Olejki eteryczne: jak wzmocnić włosy i przyspieszyć ich wzrost

Ostatnio mam fazę na olejki eteryczne. Ich działanie jest naprawdę wszechstronne: od poprawy nastroju, na bóle reumatyczne, działanie odkażające, służą nawet jako afrodyzjak. Ja jednak postanowiłam wykorzystać je do poprawy stanu cery i wzmocnienia włosów. Dziś będzie o olejkach wzmacniających włosy - zapraszam do lektury!




Olejek eteryczny (łac. oleum aetherium, oleum aethereum) – ciekła, lotna substancja zapachowa, znajdująca się najczęściej w specjalnych komórkach tkanki wydzielniczej roślin. Olejki lotne pozyskuje się je na skalę przemysłową ze świeżych bądź suszonych roślin. Są wyodrębniane z odpowiedniego surowca roślinnego najczęściej przez destylację z parą wodną lub ekstrakcję. Olejki eteryczne są od tysięcy lat stosowane jako specyfiki medycyny naturalnej, kosmetyki i dermatologii. (wiki)

Olejki eteryczne były wykorzystywane już w czasach starożytnych, ponoć Kleopatra lubiła kiedy zapach olejku różanego i jaśminowego unosił się w jej komnatach. Inne popularne w tamtych czasach olejki to mirrowy, cedrowy, czy cyprysowy. Mimo, że wciąż bardzo popularne jest wykorzystywanie olejków do aromaterapii to warto pamiętać, że mogą nam one pomóc w walce o piękne i zdrowe włosy. Jak ich używać?

- Olejowanie tylko skalpu lub skalpu i włosów olejem bazowym z dodatkiem olejków eterycznych - jako olej bazowy dobrze jest zastosować czysty olej np. winogronowy, kokosowy, sezamowy, migdałowy itd., a nie gotową mieszankę np. indyjską, gdyż nie wiadomo czy nasze olejki eteryczne nie zareagują ze składnikami mieszanki. Na 15 ml oleju bazowego używamy 4-6 kropli olejku eterycznego, ale można stopniowo zwiększać tę ilość do 15 kropli.

- Wzbogacenie szamponu - do łagodnego, neutralnego szamponu dodajemy odpowiedni olejek: 10 - 15 kropli olejku na 100ml szamponu, podobnie możemy wzbogacić odżywkę lub maskę. Można też na jednorazową porcję szamponu dodać 1-2 krople olejku (później 2-3) i trzymać pianę na głowie trochę dłużej niż zazwyczaj.

- Płukanka - do ostatniego płukania przygotowujemy sobie chłodną wodę, do której można wkropić olejek, na litr wody kilka kropli olejku. Aby olejek nie pływał po powierzchni wody można dodać łyżkę mleka, które ma właściwości emulgujące.

- Wcierka - najprostsza to woda + olejek, ale korzystając z szerokiej oferty wielu sklepów z półproduktami warto użyć hydrolat np. lipowy lub rozmarynowy i dodać do niego gotowe ekstrakty wzmacniające włosy (np. z ZSK), składniki nawilżające np. aloes lub glicerynę oraz kilka kropli olejku. Przed użyciem wstrząsnąć.





Jakie olejki dobrze sprawdzą się na włosach i na skórze głowy?

- olejek rozmarynowy - pomocny przy nadmiernym wypadaniu włosów, działa przeciwłupieżowo, wzmacnia i pobudza cebulki włosa do wzrostu, ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze,
- olejek tymiankowy - działa pobudzająco, poprawia ukrwienie, polecany do przetłuszczającej się skóry głowy, 
- olejek lawendowy - wpływa korzystnie na skórę głowy, kontrolując wydzielanie łoju i pomagając w regeneracji włosów zniszczonych, ma działanie antybakteryjne, pięknie pachnie, jako jeden z niewielu olejków eterycznych nie musi być rozcieńczany przed zastosowaniem na skórę,
- olejek z drzewa herbacianego - ma bardzo silne działanie antyseptyczne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne. Niweluje przetłuszczanie włosów, pomaga w walce z łupieżem, stymuluje cebulki do szybszego działania,
- olejek szałwiowy - zapobiega wypadaniu włosów i łysieniu, wzmacnia włosy i usuwa łupież, oczyszcza skórę głowy i reguluje ilość wydzielanego sebum,
- olejek cedrowy - wzmacnia włosy, odbudowuje strukturę włosa, chroni przez rozdwajaniem się, nadaje im połysk, hamuje wypadanie i stymuluje wzrost,
- olejek eukaliptusowy - pobudza krążenie krwi, dzięki czemu cebulki są lepiej dotlenione, a włosy rosną szybciej, pomaga przy swędzącej skórze głowy i zwalcza łupież.



Moja wcierka olejowa:
baza:
20ml olej z czarnuszki
5ml olej czosnkowy
5ml olej rycynowy

olejki eteryczne:
po 5 kropli olejków: rozmarynowego, tymiankowego, lawendowego + 2 krople olejku z drzewa herbacianego

Niedawno zaczęłam, wcieram w skalp na ok. 45 min przed myciem, opis efektów na pewno pojawi się przy okazji kolejnej włosowej aktualizacji. Planuję też wcierkę opartą na hydrolacie rozmarynowym, której będę używać po umyciu włosów.


Ważne informacje przy stosowaniu olejków eterycznych:
- kupujemy tylko 100% naturalne olejki eteryczne, czyste, nie rozcieńczone, bez konserwantów,
- nie należy mylić olejku eterycznego z olejkiem zapachowym, do zastosowania jedynie przy aromaterapii,
- większość olejków eterycznych wymaga rozcieńczenia, tylko niektóre z nich nadają się do stosowania na skórę - lawendowy, z drzewa herbacianego,
- zawsze należy przeprowadzić próbę uczuleniową,
- nigdy nie stosujemy olejków w większej dawce niż zalecane, dobrze zaczynać od niższych stężeń i stopniowo przechodzić do silniejszych, 
- kobiety w ciąży i karmiące, osoby o skórze wrażliwej na promienie słoneczne, osoby chore np. na astmę powinny wystrzegać się niektórych olejków, dokładnie czytać informacje na ulotce lub poradzić się lekarza. 


Używacie olejków eterycznych do innych celów niż aromaterapia? Macie własne przepisy albo ulubione olejki? Dajcie znać!


Pozdrowienia,




40 komentarzy:

  1. Ja właśnie rozpoczynam swoją przygodę z olejowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja olejowaniu zawdzięczam powrót do zdrowych włosów, więc trzymam kciuki za Ciebie!

      Usuń
  2. ja wlasnie ostatnio czytalam o olejkach pomagajacych na wlosy, a ostatnio mam problemy z lupiezem i wypadajacymi wlosami. olejeku z drzewa herbacianego nakapalam sobie do szamponu i stosuje od prawie 2 tygodni i chyba pomaga :) teraz poluje na rozmarynowy, a dzisiaj mam zamiar zrobic napar ze swiezego rozmarynu i uzyc go do plukania wlosow - dopoki nie kupie olejku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny pomysł z tym naparem, trzeba tylko pamiętać, że płukanki ziołowe mogą przesuszać włosy na długości

      Usuń
  3. Kiedyś stosowałam olejek z drzewa herbacianego na wypryski, ale przy dużym problemie z trądzikiem to nie zdaje egzaminu, na pojedyncze pryszcze zdecydowanie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie olejek z drzewa herbacianego szybko goi opryszczkę i takie pojedyncze, bolące gule podskórne zdarzające się przed okresem - nie ma nic lepszego!

      Usuń
  4. oprócz olejowania włosów olejkami indyjskimi (Amla, Khadi, Bhringraj, kokosowy) i stosowania olejku tamanu na wypryski żadnego z tych co wymieniłaś jeszcze nie używałam, ale twój post zachęcił mnie żeby jakiś przetestować, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze powiedziawszy to nie miałam z żadnym przyjemności się poznać ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zachęcam, naprawdę warto!
      a jak Ci się nie spodoba ich działanie - to zawsze wykorzystasz w kominku zapachowym :)

      Usuń
  6. Mój ukochany to rozmarynowy, ale systematycznie używam też z drzewa herbacianego ze względu na jego właściwości przeciwgrzybicze. Rozmaryn uwielbiam, świetnie działa na moje włosy i mogłabym go wąchać przez cały czas. :)

    Kiedy Zo była malutka i używałyśmy pieluszek wielorazowych miałam cały arsenał olejków, teraz tylko te dwa. Ale mam ochotę wypróbować teraz sandałowy (jako pachnidło i dodatek do szamponu) i różany (zmieszany z arganowym lub słodkim migdałem do masażu twarzy). Czyste olejki wydają się drogie, ale są niesamowicie wydajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam też mandarynkowy - pachnie przecudownie!

      Usuń
  7. Olejek miętowy:) Jak pachnie... Mniam mniam... Przyspiesza porost, działa antybakteryjnie... Kocham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie jak któraś guma orbit :D A w sumie to odwrotnie, guma orbit pachnie olejkiem miętowym ;)

      Usuń
    2. Och na miętę też miałam ochotę, ale ograniczyłam zakupy w ZSK do tych 3 widocznych na zdjęciu, bo juz i tak złamałam styczniowego bana ;)

      Usuń
  8. bardzo fajny wpis, ja jeszcze nie poznałam się bliżej z olejkami eterycznymi, póki co tylko o nich czytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet lawendy i drzewa herbacianego nie powinno się bezpośrednio stosować na skórę. może to wywołać reakcje alergiczne. lepiej rozcieńczyć je z jakąś bazą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście najbezpieczniej spróbować najpierw z bazą ale jeśli nie dzieje się nic złego - można zrobić próbę z czystą lawendą lub drzewem herbacianym

      Usuń
    2. olejki eteryczne maja to do siebie, że stosuje się na ogół kilka-kilkanaście kropli. więc za bardzo skóry tym "nie posmarujemy" chyba, że ktoś chce stosować je tylko jako substytut perfum, ale wówczas kilka kropli może być za dużo. w świetle tego czego mnie w szkole uczono, dalej będę trwać przy tym, że nie powinno się stosować olejków eterycznych bezpośrednio na skórę. co nie zmienia faktu, że jako dodatek mogą być niezastąpione. przecudne i kojące. :-)

      Usuń
  10. bardz ciekawa notka :) ja olejków eterycznych jeszcze na włosy nie stosowałam, zresztą na skórę też nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chciałabyś spróbować to na początek można sobie kilka kropli z większą porcją kremu wymieszać (przełożyć do osobnego pojemniczka) i zobaczyć jak się sprawuje, ale ja na razie głównie do celów włosowych używam

      Usuń
  11. w tejże oto chwili wielbię cię za ten wpis :)
    zapisuję go sobie i będę analizować czy kupić od razu wszystkie olejki, czy jednak nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D :D
      jak wejdziesz na strone ZSK na olejki, to nie będziesz mogła się zdecydować - ja wybrałam te 3 ze zdjęcia, a miałam ochotę przynajmniej na 5, jak nie 10 ;)))

      Usuń
  12. Kiedyś dodawałam olejek lawendowy do szamponu i trzymałam chwilę dłużej na włosach.
    Niestety nie przyniosło to żadnych skutków tak samo jak wcierka z nim. Muszę zdecydować się na inny i nadal eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, może trzeba spróbować jakiegoś innego?

      Usuń
  13. mi pół roku zajęło przekonanie się do olejowania włosów, więc może i kiedyś przekonam się do olejków eterycznych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to teraz następne pół roku i jak zaczniesz, to się zakochasz :)

      Usuń
  14. a ja zamierzam oczyścić włosy i skalp olejkami:)

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy post- nigdy ajkos nie pomyslalalm by uzywac olejkow eterycznych do wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Tobie za post!!!Właśnie chcę wprowadzić olejki do pielęgnacji włosów,skóry -lawendowy i rozmarynowy,marzy mi się laurowy!

    OdpowiedzUsuń
  17. olejek z drzewa herbacianego mam od lat go sobie wysoko cenię:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy post - właśnie też ostatnio zainteresowałam się olejkami eterycznymi i nawet kilka zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wcześniej nigdy nie stosowałam olejków. Nie dawno zmówiłam na allegro "pakiet dla początkujących". Teraz z niecierpliwością czekam na paczuszkę. Bardzo dużo przydatnych rzeczy w poście:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Strasznie dużo zastosowań mają te olejki. :) Jakieś marki polecacie? Jak na razie to miałam okazję wypróbować tylko z Etja i Optima Plus i mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja regularnie kupuję olejki w Zrób Sobie Krem i jestem zadowolona!

      Usuń
  21. witaj, mam bardzo ważne pytanie: czy jeśli do 250 ml soku z aloesu dodam po jednej kropli każdego z wymieniony przez Ciebie olejków i będę spryskiwać tym skórę głowy po umyciu nic złego się z nią nie stanie? Pytam głównie o to, czy wgl można łączyć olejki, a jeśli tak, to czy te proporcje będą ok? a może można dodać po 2 krople każdego z nich?
    Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spokojnie połączyć te olejki, ale to może być za dużo. Ja zaczęłabym od mniejszej ilości soku i olejków, np. do 100ml soku dodaj tylko 3 rodzaje olejków, po 1-2 kropli i testuj, czy nic złego się nie dzieje. 100ml szybciej zużyjesz i będziesz mogła zrobić nową mieszankę. Olejki mogą uczulać, więc lepiej zaczynać powoli. Powodzenia!

      Usuń
    2. ok, bardzo dziękuję za rady i za odpowiedź :)
      ps. super blog

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger