Urodowi ulubieńcy 2013




2013 był dla mnie rokiem szczególnym - założyłam bloga, zaczęłam czytać inne blogi i wiele zmieniłam (na lepsze!) w pielęgnacji włosów i cery. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami ulubionymi kosmetykami, które w tym roku zachwyciły mnie swoim działaniem.




1. Maski Biovax
www.biovax.pl




Stosowałam wersje do włosów ciemnych, do suchych i zniszczonych, do słabych i wypadających. Wraz z olejowaniem przywróciły moim włosom życie :) Wiele im zawdzięczam!



2. Rosyjskie szampony


www.bioarp.pl




Szczególnie wersje bez SLS lub SLeS w składzie, tj. Planeta Organica, Natura Siberica czy Love2Mix Organic. Pięknie pachną, świetnie oczyszczają, nie wysuszają, pielęgnują, niewiele kosztują - czego chcieć więcej? Szkoda, że w ramach dostosowywania się do przepisów UE firmy zaczęły zmieniać składy.



3. Olej ze słodkich migdałów




Nie wierzyłam dopóki nie spróbowałam - po tym oleju widzę różnicę w kondycji włosów, nawilża, zmiękcza, wygładza. Jest świetny dla skóry, lubię wmasować go w dłonie, na noc, zamiast kremu. Nieprędko przerzucę się na inny olej. 



4. Odżywka Garnier Fructis Oleo Repair




Drogeryjna odżywka godna polecenia! Odbudowuje suche i zniszczone włosy, pięknie wygładza, zawiera 3 oleje: z avocado, karite (masło shea), oliwę z oliwek, zużyłam jej kilka opakowań i będę do niej wracać.



5. Kozieradka

www.zielarnia24.pl


Wcierka z kozieradki świetnie sprawdziła się jako lekarstwo na wypadające włosy, a w gratisie dodała mi wysyp babyhair :) Wybaczam jej nawet smrodek rosołu z kostki! Sięgam po nią, gdy dopada mnie zwiększone wypadanie.



6. Jedwab z Green Pharmacy




Szukałam ideału długo, aż znalazłam ten jedwab! Jest lekki i nietłusty, wygładza i nabłyszcza, nie obciąża, ładnie pachnie, niewiele kosztuje. Po prostu cudo :)



7. Serum Auriga Flavo C Forte




Idealny preparat dla skóry tłustej, z przebarwieniami, dojrzałej. Rzeczywiście rozjaśnia i wygładza skórę, nadaje jej blasku, zmniejsza pory.  Buteleczkę 15ml należy zużyć w 3 m-ce od otwarcia. Cena wysoka, warto czekać na promocje, pojawiające się dość regularnie w SuperPharm. Uważam, że warto, bo witamina C w stężeniu 15% oraz 30% wyciąg z Gingko Biloba czynią cuda na mojej skórze.



8. Kwas migdałowy




Dla lubiących sobie coś ukręcić, świetny dla cer przetłuszczających się, wielofunkcyjny: można zrobić z nim tonik, dodać do kremu lub zaoszczędzić 100zł za wizytę u kosmetyczki i zrobić samej peeling migdałowy w dowolnym stężeniu. Ładnie oczyszcza, wygładza i napina skórę.



9. Avene TriAcneal




Apteczny krem na niedoskonałości skóry i zmiany trądzikowe. Połączenie kwasu glikolowego i retinolu daje świetne rezultaty na mojej skórze - pory się stopniowo oczyściły i zwęziły, cera się rozjaśniła, koloryt wyrównał, nawet zmarszczka na czole się spłyca!!! To mój prywatny hicior, który zostawił w tyle Effaclar Duo i 10% Peeling Migdałowy z Pharmacerisu.



10. Essence Drops

wizaz.pl

Dzięki temu cudeńku polubiłam malowanie paznokci! Nie cierpię długo czekać na wysychanie i nie cierpię jak wzorek z pościeli odbija mi się na paznokciach, bo myślałam, że są już całkiem suche i poszłam spać! Nail Art przyspiesza wysychanie i przy okazji tworzy błyszczącą warstwę na paznokciu, przedłużając wytrzymałość lakieru na ścieranie i odpryski. Dzięki niemu średniaki wytrzymują 5 dni.




Tak przedstawiają się moi tegoroczni ulubieńcy. Znacie? Lubicie?


Przy okazji życzę wszystkim czytelnikom szalonej zabawy sylwestrowej i wszystkiego dobrego w nowym 2014 roku! 

Buziaki!




22 komentarze:

  1. olej ze słodkich migdałów i jedwab GP też są moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego serum do twarzy, szkoda że mam tak daleko do SP. Z tego samego powodu nie znam jeszcze biovaxów. A jedwabiu z GP po prostu nie cierpię ;p Co włos, to obyczaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, jak można nie cierpieć jedwabiu z GP? ;)))

      Usuń
    2. Pewnie byłby mi tylko obojętny, ale nie lubię w ogóle GP, w związku z czym mnie denerwuje: badziewna butelka, dziwny zapach, znikanie na włosach i puszenie ich. Wolę Marion :)

      Usuń
  3. Niestety nie znam, ale z chęcią wypróbuję w przyszłym roku :) Wszystkiego dobrego w 2014!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój olej ze słodkich migdałów jeszcze czeka na testy :)
    Mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam olej ze słodkich migdałów :) Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy pokochały w tym roku rosyjskie szampony - uwielbiam te kwiatowym i brzozowym propolisie. A to serum śni mi się po nocach, naprawdę je uwielbiam, ale obiecałam sobie, że rok 2014 to czas czyszczenia, czyszczenia i jeszcze raz czyszczenia półek z kosmetykami.

    Kociambrze, życzę Tobie w Nowym Roku dużo zdrowia, dumy z Rodziny oraz wielu podróży po Polsce, Świecie oraz tych kosmetycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia więc w czyszczeniu zapasów, idzie Ci super i podziwiam Twoje denka!

      Dzięki Kochana za życzenia, wszystkiego dobrego dla Ciebie, oby 2014 był lepszym rokiem niż jego poprzednik: prywatnie, zawodowo i blogowo!

      Usuń
  7. Jedwab GP przewija się non stop w ulubieńcach, więc muszę go spróbować :)
    Wszystkiego najlepszego w przyszłym roku i jeszcze więcej inspiracji oraz wolnego czasu na blogowanie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyyyle fajnych rzeczy! Szkoda że większość u mnie nie dostępna :(

    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedwab z GP jest również na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy podobnych ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz, na pewno chętnie popróbuję w Nowym Roku rosyjskich szamponów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę ten Avene taki dobry? potrzebuję czegoś do sprawnego wykurzania pojedynczych ropnych wyprysków, a Ty go stosujesz na całą twarz, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja na całą i głównie na zaskórniki otwarte i zamknięte, więc nie wiem, czy byłoby takie super na ropne wypryski. Jak mi się zdarzy taki przyjemniaczek to wykurzam go olejkiem z drzewa herbacianego, super goi różne gule i takie tam.

      Usuń
  13. Większość rzeczy sama stosowałam i byłam zadowolona ;) Biowax ma bardzo dobre produkty, tylko trzeba znaleźć swój ulubiony, jedwab GP mnie kusi, ale najpierw skończę serum Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie teraz wykańczam ten jedwab z GP i choć jest ok, to chyba już do niego nie wrócę. Dla mnie jest trochę za słaby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie kilka opinii, że słaby, ale wiadomo - jeden produkt może różnie służyć kilku osobom

      Usuń
  15. Kilka z nich tez miałam:) Ciekawe kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  16. olej migdałowy też mam i uwielbiam :) Rosyjskie kosmetyki cóż świetne są i niektóre były a teraz nie wiadomo ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger