Farbowanie henną Khadi - po raz pierwszy

Farbowanie henną Khadi - po raz pierwszy

No i zdecydowałam się na hennę! Żal mi było męczyć zwykłą farbą moich biednych przesuszonych włosów, chciałam czegoś naturalnego, co przy okazji im pomoże, a nie zrobi mi znów czerni na głowie. Kupiłam więc Khadi Orzechowy Brąz w nadziei, że tak jak pisze producent "nada ona włosom odcień ciemnego orzechowego brązu o chłodnym odcieniu". Co z tego wyszło? Zapraszam:

Indie: podsumowanie zakupów kosmetycznych, Biotique

Indie: podsumowanie zakupów kosmetycznych, Biotique

Po ciężkim tygodniu w pracy mam wreszcie czas, żeby opisać drugą część mojego indyjskiego szaleństwa zakupowego :) 

Będą to kosmetyki firmy Biotique, które bazują na starych, ajurwedyjskich recepturach połączonych z biotechnologią 21 wieku, są w 100% naturalne, bez konserwantów i nie testowane na zwierzętach. Firma szczyci się tym, że ich wyroby to nie "kosmetyki", ale produkty medyczne, które mają wyeliminować problem, a nie go ukryć. 

Po więcej informacji zapraszam Wam na stronę: http://www.biotique.com



Indie: co słychać u mnie i jakie są dalsze plany

Pożegnałam się już z pracą i spędzam sobie zasłużone indyjskie wakacje w Kerali (stan Indii na południowym zachodzie). Wróciłam właśnie z dwudniowego pobytu w górach mglistych i ostatnie 3 dni urlopu będę "nicnierobić" w Koczin. Niestety nie mam ze sobą laptopa, więc ani zdjęć nie mogę dodać, ani zbyt wygodnie mi się nie pisze na tablecie, dlatego już po powrocie do Polski mam w planach dodanie kilku postów o tematyce indyjskiej. Planuję napisać o:


Indie: tutejsze sposoby pielęgnacji włosów

Indie: tutejsze sposoby pielęgnacji włosów

Kiedy tylko mam możliwość podpytuję dziewczyny o ich włosową pielęgnącję i proszę, żeby mi zdradziły skąd u nich takie piękne, grube, zdrowe włosy. Odpowiedź jest zawsze taka sama - olej kokosowy. Wystarczy nałożyć na godzinę przed myciem, czasem na noc, czasem na cały dzień (włosy wówczas związane w warkocz). Ot i cała tajemnica...


Testuję z Maliną: Eveline Cosmetics, Extra Soft Bio Regenerujący Balsam do ust

Testuję z Maliną: Eveline Cosmetics, Extra Soft Bio Regenerujący Balsam do ust



W ramach Malinowego Klubu dostałam do testowania jeszcze jeden produkt: Eveline Cosmetics, Extra Soft Bio Regenerujący Balsam do ust.

Co o nim sądzę?







Opakowanie: Produkt dostajemy w miękkiej plastikowej tubce o pojemności 12ml, ze ściętym, dobrze wyprofilowanym zakończeniem, co ułatwia apolikację. Nakłada się łatwo dzięki gęstej konsystencji, nic nie wylatuje i się nie rozlewa, łatwo wyciśniemy potrzebną ilość.

Indie: pielęgnacja ciała, czyli wizyta w lokalnym spa

Indie: pielęgnacja ciała, czyli wizyta w lokalnym spa

Priya - moja koleżanka z biura, zadbana kobieta po 40-tce, zabrała nas dziś do swojego ulubionego spa, gdzie jak mówi od 10 lat chodzi na masaże i inne zabiegi i zawsze jest zadowolona. Umówila nas (mnie i jeszcze koleżankę z Czech) na masaż ajurwedyjski. Jeśli wyobrażacie sobie teraz, że w tradycyjnie urządzonym gabinecie (ciemne drewniane meble, bukiety kwiatów w wazonach, kominek zapachowy, itp. itd.)  leżę sobie na kozetca a miła Pani polewa mnie olejem - to jesteście w wielkim błędzie!

Indie: co można robić w Chennai w weekend?

Indie: co można robić w Chennai w weekend?

Przed wyjazdem poczytałam trochę przewodników i szukałam informacji o Chennai w sieci. Co znalazłam: duże, nieciekawe miasto, bez centrum, wielki ośrodek przemysłowy, prawie 8mln mieszkańców.

Dotychczas wrzucałam tu moje najfajniejsze zdjęcia, pokazujące kolorowe świątynie, białe kościoły i generalnie przekaz był: jest fajnie.

Indie: luźne uwagi i zdjęcia, cz. 2

Indie: luźne uwagi i zdjęcia, cz. 2

Nikt tu nie używa wózków dla dzieci - po prostu tu się nie da ich używać! Chodniki albo nie istnieją, albo są bardzo dziurawe, albo krawężniki są bardzo wysokie (na oko mają gdzieś ze 30-35cm). Rodzice noszą więc dzieci na rękach, szczególnie częsty to widok w galeriach handlowych: idzie cała rodzinka a najmłodsze u taty na rękach.











Indie: ceny kosmetyków (włosy/twarz)

Indie: ceny kosmetyków (włosy/twarz)

Znależliśmy dziś niedaleko hotelu supermarket spożywczo przemysłowy, więc mogę podać Wam przykładowe ceny indyjskich kosmetyków. Nie na każdym zdjęciu udało mi się dobrze uchwycić cenę, ale po dużym powiększeniu zdjęcia dałam radę niektóre z nich doczytać.

Kurs wymiany to 100INR = 5,80zł

Indie: takie sobie luźne uwagi i kilka zdjęć

Indie: takie sobie luźne uwagi i kilka zdjęć



Kremik pod oczy migdalowy z Biotique: tak się zastanawiam, że ta firma nie podaje składu INCI na opakowaniu, a wg opisu mamy tu tylko olej migdałowy. Krem pachnie jak dla mnie sztuczną mandarynką albo taką oranżadą w proszku, którą się w dzieciństwie na język sypało. Trochę to podejrzane...








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger