Podróże 2009: Islandia - kraina ognia i lodu, cz. 1

Na Islandię wybraliśmy się w 2009 roku na przełomie czerwca i lipca. Wyczytaliśmy, że wtedy powinna być dobra pogoda, drogi w interiorze powinny być już otwarte, a poziom rzek jeszcze w miarę niski. Zamierzaliśmy zobaczyć jak najwięcej z tej pięknej i niedostępnej wyspy, ale żeby to zrobić trzeba zjechać z drogi krajowej numer 1 (asfaltowa droga wokół całej wyspy) na piaszczysto-kamienisto-szutrowo-żwirowe drogi interioru - czyli niezamieszkanego wnętrza Islandii. Żeby po nich jeździć trzeba mieć samochód terenowy z napędem 4X4, bo często zdarza się, że rzeka przepływa przez drogę i trzeba przejechać brodem. Po przylocie do Rejkjaviku wypożyczyliśmy więc terenowe Suzuki, zapakowaliśmy do niego nasza bagaże (w tym namiot) i ruszyliśmy w drogę. Naszym pierwszym celem była wyspa Heimaey u południowych wybrzeży Islandii.

1. Heimaey -  wyspa wulkaniczna, w 1973r nastapił tam potężny wybuch wulkanu Eldfell, który zniszczył miasteczko o tej samej co wyspa nazwie i zagroził zatoce, w której mieści się port. Wspięliśmy się na Eldfell - czerwony żwir na jego szczycie jest ciepły mimo, że wokół zimno i wilgotno. 




2. Wodospady na południu Islandii:

Seljandfoss

Seljandfoss

Skogafoss

Skogafoss - na szczycie wodospadu

3. Czarne lodowce - to ciekawe zjawisko na tej wulkanicznej wyspie. Po prostu popiół miesza się z lodem i lodowiec zamiast pięknej bieli jest czarno-szary.


spacer w rakach i z czekanem


czarna plaża

4. Kratery Laki - wulkan szczelinowy, którego kratery tworzą pasmo górskie ciągnące się 25km, znane z trwającej osiem miesięcy erupcji w latach 1783-84, która była największą klęską żywiołową na Islandii. Ta gigantyczna erupcja (fontanny lawy, sięgające setek metrów wysokości były widoczne z daleka, a lawa wypłynęła na odległość 80 km od szczeliny, pokryła obszar 580 km² ) przyczyniła się do klęski głodu nie tylko na Islandii, ale też w Europie. 

kratery Laki

droga przez pola lawowe


kolory ziemi

5. Lodowa Laguna - jezioro, w którym pływają odrywające się od lodowca bryły lodu, a następnie spływają do oceanu



foka



6. Dzień w nocy - ponieważ Islandia leży na granicy kręgu polarnego latem występuje zjawisko białych nocy, słońce praktycznie nie zachodzi i nocą panuje po prostu zmierzch, jest tak szaro, jak u nas późnym popołudniem. Zdarzały się też takie piękne kolory, poniższe zdjęcia zrobiliśmy ok. 1 lub 2 w nocy:




W ten oto sposób dojechałyście z nami na wschodnie wybrzeże Islandii, w części drugiej wjedziemy w interior i będziemy podziwiać jego surową i dziką naturę.

Chociaż nie mieliśmy tu odpoczynku na pięknych, złotych plażach, wyprawa na Islandię była naprawdę wspaniałym przeżyciem! Jeśli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzach.


Pozdrowienia,


17 komentarzy:

  1. Ah genialne zdjęcia :)) Chciałabym się tam kiedyś wybrać, mam nadzieję, że marzenia się spełnią :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie surowe klimaty. Szczególnie na moją wyobraźnię podziałało to zdjęcie pól lawowych, po prostu coś pięknego i wbrew tym ciemnym barwom - oczyszczającego.
    Poproszę o więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie jeszcze dużo - pola lawowe, drogi przez popiół i pumeks, lodowce, itp

      Usuń
  3. Wow, ale zachwycające widoki :) A jakie piękne wodospady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejciu! Islandia to moje ogromne marzenie! Zazdroszczę takiej wyprawy :-) Przepiękne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękna tęcza koło wodospadu!
    Piękne widoki jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za widoki! Ja nie lubię zimna, ale mogę się skusić w lecie do nich polecieć :)

    Wiesz z Irlandii do Islandii to juz nie daleko

    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne widoki! Islandia była cudownie przedstawiona w "Sekretnym życiu Waltera Mitty", polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że narysowałaś tę strzałeczkę na zdjęciu przy wodospadzie, dopiero wtedy ogarnęłam jego skalę. :) Pięknie tam jest, mam nadzieję kiedyś zwiedzić północ Europy, chociaż w pierwszej kolejności chyba chciałabym się jednak wygrzać i polenić na południu, bo jeszcze nigdy nie miałam okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Islandii to jedynie w gorących źródłach można się wygrzać :)

      Usuń
  9. Te zdjęcia są przepiękne! Jakim aparatem są robione? Krajobrazy jak z nie z tej ziemi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger