Henna na siwych włosach

Dzisiejszy wpis zainteresuje te z Was, które mają już pierwsze siwe włosy i zastanawiają się nad henną. Ja sama zanim zaczęłam farbować włosy tą metodą słyszałam o tym, że henna nie utrzyma się na siwych włosach, że będzie je widać od razu po zafarbowaniu lub henna spłucze się z nich po kilku dniach. Jeśli macie podobne obawy to zerknijcie na moje zdjęcia. 

Tak wygląda mój przedziałek zaraz po hennowaniu:
zdjęcie po lewej - w słoncu widać delikatne refleksy, niektóre pasma są jaśniejsze, mają rudawy odcien,
zdjęcie po prawej - zrobione przy oknie, kolor jest jednolity nie można rozróżnić miejsc, gdzie rosną siwe włosy.






A tu już przedziałek po miesiącu od hennowania. Oprócz ponad centymetrowego odrostu wyraźnie widać, że niektóre pasma mają rudy odcien i są jaśniejsze. Są to właśnie moje siwe włosy, z których po takim czasie naturalny barwnik henny wypłukał się szybciej. Jednak jak widzicie nie jest to powrót do całkowicie srebrnego koloru, a jedynie delikatne rozjaśnienie na tle pozostałych włosów:


Po następnym zafarbowaniu henną z tych rudych pasm, które widzicie na zdjęciu, kolor już się tak szybko nie wypłucze, bo z każdym hennowaniem przyjmują one więcej barwnika. Dlatego nie obawiajcie się, że z biegiem czasu będziecie mieć takie rude pasemka!


Podsumowując: jak najbardziej polecam hennę dla wszystkich dziewczyn, które mają mniej lub więcej siwych włosów. Sama przekonałam się, że korzyści (błyszczące, zdrowe włosy, zmniejszone wypadanie) jest więcej niż wad (przygotowanie i długie trzymanie mieszanki). 

Jeśli macie podobne lub inne doświadczenia z henną na siwych włosach, podzielcie się nimi w komentarzach. Ciekawa jestem, jak to u Was wygląda. 



Pozdrowienia,




30 komentarzy:

  1. moja mama wypróbowała hennę, po straceniu prawie połowy włosów przez farbę typowo drogeryjną. Pokrywa w 100% siwe włosy, ale też szybciej wypłukuje się z nich kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro straciła tyle włosów po farbie drogeryjnej, to już lepiej częściej farbować henną, niż znowu ryzykować farby!

      Usuń
  2. U mnie wygląda to dokładnie tak samo, siwki nie są idealnie pokryte, ale nie rzucają się w oczy. A na skroniach, gdzie siwych jest najwięcej, a farbuję tylko henną już prawie rok, całe pasma są takie jaśniejsze i intensywnie rude. Bardzo lubię ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię :)
      wychodzi taki naturalny balejaż!

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolor. Ja gwałcę w myślach hennę bezbarwną ale się boję. Szczególnie ewentualnego powrotu do farb chemicznych... masz jakieś doświadczenie z tym tematem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś po pierwszym, niezbyt udanym farbowaniu henną odczekałam 2 tygodnie, myjąc w tym czasie włosy szamponem z SLeSem i zafarbowałam tradycyjnie farbą chemiczną. Nic złego się nie stało, farba złapała normalnie, tak jak zawsze. Gorzej by było gdybyś po hennie chciała rozjaśniać, bo wtedy możesz mieć zielonkawy odcień. Spróbuj tę hennę bezbarwną, nie ma się co bać, koloru i tak Ci nie zmieni, a najgorsze co może się stać to lekkie przesuszenie (no chyba, że masz bardzo zniszczone włosy), z którym poradzisz sobie olejowaniem i maskami.

      Usuń
    2. Zielonkawy odcień jest po indygo! Po hennie masz rudości nie do usunięcia. Wszystkie mieszanki henny, które zawierają indygo (czyli np brązy khadi) w zależności od stanu spłukania będą rozjaśniać się na zielono (indygo), buro (indygo plus henna) lub pomarańczowo (sama henna), kolejność podana zgodnie z kolejnością wypłukiwania się koloru.

      Rozjaśniałam swoje włosy po cassii, żadnych efektów ubocznych nie było. Rozjaśniły się jak zawsze.

      Usuń
  4. ja w ogóle jeszcze nie farbowałam włosów henną.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie narazie na szczęście tylko jakieś pojedyncze,zagubione sztuki się zdarzają, ale jeśli to się nasili, to napewno spróbuję henny. Bardzo fajny post:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie dzięki siwym włosom kolor włosów wychodzi bardziej naturalnie - masz jaśniejsze i ciemniejsze pasma :) Ja tak miałam przez 2 hennowania po wakacjach, gdy mi się włosy rozjaśniły od słońca i słonej wody - tam, gdzie były jaśniejsze, pasma również jaśniejszy kolor przybierały. Bardzo fajnie to wyglądało, teraz już się wyrównało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego też lubię hennę - daje naturalny efekt, jak u Ciebie po słońcu!

      Usuń
  7. narazie nie myślę o hennie chyba że naturalnej ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm od jakiegoś czasu myślałam o hennie ale że mam siwych juz troche to nie byłam pewna czy się wogóle coś chwyci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chwyci, chwyci i z każdym następnych razem będzie lepiej!

      Usuń
    2. Widziałam na filmiku całkowicie siwe włosy farbowane henną i indygo. Efekt końcowy był dużo bardziej intensywny, niż myślałam. :) A że lawson to taki inteligentny stwór, który barwnik i wpycha do środka włosa, i "owija" dookoła, uszczelniając nieco łuskę, zwłaszcza siwe włosy są po farbowaniu zdrowsze niż przed.

      Bardzo przepraszam za spam, ale ja o hennie to mogę w kółko pisać ;)

      Usuń
    3. Pisz, pisz, Twoja wiedza przyda się nam wszystkim! :)

      Usuń
  9. Podoba mi się efekt jaki uzyskałaś po farbowaniu. Włosy, które przedtem były siwe teraz sprawiają wrażenie umyślnie zrobionych jasnych refleksów, i czynią Twój kolor wielowymiarowym. Osobiście lubię, gdy koloryzacja nie polega na nałożeniu tylko jednej farby, a kilku w celu ożywienia barwy czupryny.
    To właśnie jest chyba jedna z niewielu zalet siwych włosów, że przy farbowaniu henną końcowy efekt koloryzacji jest tak oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To też jedna z zalet samej henny, bo farbując siwki zwykłą farbą drogeryjną nie osiągałam takiego naturalnego efektu.

      Usuń
  10. Obecnie nie zamierzam farbować włosów, ale kiedy przyjdzie ten moment (no niestety :D) i siwaski zaczną się pojawiać to myślę, że postawię właśnie na hennę ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno sięgnę po henne jak pojawią się siwe włosy, chociaż już teraz rozważam chociaż tą bezbarwną... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam tak dużo siwych włosów, że niestety ale farbowanie henną nic nie dawało...

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie takie refleksy zbytnio się odznaczały, i w takim kolorze już pozostawały (a farbowałam co 3 tygodnie khadi ciemny brąz przez około 1,5 roku). Teraz farbuję Color&soin i jestem bardziej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam swoją przygode w henną,niestety musiałam na razie dać sobie spokój z tym sposobem farbowania

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już mam kilka siwych włosów, ale hmmm mam wrażenie jak by henna ich nie do końca chwytała :( Albo tak szybko mam odrosty!

    OdpowiedzUsuń
  16. a czy mozna widziec jski to odcien?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszanka henny khadi ciemny brąz i orzechowy brąz, w proporcji 1 do 1.

      Usuń
  17. Ja farbuje henną włosy już 4 miesiące a mam siwych bardzo dużo (w wieku 30 lat ehhh). Pomimo, że dawałam jej szansę raz po raz to chyba będę musiała z niej zrezygnować. Wypłukuje się kolor w każdym myciu. Siwe robią się jasne już po 2 myciu i to widać. Ponadto włosy zrobiły mi się sztywne i za cholerę nie podatne na układanie. Olejowanie nic nie daje. Chyba skończę tą hennę co mam i wrócę do chemicznych bo włosy były wtedy "lepsze", bardziej "płynne". Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja farbuje henną włosy już 4 miesiące a mam siwych bardzo dużo (w wieku 30 lat ehhh). Pomimo, że dawałam jej szansę raz po raz to chyba będę musiała z niej zrezygnować. Wypłukuje się kolor w każdym myciu. Siwe robią się jasne już po 2 myciu i to widać. Ponadto włosy zrobiły mi się sztywne i za cholerę nie podatne na układanie. Olejowanie nic nie daje. Chyba skończę tą hennę co mam i wrócę do chemicznych bo włosy były wtedy "lepsze", bardziej "płynne". Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 27 lat i 1/3 włosów jest już siwiutka...Od 2 lat farbuję włosy u fryzjera i efekt był zawsze super (moje naturalne to bardzo ciemny brąz, prawie czarne), ale z racji ciąży sięgnęłam po hennę. Bałam się efektu, bo miałam już 4 cm odrost. Ostatecznie zrezygnowałam z koloryzacji dwuetapowej, zrobiłam mieszankę henny ciemny brąz i czarna Khadi i choć nie pokryło siwych w 100%, to efekt mnie zadowala, siwe są jedynie lekko widoczne. Cieszę się, że sięgnęłam po hennę (mam anosmię, więc zapach nie jest problemem), ciężko mi sobie wyobrazić, że miałabym całe życie farbować się chemicznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger