Podsumowanie akcji Październik miesiącem maseczek u Maliny

Czas szybko leci i październikowa maseczkowa akcja u Maliny już się kończy. Miesiąc temu w tym poście przedstawiałam Wam zasady i zaprosiłam 5 następnych osób do wzięcia udziału.







A oto jakie maseczki Wam pokazałam w ramach akcji: 

1. Himalaya Herbals maseczka rozjaśniająca do twarzy

2. Himalaya Herbals Maseczka błotna do cery tłustej oczyszczająca





Czy warto było brać udział w takiej akcji? Warto! Dzięki temu, że miałam bacik nad głową (wymagany był 1 post na tydzień) regularnie stosowałam peeling i maseczkę i teraz weszło mi to w nawyk, a moja skóra tylko na tym zyskuje. Cieszę się też, że mogłam pokazać Wam trochę mniej popularne na naszym rynku produkty.



Pozdrowienia dla wszystkich uczestniczek maseczkowej akcji!


12 komentarzy:

  1. nie znam tych maseczek jeszcze!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co w takiej akcji udziału nie brałam, ponieważ jestem wierna maseczce Bingo z błotkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam jeszcze maseczek Bingo z błotkiem, ale czytałam o nich dużo dobrego

      Usuń
  3. gratuluje dyscypliny, ja dałam plamę z terminami

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam mojej ukochanej rosyjskiej glinki zielonej bądź czarnej, na razie mnie nie zawiodły, ale poszukuje teraz dobrego mocnego peelingu. Widzę, że Himalaya coraz bardziej zawładneła blogową strefą kosmetyczną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uważam, że było warto:) Maseczkowałam się z przyjemnością...

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozdrawiamy czule! U mnie jutro podsumowanie, bo kompletnie zapomniałam, żeby je naskrobać. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger