Naturalne kosmetyki - prezenty prosto z Turcji

Mój mąż ostatni tydzień spędził służbowo w Stanbule. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała tej okazji i nie przygotowała mu małego zlecenia :) Turcja i jej hammamy są znane ze stosowania naturalnych kosmetyków, poszperałam więc w internecie, żeby zobaczyć co ciekawego mogę zamówić. Pomogła też Gosia z bloga Rodzynki Sułtańskie i doradziła kilka ciekawych kosmetyków oraz podała ich tureckie nazwy. 

W ten sposób powstała profesjonalna lista wraz ze słowniczkiem, a na niej:
- olejki: różany, z czarnuszki, z czosnku, imbirowy,
- olejek do włosów Sac Bakim Yagi, gotowa mieszanka,
- kostka mydła pistacjowego lub oliwkowego, naturalna, krojona z bloku,
- jakaś ciekawa zielona herbata.

Jesteście ciekawe co z tego wyszło? Otóż to:




Znając moją pasję do naturalnych kosmetyków i pamiętając o moich urodzinach (tak, dziś mam urodziny :)) mój mąż poszalał i zakupił te wszystkie cudowności. Trochę się Wam pochwalę, w końcu to mój urodzinowy prezent!

1. Olejki:



Znalazły się tu zamówione oleje z czosnku, imbiru, czarnuszki, różany oraz mieszanka Sac Bakim Yagi. Dodatkowo dostałam olej sezamowy i z pestek moreli. 

Na specjalną uwagę zasługuje olej różany. W malutkiej buteleczce zabezpieczonej jeszcze drugą plastikową buteleczką znajduje się 1g pięknie i intensywnie pachnącego czystego olejku różanego. Samo otwarcie plastikowej buteleczki wypełnia pokój zapachem róż. 


Olejek jest certyfikowany, a firma Gulbirlik to największy producent i eksporter oleju różanego na świecie. 


2. Mydła:


Zamiast zamówionych dwóch sztuk dostałam cztery fajnie zapakowane kostki. Ciekawa jestem tej do włosów i do twarzy, za jakiś czas dam znać jak się sprawują.


3. Herbata:


Jest i zamówiona zielona herbata. Trochę się obawiam jej smaku, bo zawiera m.in. kumin i anyżek, których nie lubię, ale też rumianek, jabłko, awokado, hibiskus, więc może nie będzie tak źle.


4. Szampon czosnkowy:


A to już pomysł mojego męża, z którego się bardzo cieszę (z szamponu, no dobra z męża też ;)). Ładnie, kwiatowo pachnie, ma w składzie delikatne detergenty oraz ciekawe naturalne oleje: tymiankowy, nagietkowy i różany. Ekstrakt z czosnku jest bezzapachowy, a jego składnik alicin wzmacnia i stymuluje cebulki włosowe, przez co przyspiesza wzrost włosów. Zobaczymy.


Żeby nie było tak pięknie - po bliższym przyjrzeniu się znalazłam dwie niespodzianki. Olejek imbirowy nie dość, że był otwierany (naruszona plastikowa plomba na zakrętce) to na dodatek jest przeterminowany już o 7 m-cy i w ogóle nie pachnie - ląduje więc w koszu. Z kolei olejek Sac Bakim Yagi też był otwierany, ma zerwane srebrne zabezpieczenie pod korkiem, nie jest przeterminowany, wydaje się, że wszystko z nim w porządku. 

Nauka z tego taka, że nie tylko w naszych Rossmannach produkty są otwierane :) Trzeba mieć oczy szeroko otwarte i wszystko dokładnie sprawdzać. 



Znacie tureckie kosmetyki? Coś Was zaciekawiło? 

Pozdrowienia,






37 komentarzy:

  1. ile wspaniałości :D i jaki kochany mąż

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon czosnkowy? Dobrze, że nie pachnie czosnkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności :)
    Jestem naprawdę ciekawa tego szamponu czosnkowego!

    OdpowiedzUsuń
  4. szampon czosnkowy :D zazdroszczę nigdy nie miałam tureckiego kosmetyku, dostałam tylko kiedyś od koleżanki komplet biżuterii z okiem proroka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za skarby! Nie miałam nie sety okazji używać tureckich kosmetyków. Wszystkiego najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku jakie skarby ;d Pozazdrościć ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego!

    A ile taki jeden gram olejku różanego kosztuje?

    A jesteś przewrażliwiona na punkcie wytykania błędów ortograficznych w tekstach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Olej różnay kosztował coś ok. 60zł.
      Upps, a gdzie byka walnęłam?

      Usuń
  8. świetne prezenty, ciekawa jestem jak się spisze ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze mieć takiego męża- nie każdemu chciałoby się latać za sprawunkami dla żony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć całe popołudnie na to poświęcił :)

      Usuń
  10. Ciekawy ten szampon czosnkowy :).

    OdpowiedzUsuń
  11. ale wspaniałości :) takiego męża tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, rewelacja :) Zazdroszczę prezentu :) No i męża, mój TŻ ze zbitą miną był ze mną z 10 minut w drogerii, więc raczej nie poświęciłby się dla mnie na kosmetyczne zakupy:)
    Spełnienia marzeń i wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym swojego zaprowadziła ze mną do drogerii to byłoby podobnie, a tak dostał listę i się przejął zadaniem :)))

      dziękuję za życzenia!!!

      Usuń
  13. Wow ile dobroci ;) Kompletnie nie znam tureckich produktów, ale zapowiadają się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego! Dużo dużo dużo szczęścia! :)

    Mąż się spisał ;)
    mnie ogromnie ciekawią produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny prezent urodzinowy, wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego. Fajny ten Twój mąż... mój misiek, jak gdzieś jedzie, zazwyczaj przywozi tylko kaca i kolejne zlecenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze, że są zlecenia!
      kac to już niekoniecznie ;)

      Usuń
  17. Spóźnione wszystkiego najlepszego! :)
    A prezentów zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś Ty w ogóle nie znam;) Genialne, pięknie to zorganizowałaś hehe. Szkoda kurcze tylko tych terminów i otwierania;) Ale mam nadzieje, że to i tak Ci pięknie posłuży i będziesz zadowolona:)


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Jakie cuda!

    Znam tureckie kosmetyki - zwłaszcza hennę miałam okazję poznać - tanią jak barszcz, a dobrą. :-) Pisałam o niej.
    (Henna pewnie dosłownie nie turecka, ale w tureckim sklepie nabyta i w tymże języku opisana).

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, zazdroszczę prezentów, prezentują się naprawdę ciekawie ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniale! Całe mnóstwo ciekawych olejków, wow! Już sobie wyobrażam jak pięknie musi pachnieć różany :) Bardzo podoba mi się skałd tego szamponu, jestem bardzo ciekawa jak się będzie sprawdzał! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, i oczywiście wszystkiego najlepszego, Kochana! :)

      Usuń
  22. Zeżre mnie zazdrość zaraz jak nic...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale kochany mąż ;-)
    Ciekawi mnie olejek różany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Doskonały pomysł na prezent :) właśnie się rozglądam za
    czymś a czasu coraz mniej. Musze jeszcze rzucić okiem na zasoby internetowe np http://www.superkoszyk.pl o ile zdążyli by
    mi coś przysłać w porę. Eh jak zwykle na ostatnią chwile. Co roku tak jest,
    daje słowo, co roku :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger