Odżywka do rzęs i brwi, czyli rybki GAL inaczej

Już jakiś czas temu pokazywałam Wam w poście o odżywkach do paznokci (klik)  popularne rybki GAL, czyli odżywkę keratynową w kapsułkach twist off. W pierwszym zdaniu opisu producent pisze, że jest to doskonały kosmetyk do pielęgnacji paznokci, brwi i rzęs. Rybki są urocze, małe i niebieskie, ale jak tu je zaaplikować na rzęsy? To właśnie chcę Wam dziś pokazać.








Taka mała rybka jest naprawdę słodka, ale szalenie niepraktyczna. Jej zawartość wystarczy na posmarowanie 10 paznokci i wtarcie w skórki, na brwi + rzęsy i jeszcze pół zostaje. Otwartej rybki już oczywiście nie zamkniemy, więc leży sobie na półce i z rany po ogonku kapie zawsze trochę oleju. Poza tym ciężko palcem zaaplikować olejek na rzęsy, żeby przy okazji nie nałożyć produktu do oka. Można używać do tego celu patyczka higienicznego, ale polecam Wam inne rozwiązanie:




Przyda nam się opakowanie po błyszczyku do ust - stare, wymyte i zdezynfekowane albo nowe, które można kupić w sklepach z półproduktami, np. ZSK, kolorówka, e-naturalne, i inne. Po przelaniu zawartości kilku rybek (u mnie weszło 8szt) mamy świetną, poręcznie zapakowaną odżywkę, która nie brudzi, łatwo się aplikuje i można zabrać ją ze sobą np. w podróż. 




Cechy kosmetyku:
  • Wspomaga regenerację brwi i rzęs oraz płytki paznokci
  • Ma właściwości antyseptyczne i kojące, łagodzi m.in. objawy ukąszeń meszek, komarów i kleszczy
  • Zawarte w preparacie witaminy A i E wykazują właściwości ochronne i pielęgnacyjne dla komórek wzrostowych włosów, paznokci i naskórka

Doskonały kosmetyk do pielęgnacji paznokci, brwi i rzęs. Głównymi jego składnikami są: kompozycja Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych, witaminy A i E oraz olejek z drzewa herbacianego. Działanie NNKT nakierowane jest na ochronę przed czynnikami zewnętrznymi i wspomaganie regeneracji włosów i płytki paznokci. Kompozycja witamin A i E wykazuje właściwości ochronne i pielęgnacyjne dla komórek wzrostowych włosów, paznokci i naskórka. (źródło)


W podobny sposób korzystam z rybek w walce o piękne paznokcie - kilkanaście z nich wycisnęłam do buteleczki po oleju jojoba i aplikuję olejek nie "z rybki", ale z buteleczki:  


Za chwilę zrobię zdjęcie aktualnego stanu moich brwi i rzęs, a za miesiąc zdam Wam relację w jaki sposób niebieskie rybki GAL wpłynęły (mam nadzieję, że pozytywnie) na ich stan.



A jakie są Wasze sposoby na gęste rzęsy i brwi? Możecie coś polecić?


Pozdrowienia,


24 komentarze:

  1. ale fajnie to zrobiłaś :) ja byłam tak zajęta wypadaniem włosów że o brwiach i rzęsach to nawet nie pomyślałam, no ale czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ja też jeszcze jakoś specjalnie o brwi i rzęsy nie dbałam i też stwierdziłam, że czas to zmienić :)

      Usuń
  2. A nie podrażniają one oczu Bo myślałam nad zastosowaniem ich do rzęs (brwi świetnie mi wyrosły na oleju rycynowym ;-P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mi się to nie przytrafiło i jak na razie nic do oka się nie dostało, mam nadzieję, że u mnie rybki dadzą też takie dobre rezultaty bo olejek rycynowy mają w składzie na pierwszym miejscu

      Usuń
  3. Muszę w końcu kupić te słynne rybki GAL i je wypróbować :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze dodawałam taką rybkę do mieszanki oleju na włosy, a to co zostało w ogonku szło na paznokcie. Teraz ciekawia mnie rybki Q10 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dodaję czysty olejek rycynowy do mieszanek na włosy, rybek jeszcze nie dodawałam

      Usuń
  5. Uwielbiam te rybki :) Dla mnie są świetne zarówno jako odżywka do rzęs jak i do pazokcji, dodaję też czasem jedną rybkę do maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te rybki zawsze bardzo mi się podobają wizualniee:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam rzęsy w dość słabym stanie, więc fajnie, że napisałaś o tym sposobie ich pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam że dają świetny efekt, więc czekam na relację końcową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się do nich przymierzałam... ale na tym się skonczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie świetnie spisywała się rycyna :)
    Chętnie bym przetestowała Twoją odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. taaa... kapsułki keratynowe bez keratyny w składzie ;) mam takie rybki z olejem z wiesiołka. są fajne, ale szału nie robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, ciekawa jestem skąd producent wytrzasnął tę keratynę ;)))

      Usuń
  12. kiedyś dostałam 4 takie rybki w aptece jako próbka - bardzo je lubiłam, ale zapomniałam o nich. Dobrze, że mi o nich przypomniałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny pomysł z tym opakowaniem,produkt ciekawy,czekam na efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja robię sobie sama odżywkę do rzęs i brwi, z olejem kokosowym, rycynowym i witaminą E. Mam stare opakowanie po odżywce do rzęs, które jest przeźroczyste, a resztki odżywki łatwo dały się wypłukać w kontakcie z wodą, więc z czyszczeniem nie było problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł z tym przelewaniem :)
    Zawsze miałam problemy z tymi rybkami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger