Organic Shop: Organiczny olejek do zmiękczania skórek "Makadamia i Kakao"

Mimo, że takiej prawdziwej, mroźnej zimy jeszcze nie mamy, moje dłonie odczuwają już zmiany temperatury i każde zapomnienie o rękawiczkach kończy się źle. Jednak to nie krem do rąk będzie bohaterem następnych dwóch postów, ale moje ulubione produkty do pielęgnacji skórek! Zaczynamy od:

nazwa rosyjska tego produktu to Masło do zmiękczania skórek



Organiczny olejek do zmiękczania skórek "Makadamia i Kakao" firmy Organic Shop kupiłam zachęcona jego składem, który jest wręcz idealny:

Organic Macadamia Ternifolia Seed Oil - organiczny olej makadamia
Olea Europaea Fruit Oil - oliwa z oliwek
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej słonecznikowy
Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter - masło kakaowe
Parfum

Według zapewnień producenta olejek powinien zmiękczyć skórki, nawilżyć i odżywić naskórek - czyli coś dla mnie! Moje skórki zimą robią się twarde, odstają, a ja próbując je urwać sama często robię sobie małe rany wokół paznokci. 



Olejek zapakowany jest w kartonik z okienkiem, który kryje 30ml buteleczkę z pipetką, co generalnie jest super pomysłem na tego typu kosmetyki, gdyby tylko pipetka była lepszej jakości. Po nabraniu produktu pipeta "popuszcza" olejek trzymana w pozycji pionowej, bez naciskania. Trzeba uważać, żeby nie pobrudzić ubrania. 




Olejek pięknie, delikatnie pachnie - wg mnie zapach ten najbardziej przypomina marcepan szkoda, że jest taki słaby. Konsystencja jest lekka, nie jest to żaden ciężki tłuścioch. Zazwyczaj na kciuk biorę 2 krople i na każdy z pozostałych palców po jednej. Taka ilość spokojnie wystarcza do wmasowania w skórki. Produkt wchłania się szybko i nie zostawia tłustej warstwy, jedynie taką satynową powłokę. Lubię też nałożyć kilka kropli na dłonie na chwilę przed kremowaniem - olejek wniknie w skórę razem z kremem. 


A jak z działaniem? Stosowany codziennie na noc i dodatkowo czasem w ciągu dnia pomógł mi doprowadzić skórki do porządku, teraz są miękkie, nawilżone i nic nie odstaje! Uzyskanie takiego stanu zajęło mi ok 2 tygodnie, dlatego do szczególnie ciężkich przypadków mam inny produkt, ale o tym w następnym poście :)


Swoją buteleczkę kupiłam w sklepie skarbysyberii.pl w cenie promocyjnej 17,90zł (zamiast 26,90zł) i jak na razie jest to jedyny sklep internetowy wg wujka Google, który ma go w ofercie. 



Jeśli macie jakieś zimowe patenty na twarde skórki wokół paznokci dajcie znać!



Pozdrowienia,

18 komentarzy:

  1. Niestety mam odwieczny problem ze skórkami...
    Przydałby mi się taki preparat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz też pokombinować z własną mieszanką olejów, które masz do włosów :)

      Usuń
  2. Myślę, że taki kosmetyk by mi wystarczył, nie mam dużego problemu ze skórkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz dużych problemów - to powinien być idealny

      Usuń
  3. jej więc on czyni cuda :d moje ręce w zimę wyglądają jak u kobiety minimum 60 lat :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam jak zapomnę rękawiczek :(
      Możesz wypróbować ten olejek ale też możesz zrobić swoją mieszankę - nada się olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, czy olej arganowy. Do tego warto wpuścić witaminkę E z kapsułki. Taką tłustą mieszankę to dobrze na noc wmasować i albo rękawiczki, albo na to po chwili krem - żeby nie wysmarować całej pościeli :)

      Usuń
  4. ciekawił mnie, ale w końcu kupiłam olejek do paznokci Ikarov :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Parafina, bawełniane rękawiczki i spać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, ale czy taki olejek też nie jest fajny?
      ;)))

      Usuń
  6. Mój problem ze skórkami zniknął sam, odkąd przed każdym myciem włosów nakładam na nie olej i odstawiłam wszystko z SLS poza płynem do mycia naczyń ;)

    Skład tego olejku rzeczywiście wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię sobie wmasować resztki oleju w dłonie/skórki przy olejowaniu włosów :)

      Usuń
  7. Ja na szczęście nie mam problemu ze skórkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio właśnie przechodzę lekką fascynację kosmetykami rosyjskimi i widzę, że kolejny świetnie się sprawdza:) Dwa tygodnie to mym skromnym zdaniem, szybko:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. wydaje się ciekawy:) lubię kosmetyki rosyjskie ale np love2mix nie przypadło mi do gustu. Jeżeli znajdziesz czas to zapraszam na moją stronę - dodałam post o tym jak zarabiać na właśnie takich zakupach internetowych. Może Cie zainteresuje:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś ten olej, bardzo przeszkadzał mi jego zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm ciekawa mieszanka olejowa :) Szkoda właśnie, że w Polsce nie ma pełnej oferty w sklepach np. m.in. olejków od PO czy z Organic shop ....:(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger