Paczka z Yves Rocher


Jak już dobrze wiecie miałam dużą ochotę wypróbować kosmetyki Yves Rocher. Przyczyniły się do tego pochlebne recenzje kilku kosmetyków, a szczególnie odżywki odbudowującej z tej firmy. Rozsądek oczywiście mówił mi:

- Po ci Ci następna odżywka, skoro w kolejce czeka Seboradin żeńszeniowy i bananowa z TBS, a rosyjska Planeta Organica jeszcze nie skończona?

Oczywiście przyznałam rację mojemu rozsądkowi. 

- Szkoda wydawać kasy - pomyślałam - ale skoro wiem, że w YR robią ciekawe promocje i przeceny, to przynajmniej zarejestruję się na ich stronie aby dostawać informacje o zniżkach.

I to był poważny błąd! Oczywiście zaraz dostałam maila z podziękowaniem za rejestrację i z informacją, że przy pierwszych internetowych zakupach dostanę prezent niespodziankę o wartości 115zł oraz gratis do zamówienia powyżej 39zł. I w tym momencie cały mój rozsądek diabli wzięli. No bo jak tu nie skorzystać z dwóch prezentów? Jednak zachowałam na tyle przytomności umysłu, żeby kupić niewiele ale tak, aby załapać się na prezent :)

Zakupy na stronie YR są łatwe, paczka przyszła po 4 dniach i gdyby nie awanturujący się kurier, że jakim prawem nie ma mnie w domu, skoro on czeka pod drzwiami (to, że ktos jest w pracy chyba nie mieściło się temu panu w głowie) - wszystko byłoby super OK. 


Zobaczcie na co się skusiłam i co dostałam - czyli moja okrojona whish lista:



Postawiłam na kosmetyki do włosów:
- szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów
- odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba
- odżywka wygładzająca

Z serii Tradition de Hammam wybrałam Oliwkę pod prysznic z olejkiem arganowym.

W prezencie za pierwsze zakupy dostałam krem Kuracja usuwająca oznaki zmęczenia, a za zakupy powyżej 39zł wybrałam na prezent Maseczkę z glinką marokańską do twarzy i włosów z serii Tradition de Hammam.

Powąchałam sobie każdy z kosmetyków - pachną pięknie!

Do paczki dorzucono oczywiście katalog firmowy, trochę podobny do katalogów Oriflame. Nie ma w nim jednak wszystkich produktów, które znajdziemy na stronie www.yves-rocher.pl



I co dalej? Dostałam następnego maila z ofertą specjalną! Mogę wybrać sobie 1 kosmetyk nie będący aktualnie na promocji i zapłacić za niego o 35% mniej oraz skorzystać z gratisowej dostawy, jeśli zrobię zakupy za 39zł. Oferta ważna przez miesiąc. Czy się zdecyduję? Nie wiem, chyba najwyższa pora wprowadzić w życie ban zakupowy :)



Coś Was zainteresowało z moich zakupów? O którym z tych produktów powinnam napisać?


Pozdrowienia!



25 komentarzy:

  1. bardzo lubię ten żel pod prysznic, ale jedynie właśnie jesienią i zimą, maseczka też jest ok, ale zdecydowanie bardziej polecam glinkę ghassoul z kroplą oleju arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co do banu, to ja od dwóch miesięcy nie kupiłam niczego do włosów, jest mi z tym dobrze

      Usuń
    2. Mi to niestety jest dobrze jak kupuję ;)))
      Ale jeśli od dwóch miesięcy nic nie kupiłaś to podziwiam i oby tak dalej (do zużycia zapasów, oczywiście, potem to już trzeba będzie coś kupić :))

      Usuń
    3. nie kupiłam niczego do włosów, bo do twarzy tak :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o żadnym z tych kosmetyków. A stronę YR odwiedzę najwcześniej w przyszłym roku jak ban zelżeje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymaj! Ja zaczynam zużywanie, a kończę kupowanie :)

      Usuń
  3. na moje włosy kosmetyki włosowe YR działają fatalnie :)
    ale za to serię TDH uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mnie zmartwiłaś trochę, zobaczymy jak będzie u mnie.

      Usuń
  4. Kusisz. :D Lepiej nie będę się rejestrować. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywka z olejkiem jojoba <3 Dziś jej użyłam i ciągle nie mogę wyjść z podziwu :) Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to po Twojej recenzji się nią zainteresowałam? :)

      Usuń
  6. bardzo zachęcające te kosmetyki:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam zakaz wchodzenia na ich stronę. Niestety do stacjonarnego sklepu zaglądam ;) Ciekawa jestem maseczki z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szampon stymulujący przeciwko wypadaniu bym z chęcią zgarnęła.
    Przed chwilą przeczytałam na jego temat dość pozytywną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć niezbyt pomaga na wypadanie, ale jest fajny w użytkowaniu
      zobaczymy

      Usuń
  9. ten szampon jest świetny, będziesz zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywkę z olejkiem jojoba mam i jestem z niej bardzo zadowolona :)
    Tak samo jak z szamponu zwiększającego objętość polecam Ci go, bo u mnie naprawdę daje efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to się włosy lubią puszyć, więc nie używam produktów zwiększających objętość, mam nadzieję, że odżywka u mnie też się dobrze sprawdzi :)

      Usuń
  11. ja już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupami tam:) szczególnie,że można jeszcze obniżyć koszty wyszukując w internecie dodając odpowiedni kod. więc poszukaj przez google przed kolejnym zakupem. Przeczytałam,że seboradin czeka u Ciebie w kolejce:) Jest to niesamowity:) działa super ale trzymam go dłużej niż radzi producent. No i ma specyficzny zapach. Bananowy TBS jest ok ale ja go z pewnością więcej nie kupię, bo zmienili opakowanie i cena poszła 6 zł w górę... Lepiej działa wymieszany z miodem niż sam. pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za przydatne informacje!!!
      Użyłam dziś seboradinowego zestawu - miałam mega lekkie włosy, trochę spuszone końce, ale nie miałam czasu trzymać dłużej. Zobaczymy następnym razem. A jak długo Ty trzymasz tę odżywkę na włosach?
      Banana z TBSu wymieszam sobie kiedyś z miodem i olejem i zrobię taką maskę na włosy :)

      Usuń
  12. ależ cudowne kosmetyki! Zresztą to fajna firma, póki co miałam perfumy i tak pięknie pachną cały dzień, że mogę wąchać i wąchać ..;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger