Henna step-by-step, poradnik dla początkujących w 7 krokach

Henny do farbowania włosów używam od listopada 2013r. i mimo, że mam już swoją rutynę związaną z hennowaniem, to czasami zdarzało mi się zapomnieć o czymś i w panice przygotowywałam np. siemię, jak henna była już rozmieszana :). Mam nadzieję, że poniższy poradnik krok po kroku pomoże dziewczynom początkującym, a te niezdecydowane zachęci!

www.khadi.pl



Oto jak wygląda moje hennowanie:

1. Przygotowanie siemienia, czyli słynny glutek lub żel lniany

1 kopiastą łyżkę siemienia zalewam dużym kubkiem wody (na oko ma gdzieś 300ml), doprowadzam do wrzenia i gotuję na małym ogniu przez 10 min.

2. Mycie głowy oczyszczającym szamponem

Siemię spokojnie się gotuje, a ja w tym czasie myję głowę szamponem Malwa - Czarna Rzepa. Szampon powinien mieć jak najprostszy skład z SLS lub SLeS, jego zadaniem jest tylko dobrze oczyścić i nie robić nic więcej!

3. Odcedzanie żelu lnianego

Z turbanem na głowie idę odcedzić glutka lnianego od ziarenek, z których można zrobić sobie nawilżającą maseczkę na twarz lub je zjeść :)

4. Rozczesywanie włosów

Glutek się studzi, a ja idę rozczesać włosy. Rozczesanie nie jest łatwe, prosty szampon bez odżywki nie ułatwia nam sprawy. Po rozczesaniu smaruję czoło, skronie, uszy jakimś tłustym kremem, aby henna nie zabarwiła mi skóry w tych miejscach.

5. Przygotowanie mieszanki

Z mokrą głową przygotowuję swoją hennową mieszankę: używam 4 łyżek henny Khadi średni brąz i 4 łyżek Khadi ciemny brąz, w szklanej misce mieszam proszek i zalewam żelem lnianym (powinien mieć temperaturę ok. 50st C). Ostatnio zaczęłam do tego celu używać miksera i przyznaję, że jest to bardzo wygodna metoda. Czasem dodaję np. 5 ml pantenolu lub aloesu zatężonego, dla ich nawilżających właściwości.



6. Nakładanie

Przenoszę miskę z mieszanką do łazienki i nakładam ciepłą hennę ręką (koniecznie w rękawiczce!), metodą przedziałek-po-przedziałku, na odrosty i staram się wmasować papkę we włosy. Po zrobieniu odrostów do pozostałej zielonej papki dodaję łyżkę bezsilikonowej odżywki i nakładam na resztę włosów. Ubieram czepek i na to starą czapkę.

7. Czas

Trzymam ok. 3 - 3,5 godzIny. Zmywam hennę jedynie wodą i nie nakładam już na włosy żadnej odżywki, ani balsamu, gdyż henna musi się dobrze połączyć z włosem. Czekam z rozczesaniem aż włosy podeschną i przyznaję, że nie jest to łatwe zadanie. Delikatnie, zaczynając od końcówek, przy użyciu Tangle Teezera udaje mi się jakość rozczesać dość sztywne włosy. 


a tak wygląda umywalka po całej operacji :)


No i jak? To tylko siedem kroków! Delikatne przesuszenie, jakie się u mnie pojawia, znika po drugim olejowaniu i po masce, a ja cieszę się pięknie błyszczącymi włosami! Oczywiście ile dziewczyn tyle pomysłów na stosowanie henny i na różne dodatki. Każdy musi wypraktykować swój sposób farbowania henną, ale polecam Wam zajrzeć na stronę Idalii oraz na Pole Henny, bo dowiecie się z nich wielu przydatnych informacji. 

Zapraszam do podawania w komentarzach Waszych metod i sposobów hennowania, lub linków do Waszych postów na ten temat. Nigdy nie wiadomo, kiedy komuś się przydadzą!


Pozdrowienia,


22 komentarze:

  1. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad henna ale najpierw chciałabym wyrównać obecny kolor więc hennowanie musiałam przesunąć w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post dla początkujących! :)

    Ja robię trochę inaczej, najczęściej tak (tylko bez amli): http://wlosowelove.blogspot.com/2013/09/farbowanie-henna-mumtaz-z-amla.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie farbowałam henną ale jeśli się zdecyduję będę pamiętać o twoich radach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie len + henna.. dałyby razem chyba najgorszy puch jaki świat widział :D
    Ja zawsze mieszam hennę z cytrynami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co włos to obyczaj, jak to mówią :)
      ja wg ulotki z Khadi nie mieszam brązów z cytryną

      Usuń
  5. Mieszam mikserem? Nie wchodzi Ci w reakcje z henną? :-)
    ja glutka nie dodaje. Używam mocne, czarnej herbaty ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio właśnie zrobiłam mikserem - bo bardzo nie lubiłam tego mieszania plastikową łyżką i nic złego się nie zadziało. A właściwie jak taka "reakcja" miałaby się objawić?
      Też przymierzam się do dodania mocnej herbaty.

      Usuń
  6. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby pomieszać hennę z siemieniem! Ale często robi maskę z niego 2 dni po hennie. Zwłaszcza, jeśli użyję henny, która nie nabłyszcza.

    OdpowiedzUsuń
  7. przypomniałaś mi że potrzebuje henny i to bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, muszę się wreszcie skusić. Troszkę zachodu z tym jest :-) Szkoda mi włosów już na chemiczne farby...

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytając o lnianym glutku lekko się uśmiechnęłam - właśnie zmylam z włosów tą maskę :)) henną włosów nigdy nie farbowałam ale Ty opisałaś to w taki sposób, że wydaje sie to być dziecinnie proste ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierwszym razem byłam trochę zestresowana co z tego wszystkiego wyjdzie, ale z każdym następnym było już coraz lepiej!

      Usuń
  10. Lubię hennę, ale moje otoczenie nie znosi zapachu, który towarzyszy mi po niej nawet do 3 tygodni...
    Póki co nie farbuję włosów. Może uda mi się wytrwać w tym postanowieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak długo?
      Ja czuję szpinakowy zapach do pierwszego, góra drugiego mycia włosów.

      Usuń
    2. U mnie utrzymuje się do dwóch myć i strasznie mi przykro, kiedy znika. Może mieszanki z indygo pachną inaczej, czysta henna to dla mnie perfum ;)

      Usuń
  11. Kurcze, u Ciebie to czysto wychodzi, u mnie zawsze kończy się umywalkową masakrą :)
    Ostatnio próbowałam henny z miodem - zalałam łyżkę miodu wrzątkiem, by się rozpuścił i gdy temp.~70 stopni wymieszałam z henną, ale pomysł felerny. Odcień wyszedł jaśniejszy, już praktycznie (po niecałym miesiącu) zszedł z odrostów, a włosy nie były specjalnie nawilżone. Nie polecam miodku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo chyba niepotrzebnie tą wodą zalałaś, czytałam już kilka razy, że miód z wodą daje mieszankę rozjaśniającą włosy (coś jak woda utleniona). Z tego co wiem, to fighthedull dodaje do henny łyżke miodu i sobie chwali ten sposób, ale trzeba wtedy miód płynny zakupić. Ja jeszcze z miodem nie próbowałam.

      Usuń
    2. Moim zdaniem działanie rozjaśniające miodu jest na tyle minimalne, że nie powinno wpłynąć na jasność koloru. Moje włosy lubią miód i dodaję go do henny zawsze. Może być scukrzony, nie używam przy farbowaniu ciepłej wody. Zioła zalewam zimną, dodaję właśnie łyżkę miodu i używam mieszanki po 10-20 godzinach. Rozjaśnienie włosów miodem trwa kilka miesięcy, pod warunkiem że używamy go bardzo systematycznie, stąd moja podejrzliwość co do jednorazowego działania.

      Miód za to bardzo rozrzedza mieszankę (i odżywki i inne kosmetyki), nie jest tak, że farba wyszła Ci rzadsza niż zwykle i stąd ten mniej intensywny kolor? :)

      Usuń
  12. Na mnie moja henna czeka i skorzystam z Twojej metody jeśli można :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A odżywka Isana nawilżająca niebieska może być ? :)
    Kurde nie mam tych substancji nawilżających co Ty.... i nie wiem co dodać :c

    OdpowiedzUsuń
  14. W jakim celu dodajesz siemię do henny?
    Tylko w celu nawilżenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w celu nawilżenia włosów (czysta henna bardzo je przesusza)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger