Październikowe zakupy kociambrowe :)

Niby wielu rzeczy nie potrzebuję, ale jednak - trochę już zdążyłam kupić w tym miesiącu. Zobaczcie:

 Farba Color&Soin kolor 6B Brąz Kakao: już niedługo trzeba będzie zafarbować odrosty, tym razem wracam do C&S po nieudanej przygodzie z Biokapem.

$$$


 W Aptece Cosmedica na warszawskich Kabatach dorwałam matujący filtr Vichy SPF30 dry touch! A już traciłam nadzieję, że jeszcze da się go znaleźć. 

$$$

 Wyjście do SuperPharm zawsze tak się kończy... Tym razem skorzystałam z promocji na LRP - za drugi, tańszy produkt, czyli Effaclar Duo zapłaciłam pół ceny. Patyczki dostałam za 1 grosz do wacików, a krem odżywczy z Biodermy za 9,90zł (przecena z 69zł) za zakupy z ich kartą. Super!

$$$

Rossmann - skusiłam się na kosmetyki Gliss Kur: olejowe serum do końcówek (nic nie daje, czy to możliwe, żeby moje końcówki jeszcze bardziej puszyły się od silikonów?) oraz miniaturkę żółtej olejowej odżywki

$$$

Moja woda różna z KTC właśnie się kończy, tym razem postawiłam na Kewra Water - wodę z aloesem, kupioną w sklepie Kuchnie Świata, koszt: 6zł.


$$$

Muszę się przyznać, że skuszona prezentem-niespodzianką o wartości 115zł zrobiłam małe zakupy w internetowym sklepie Yves Rocher... Jak przyjdzie paczka to Wam pokażę :)



I chyba czas będzie wprowadzić kosmetyczny zakaz na końcówkę października i listopad, czyli słynny zakupowy ban. Teraz to już naprawdę  pora brać się za zużywanie, a nie kupowanie!


A jak u Was - zakupy czy ban?


Pozdrowienia!


27 komentarzy:

  1. Ban. Ale po drodze miałam urodziny, załapałam się na testowanie u Maliny i Hexxboxa i Rozdawajkę, no i DeBę z biedy przygarnęłam... Ban-sran. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, same silikony nie powinny Ci puszyć końcówek. Nie mogę znaleźć składu tego serum, ale pewnie jakiś olej jest winowajcą.

      Usuń
    2. Już sprawdzam skład: tam są takie same oleje co w żółtej odżywce + silikony, kilka różnych quaternium, ale i pantenol oraz keratyna. Może to jednak keratyna..?

      Usuń
    3. O, to pewnie tak. Moje kłaczęta źle reagują nawet na śladowe ilości protein.

      Usuń
  2. fajne zdobycze,jestem ciekaw tej farby,kiedys ja wypróbuje;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam tą farbę i nie długo znow ją kupuje, tylko inny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Color & Soin od dawna mnie kusi, ale staram się nie farbować włosów. Wytrzymałam już długo i nie chcę złamać postanowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro już długo wytrzymałaś to brawo, nie farbuj, wytrzymaj!

      Usuń
  5. u mnie niby ban, ale kilka rzeczy się znalazło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zastanawiam się nad tą farbą z Color&Soin.
    Sama już nie wiem co wybrać. Henną, czy właśnie tą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba to jednak farba, skoro masz już doświadczenie z henną to może zostań przy niej?

      Usuń
  7. Zainteresowała mnie ta woda za aloesem, jestem żywo zainteresowana opisem:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam zawsze różanej wody do rozrabiania glinek, nie słyszałam o tej aloesowej , a aloes u mnie w kosmtykach spisuje się super ;) Miałam tą farbę Color & Soin, w kolorze czarnym, są na prawdę dobre, ciut drogie, ale mi się znią dobrze współpracowało, nie powodowała przesuszenia, z tym, że kolor czarny ciężki jest do oceniania farb w kwestii tego, czy kolor jest taki jak na opakowaniu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kilka razy farbowałam C&S i byłam zadowolona, więc mam nadzieję, że tak będzie i tym razem, bo tego koloru jeszcze nie miałam.
      Wodę różaną zużyłam do rozrabiania różnych sypkich masek, ale też jako mgiełkę do włosów. Zobaczymy jak się sprawdzi ta aloesowa.

      Usuń
  9. jestem ciekawa jak ta woda z aloesem spisze sie w porównaniu z różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo jestem ciekawa tej wody z aloesem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oraz jako mgiełki na włosy

      Na pewno jeszcze na blogu się pojawi!

      Usuń
  11. o widzę, że SP zaszalało, wreszcie ma prawdziwe promocje, czekam na fotki po farbowaniu włosów

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam w październiku bana hehe :D ale tych płatków kosmetycznych nie miałam, muszę je wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger