. Osobiście stawiałabym na domowe mgiełki + serum silikonowe na końcówki. Ze swojej strony polecam CHI, jestem wierną fanką od wielu lat ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serum silikonowe biorę na pewno i olejek Alverde migdał + argan też
      myślę intensywnie nad własną mgiełką :)

      Usuń
  2. Maska Gliss Kur z 7 olejkami dała radę w 100% jak byłam w Indiach, więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki za radę!
      Oprócz maski miałaś jeszcze coś z tej serii?

      Usuń
  3. Mam tą tołpe hydrativ :-) całkiem fajny krem, chociaż chyba wolę Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które Sylveco - lekki nagietkowy czy brzozowy?

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o ochronę UV, wzięłabym gotowy produkt z sylikonami, np. NS- Rokitnikowy spray-kondycjoner do włosów:) Dużo ekstraktów, olejków+sylikony:) Wodę termalną można kupić za ok 5-7 zł- małe opakowanie np. La Roche-Posay. Kremu żadnego z w.w nie miałam, dlatego nie pomogę.Fajne są próbki z Herbfarmacy z IWOS-kremy są świetne, a próbki są w wygodnych, małych słoiczkach. Na dzień Divine Light cream, a na noc, w formie ukojenia- mallow balm.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za informację o Herbfarmacy - właśnie przeglądam ich stronę!

      Usuń
  5. Co do mgiełki do włosów brałabym silikonowego gotowca, żeby mieć pewność, iż ochroni włosy :)

    Wyjazd zapowiada się niesamowity... Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiem, zastanawiam się, czy same silikony wystarczą?

      Usuń
  6. Ja, będąc w Bułgarii, starałam się chronić włosy olejkiem arganowym, nacierałam olejkiem, wiązałam w warkocz i na plażę. Teraz trochę żałuje, że nie pomyślałam wtedy o porządnej ochronie UV, ale człowiek uczy się na błędach :)
    Za to twarz miała się bardzo dobrze z olejem monoi i hydrolatem z kwiatu pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to i tak robiłaś już wiele - olejek chronił też włosy przed słoną wodą
      ja przy wielu różnych wyjazdach nie robiłam zupełnie nic!

      a olek monoi jest naturalnym filtrem, hydrolat z kwiatów pomarańczy jest antyoksydantem - więc pielęgnację miałaś świetną!

      Usuń
  7. Kostaryka! Ah szykują Ci się cuuudowne wakacje <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wyjazd! Będę oczekiwać na relację :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ piękne miejsce wybraliście! życzę udanych wakacji i czekam na fotki!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Olej malinowy źle znosi wysokie temperatury, więc mgiełkę z niego odradzam, poza tym nie zawsze przecież będziesz chciała mieć włosy pokryte olejem. Wzięłabym odżywkę elseve i jakikolwiek spray z filtrem. Nie czarujmy się, chodzi tylko o to, żeby zabezpieczyć włosy, pielęgnować je będziesz i tak dopiero po powrocie. Względnie możesz np. kupić wysoki filtr do ciała w olejku i nałożyć tez na włosy przy okazji plażowania, na pewno im nie zaszkodzi. :)

    Kiedy wyjeżdżacie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to mnie zmartwiłaś - bo ja już plany na mgiełkę z tym olejem miałam, muszę w takim razie dokladniej o nim poczytać. Ten filtr do ciała w olejku to też jest opcja - chciaż problem jest taki, że teraz nie ma sezonu na kosmetyki do opalania, więc mało jest ich w sklepach. Czytałam jeszcze o takim patencie, że łyżeczkę kremu z wysokim filtrem można rozmieszać w 50ml hydrolatu lub wody i tym pryskać włosy, można dodać też jakieś nawilżacze do tego.
      A jedziemy zaraz po świętach, 22.04.

      Usuń
    2. Przeglądam teraz składy olejków i prawie wszystkie z denaturatem, więc kiepską rade Ci dałam. Rozmieszanie filtra może dać radę, ale to też będą jednorazowe porcje. Lepszy będzie jednak gotowy spray, albo odzywa bez spłukiwania.

      Ze sprayów do ciała znalazłam to:
      http://www.doz.pl/apteka/p66447-Mustela_SPF_50_spray_przeciwsloneczny_200_ml
      http://www.doz.pl/apteka/p46160-Iwostin_Solecrin_emulsja_ochronna_wodoodporna_SPF30_125ml

      Usuń
  11. A ja Ci polecam maskę Pharmaceris - żółtą, pamiętam, że miała w swoim składzie 2 czy 3 filtry i będzie fantastycznym tłuściochem na takie upały.

    Tu opisywałam białą:
    http://kosodrzewina79.blogspot.com/2013/08/pharmaceris-h-sensitonin-odzywka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Zaraz przestudiuję skład żółtej.

      Usuń
  12. No to czekam z niecierpliwością na relacje :DDDD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger