Urodowi ulubieńcy 2013

Urodowi ulubieńcy 2013




2013 był dla mnie rokiem szczególnym - założyłam bloga, zaczęłam czytać inne blogi i wiele zmieniłam (na lepsze!) w pielęgnacji włosów i cery. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami ulubionymi kosmetykami, które w tym roku zachwyciły mnie swoim działaniem.


Grudniowe denko inaczej

Grudniowe denko inaczej

Lubię robić denka, bo motywują mnie do zużywania i kończenia kosmetyków, które często mam otwarte od kilku miesięcy. Nie podobała mi się jednak forma tych postów, miałam wrażenie, że są długie i nudne. Dlatego od tego miesiąca będzie inaczej! 




Zestaw Seboradin żeń-szeniowy: rzeczywiście taki dobry, jak o nim piszą?

Zestaw Seboradin żeń-szeniowy: rzeczywiście taki dobry, jak o nim piszą?

Marka Seboradin jest ostatnio widoczna w blogosferze - wiele dziewczyn testowało ich produkty, a na blogach trwają konkursy, w których można wygrać zestawy kosmetyków do pielęgnacji włosów. Kończę właśnie produkty z serii regenerującej z żeń-szeniem, więc opiszę dziś jak u mnie spisał się ten zestaw i czy wart jest zachodu.

I zdrowych, i wesołych, i rodzinnych...

I zdrowych, i wesołych, i rodzinnych...

Kochani,

w ten szczególny czas składam Wam życzenia zdrowych i wesołych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia:

aby wszystkie zapracowane mamy mogły wreszcie trochę odpocząć, patrząc na szczęśliwe dzieci, 

aby duże dzieci nacieszyły się swoimi rodzinami przyjeżdżając do domów z daleka, a nie siedziały z nosem w komputerze,

abyśmy wszyscy czuli tę szczególną radość obdarowywania bliskich nam osób, a i bycia obdarowanym również :)




A ja wyłączam kompa i lecę po świeżą rybę, rozmrażam przygotowane wcześniej uszka, sprzątam po wczorajszym gotowaniu, pakuję prezenty, gonię dzieci żeby sprzątały u siebie, puszczam kolędy, na końcu staram zrobić się na bóstwo i ..... jestem szczęśliwa!


Słoneczne pozdrowienia w ten piękny, wiosenny dzień :)


Wizyta u fryzjera

Wizyta u fryzjera

Wybrałam się wreszcie do fryzjera. 
Celem było delikatne skrócenie, wyrównanie i podcięcie cieniowanych końcówek, powolne doprowadzanie do jednakowej długości. 

Co by nie mówić o fryzjerskich szamponach i odżywkach z silikonami - włosy po wizycie i po modelowaniu zawsze wyglądają super!



Na dziś krótko, biegnę do kuchni bo kapusta z grzybami już się tam niecierpliwi :)


Buziaki!

Organic Shop: Organiczny olejek do zmiękczania skórek "Makadamia i Kakao"

Organic Shop: Organiczny olejek do zmiękczania skórek "Makadamia i Kakao"

Mimo, że takiej prawdziwej, mroźnej zimy jeszcze nie mamy, moje dłonie odczuwają już zmiany temperatury i każde zapomnienie o rękawiczkach kończy się źle. Jednak to nie krem do rąk będzie bohaterem następnych dwóch postów, ale moje ulubione produkty do pielęgnacji skórek! Zaczynamy od:

nazwa rosyjska tego produktu to Masło do zmiękczania skórek

Prezentowo :)

Prezentowo :)

No cóż - chyba byłam niegrzeczna :)

Mikołaj nic mi nie przyniósł, więc musiałam zadbać o siebie sama :)
Zamówiłam więc podczas dnia darmowej dostawy kilka rosyjskich nowości - na pewno przeczytacie niedługo jak sprawdziły się na moich włosach i ciele:


Amilie vs Annabelle Minerals - który podkład wybieram?

Amilie vs Annabelle Minerals - który podkład wybieram?

Pora podsumować moje testowanie mineralnego podkładu do twarzy

Skąd w ogóle pomysł na sypki podkład mineralny? 

W ramach przechodzenia na naturalną pielęgnację postanowiłam nie obciążać skóry twarzy ciężkimi, zapychającymi pory podkładami, a w zamian dać jej naturalność i delikatność minerałów. 






Czyste podkłady mineralne - takie jak Amilie i Annabelle Minerals nie zapychają, nie obciążają, pielęgnują, tworzą naturalny filtr UV, wręcz powodują, że skóra wygląda lepiej. Tyle obietnice producentów, a jak się to sprawdziło u mnie przeczytacie poniżej.

Mieszanka z henny Khadi - Kolor po tygodniu

Mieszanka z henny Khadi - Kolor po tygodniu

Dziś szybki post niedzielny dla tych z Was, które były zainteresowane kolorem włosów po ostatniej hennowej mieszance (klik, klik):

- 3 łyżki henny Khadi orzechowy brąz,
- 4 łyżki henny Khadi ciemny brąz,
- 1 kubek gorącego żelu lnianego.

Kolor po tygodniu od farbowania wygląda tak (wreszcie w weekend udało mi się zrobić zdjęcia w świetle dziennym, przy oknie):


Testuję z Maliną: maska-peeling-żel 4w1, Tołpa dermo face strefa t

Testuję z Maliną: maska-peeling-żel 4w1, Tołpa dermo face strefa t

Nie wiem, czy pamiętacie, że za udział w październikowej maseczkowej akcji u Maliny otrzymałam pokaźny zestaw maseczek firmy Tołpa. Nie wszystkie oczywiście nadają się do mojej cery, część dam mamie, część koleżance, a sama opiszę Wam te, które najbardziej przypadły mi do gustu. Zaczniemy od maski o długiej nazwie:

maska-peeling-zel 4w1 oczyszczająco-matująca
 z serii dermo face strefa t


Henna na żelu lnianym - pamiętnik początkującej, odc. 2

Henna na żelu lnianym - pamiętnik początkującej, odc. 2

Dwa tygodnie minęły już od mojego poprzedniego farbowania henną, o którym mogłyście przeczytać w tym poście. Dla przypomnienia - co zrobiłam wtedy:
- do mieszanki dodałam glinki ghassoul i odżywki,
- trzymałam 2 godziny,
- kolor złapał dość delikatnie, a odrost i siwe nitki na nim zostały widoczne,
- włosy nie ucierpiały, a wręcz odwrotnie - pięknie się błyszczały!

Przez te dwa tygodnie henna wypłukała się z moich wysokoporowatych włosów, złapały rudawy odcień, ale byłam na to przygotowana, uprzedzałyście mnie w mailach i komentarzach. Postanowiłam więc wykorzystać Wasze rady z komentarzy i zmienić trochę sposób farbowania, a poza tym wreszcie musiałam powalczyć z powiększającym się odrostem. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger