Co warto kupić w niemieckim DM, czyli nie takie małe szaleństwo zakupowe :)

Kilka ostatnich dni spędziłam w Niemczech na szkoleniu i postanowiłam wykorzystać ten wyjazd na wizytę w DM, żeby kupić wszystkie te zachwalane produkty, o których dotychczas tylko czytałam u innych. Cóż z tego, że mam zapas kosmetyków, który stoi sobie grzecznie w szafce - taka okazja się szybko nie powtórzy, zrobiłam więc listę i postanowiłam, że żaden ban nie dotyczy DM, bo potem będę tylko żałować. Jak postanowiłam tak zrobiłam i oto są moje wymarzone zakupy:




Kolorówka:

Sprzęty :)

Do rąk i stóp:

Twarz i rzęsy:

Do włosów:

Do ciała:


Rachunek wyniósł 64EUR, czyli niecałe 270zł i uważam, że jak za taką ilość oraz różnorodność zakupów to niewiele. Uwierzcie, że patrząc na te wszystkie kosmetyki w DM, a zwłaszcza na szafy z kolorówką P2, Essence, Catrice lub produkty Alverde, miałam ochotę nakupować o wiele więcej i naprawdę rozsądek mnie powstrzymywał :) A ponieważ za niecały miesiąc powinna do mnie przyjść paczka kosmetyczna od koleżanki z Indii - będę zatowarowana na cały rok! To oznacza koniec zakupów oraz dużo kosmetyków do opisywania na blogu!



Lubicie też tak od czasu do czasu poszaleć? Znacie kosmetyki z DM? 


Pozdrowienia,


44 komentarze:

  1. Oj, dałaś czadu!

    Ale to serum z goji-berry (i cała seria) jest super! Kupiłam powtórnie i jeszcze kupię.
    Olejku jestem ciekawa. Mam taki z róży - opakowanie niemal takie samo, ale bez rokitnika, a rokitnikowy olej uwielbiam. Resztę też chętnie bym przetestowała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że Ty byłaś zadowolona z tej serii, olejek będę używać do ciała i włosów.

      Usuń
  2. Szalona :) Będąc ostatnio w Czechach natrafiłam na kosmetyki Balea i Alverde. A teraz sobie w brodę pluję, że nic nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja sobie pomyślałam, że raz się żyję i że potem będę żałować....

      Usuń
  3. Znam ból ograniczania się! Jak robię listę rzeczy które bym chciała z 5 produktów robi mi się 50 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem mi sie wydaje ze duzo troche :) w czechach taniej by wyszło tak mysle

    OdpowiedzUsuń
  5. Wooooooooooooooooooooooow, ojeeeeeeeeeeeeeeej i o kurczę! :) Zazdroszczę pięciokrotnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Mąż długo przetrawiał Twój post, a na koniec powiedział: "Achaaaaaaaaaaaaaaa, to to leży" - okazuje się, że zaintrygowały go zdjęcia. ;)

      Usuń
  6. Ja ostatnio poszalałam u nas ;)
    Zazdraszczam wizyty w DM. Mam nadzieję, że i ja tam zawitam, a wtedy ilośc zakupów pewnie będzie niewiele mniejsza niż Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  7. meeega booskie zakupy! Mogę tylko popatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama mieszka w Niemczech, więc całe szczęście mogę tam składać zamówienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara! Mi się ta jedna okazja trafiła, więc postanowiłam ją wykorzystać na maxa :)

      Usuń
  9. zakupy konkretne! Może kiedyś spróbuje kosmetyków z DM :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojeeeeeeeeeej! :D ile tego <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Szaleństwo ale ja bym zrobiła to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. oil repair balei mi się marzy właśnie :) ale jakie zakupy, boże, jak też bym takie chciała ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ale poszalałaś :D życzę miłego testowania, oby wszystkie produkty się sprawdziły w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowity haul ! ;3
    zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzy mi się mały 'napad' na DM :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szalona! Ale widzę to sowich faworytów, więc powinaś być z nich zadowolona, czyli myjka Ebelin, krem do stóp z mocznikiem Balea oraz tej samej marki odżywka do włosów z olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę,że kupiłaś mój ulubiony krem pod oczy z jagodami goji:) jest najlepszy:) jak następnym razę będę w dm muszę kupić tą paletkę nude:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że sprawdził się u Ciebie ten kremik :)
      ja z paletki jestem zadowolona, fajne kolorki i długo się trzymają na powiece

      Usuń
  18. TEż lubię zaszaleć:)

    pozdrawiam i zapraszam
    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasami cieszę się, że nie mam stacjonarnie dostępu do niemieckich kosmetyków, bo chyba tak szybko żaden człowiek jeszcze nie zbankrutował :P
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  20. Od kilku tygodni używam tego kofeinowego serum do rzęs i muszę powiedzieć, że już widzę pewną różnicę. Staram się rozprowadzać ją od nasady rzęs nie pomijając skóry i w tym okresie nie wypadła mi ani jedna rzęsa! Resztkę tego co zostaje na szczoteczce wcieram w brwi i tu widzę pewne zagęszczenie włosków we wcześniej łysym miejscu, więc jest nieźle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to super, mam nadzieje, że u mnie tez tak zadziala!

      Usuń
  21. Tak, tak, "małe" szaleństwo ;) Przyznam, że gdybym wybrała się do DM to zdecydowałabym się na jeszcze "mniejsze" ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne zakupy, zazdroszczę możliwości buszowania po DMie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne zakupy, ja mieszkam w Dreźnie, więc zakupy w DM mogę robić. Mi tu brakuje polskich kosmetyków :( ale na szczęście raz na jakiś czas jestem w Polsce i uzupełniam braki ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest: Ty tęsknisz za polskimi kosmetykami, a my byśmy chciały DM-a w Polsce. Buziaki!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger