Himalaya Herbals maseczka rozjaśniająca do twarzy

W ramach październikowej akcji maseczkowej u Maliny przedstawiam Wam dziś pierwszą z maseczek: Himalaya Herbals maska rozjaśniająca z szafranem, kurkumą i aloesem.



Maska znajduje się w typowym dla firmy opakowaniu - tubie, z charakterystyczną zieloną zakrętką, na której stoi. Plastik jest miękki, nie ma problemu z wyciśnięciem odpowiedniej ilości produktu, ale gorzej ze sprawdzeniem ile jej jeszcze zostało, nawet pod światło. Moje opakowanie powoli się kończy i muszę powiedzieć, że dotrwało w dobrym stanie.



Co nam obiecuje producent?
Maseczka ma delikatnie rozjaśniać skórę, oczyszczać, wyrównywać koloryt. Zawiera kurkumę o antyoksydacyjnych właściwościach oraz szafran, które razem działają rozjaśniająco. Aloes nawilża, dodatek glinki usuwa zanieczyszczenia a orzech pomaga osiągnąć piękną, gładką cerę. Maska zawiera też Cinnablock - ziołowy filtr przeciwsłoneczny.

Maskę nakładamy na oczyszczoną twarz i szyję, na 10-15 minut, po upływie tego czasu zmywamy chłodną wodą. Należy używać 1 -2 razy w tygodniu.



Konsystencja jest delikatna, kremowa, maskę ławo rozsmarować. Kolor jasno beżowy. Zapach - trochę duszący, perfumowany, ale po rozsmarowaniu maseczki nie utrzymuje się długo, nie stanowił więc dla mnie problemu.

Po nałożeniu na twarz można odczuć delikatne szczypanie, które trwa do momentu zaschnięcia maski. Lubię to uczucie bo mam pewność, że maska działa. Zasycha dość szybko, dodatek glinki sprawia, że na twarzy tworzy nam się skorupka, którą jednak łatwo zmyć wodą. Przy systematycznym stosowaniu cera jest wygładzona, uspokojona, koloryt wyrównany, ale nie należy oczekiwać rozjaśnienia dużych czy ciemnych plam. Raczej polecałabym tę maseczkę jako dodatek do innych kuracji rozjaśniających. Po zmyciu maski cera nie jest przesuszona czy ściągnięta - jest miła w dotyku, miękka, nawilżona. Ja używam po niej toniku nawilżającego i kremu, który wtedy błyskawicznie się wchłania.




Nie mogę znaleźć tej maseczki w ofercie polskich sklepów internetowych, można ją jednak zamówić na ebay'u w cenach od 17 do 30zł za opakowanie 50gr. Jeśli gdzieś spotkacie tę maskę - polecam, warta zakupu!






19 komentarzy:

  1. Ale super, kojarzy mi się z Himalajami :) oj chętnie bym ją wypróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że jest tak słabo dostępna i nas.
    Ale może dorwę ją na targach kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  3. czuję się zachęcona więc jak spotkam to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam ją w intermarche za 9,99 zł. Jak będzie to przy następnych zakupach na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że masz taką możliwość.

      Usuń
    2. O kurczę, a w moim intermarche nie ma takich skarbów!

      Usuń
  5. A ja się obawiałam kurkumy i szafranu w maskach - że mi zabarwią skórę na żółto.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej maski nie miałam, jednak bardzo lubię peeling morelowy tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, ale czytałam o nim same pozytywne opinie.

      Usuń
  7. chętnie bym wypróbowała, bo mam z tej firmy z neem i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie kusi mnie ta cała firma :)
    Chętnie bym przetestowała tą maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ale kusiła mnie w intermarszu. Dodaję się do obserwatorów i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maseczka rozjaśniająca.. oj przydałaby mi się taka :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  11. kupiłam wczoraj z tej firmy maseczkę - Odświeżająca maska owocowa :) dziś ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi zachęcająco! No, to mam kolejną rzecz na liście "do upolowania". :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger