Mieszanka z henny Khadi - Kolor po tygodniu

Dziś szybki post niedzielny dla tych z Was, które były zainteresowane kolorem włosów po ostatniej hennowej mieszance (klik, klik):

- 3 łyżki henny Khadi orzechowy brąz,
- 4 łyżki henny Khadi ciemny brąz,
- 1 kubek gorącego żelu lnianego.

Kolor po tygodniu od farbowania wygląda tak (wreszcie w weekend udało mi się zrobić zdjęcia w świetle dziennym, przy oknie):






Podoba się Wam? Bo ja nieskromnie powiem, że mi bardzo :)))


Buziaki!






23 komentarze:

  1. ładne, przyznam, że bardzo zdrowo wyglądają :) i lśnią ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie to mi się podoba, nie jest taki jednolity jak po farbie

      Usuń
  3. bardzo ładny kolor..ja muszę zrobić gloss z indygo bo mi siwek na czubku głowy urósł;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie taki kolor chcę osiągnąć.
    Myślę, że wtedy udałoby mi się poskromić odrosty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak Ci wyjdzie
      będziesz, tak jak ja, mieszać 2 kolory?

      Usuń
  5. Podoba mi się kolor. I włosy coraz dłuższe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rosną, rosną :)
      ale w tym tygodniu zapiszę się chyba wreszcie do fryzjera, pora pozbyć się końcówek!

      Usuń
  6. jest pięknie, cieszę się, że kolor się trzyma :)
    widoczna też jest poprawa w kondycji Twoich włosów, mniej puchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, moim zdaniem to głównie zasługa henny i oleju migdałowego

      Usuń
    2. a i zapomniałam wspomnieć o balsamie Seboradin żeńszeniowym - on też ma swoje zasługi jeśli chodzi o wygładzenie i blask

      Usuń
  7. Bardzo ładny, głęboki kolor. Zobaczysz, że z hennowania na hennowanie będzie jeszcze lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! mam nadzieję :))))
      zamówiłam już następne opakowania Khadi podczas DDD, więc musi być lepiej!

      Usuń
  8. Bardzo fajnie się błyszczą, widać, że zadbane :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba ;-) ja się tak strasznie nie mogę zabrać za to hennowanie ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to wszystko (proszek, rozmieszanie, konsystencja, itp) na początku trochę przerażało, ale już za drugi razem było ok :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger