Pielęgnacja mojej tłustej cery, cz. 2, antyoksydanty

Lato się kończy, słońca coraz mniej, posiadaczki tłustej cery zaczynają myśleć o stosowaniu w pielęgnacji silniejszych preparatów, opartych na kwasach. A na pewno robię to ja :) W poprzednim poście o pielęgnacji mojej tłustej cery (klik, klik) opisałam w jaki sposób przygotowuję się do stosowania kwasów, z których kosmetyków aktualnie korzystam i jakie mam dalsze plany. Jednak kwasy to nie wszystko, więc dziś zapraszam na drugą część posta pielęgnacyjnego - pielęgnacja poranna oparta na antyoksydantach. 


kobieta.onet.pl

O antyoksydantach wspominałam już tutaj - w poście o kremie z kwasem alfa-liponowym. Oprócz tych "urodowych" zalet warto przypomnieć o ich ważnej roli dla naszego zdrowia - chronią każdego z nas przed ryzykiem zachorowania na nowotwory, choroby układu krążenia, cukrzycę, choroby stawów, zaćmę. Podnoszą ogólną odporność organizmu na zakażenia i infekcje, łagodzą przebieg wielu chorób. Naturalne przeciwutleniacze uzupełnimy nie tylko zjadając owoce i warzywa, szczególnie te o mocnych kolorach, ale też np. regularnie pijąc zieloną herbatę. 

W kosmetykach popularnym składnikiem antyoksydacyjnym jest witamina C. Oprócz tego, że niszczy wolne rodniki, bierze udział w tworzeniu kolagenu, rozjaśnia cerę, likwiduje przebarwienia, wzmacnia działanie kremów z filtrami. Jest jednak składnikiem nietrwałym i na wielu forach internetowych można znaleźć dyskusje ile tak naprawdę aktywnej witaminy C jest w gotowych kosmetykach. 

Mimo tych wątpliwości ja zdecydowałam się na serum Auriga Flavo C Forte. Zawiera ono 15% wit C (forma lewoskrętna) oraz 30% wyciąg z Gingko biloba. Wg producenta efekty stosowania to: spektakularne rozświetlenie skóry, dodanie skórze blasku, wygładzenie i spłycenie zmarszczek, prewencja przeciwzmarszczkowa dzięki ograniczeniu działania wolnych rodników, wzmocnienie naczyń krwionośnych (źródło)
pielęgnacja tłustej cery

Czy działa? Tak, działa! Dla mojej tłustej cery, z przebarwieniami, z nierównościami jest to kosmetyk idealny. Wygładziła mi cerę, zmniejszyła plamy, ujędrniła. Jestem bardzo zadowolona i przyznaję, że nie spodziewałam się takich efektów. Serum ma postać brązowej / bursztynowej cieczy, trochę gęstszej niż woda, nabieranej pipetką, o charakterystycznym zapachu. Nie jest tania, ja na promocji w SuperPharmie zapłaciłam ok. 75zł za buteleczkę 15ml. Cena poza promocją to ok. 100zł. I dlatego właśnie trochę ją oszczędzam stosując co drugi dzień na zmianę z kremem DIY z kwasem alfa-liponowymPonieważ kremik ten już dość szczegółowo opisywałam niedawno - w TYM poście - to przypomnę tylko, że kwas alfa-liponowy zaliczany jest do silnych antyoksydantów, silniejszych nawet niż wit. C.  

Przy stosowaniu witaminy C musimy pamiętać, że nie powinno się jej łączyć z:
- metalami ciężkimi - np. kremy z miedzią
- kwasami BHA, np. kwasem salicylowym
- retinoidami
- pantenolem
- ekstraktami roślinnymi

Dlatego moja pielęgnacja poranna wygląda pierwszego dnia tak:
1. mycie twarzy mydłem Aleppo 40%
2. tonik nawilżający DIY (zawiera wodę różaną, sok z aloesu, pantenol, kwas hialuronowy)
3. krem DIY z kwasem alfa-liponowym
4. emulsja matująca Vichy SPF 50

a na drugi dzień tak: 
1. mycie twarzy mydłem Aleppo 40% 
2. serum Auriga Flavo C 
3. emulsja matująca Vichy SPF 50
nie stosuję wtedy toniku, który zawiera pantenol.

Emulsję Vichy opisywałam w poście - rankingu kremów z wysokim filtrem (klik klik). Jest to ciekawy filtr, bo oprócz świetnego działania anty-UV i satynowego wykończenia, zawiera też antyoksydant pochodzenia roślinnego, więc chroni komórki naskórka przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. 


tłusta cera

Przy pielęgnacji tłustej cery opartej o antyoksydanty rano, a kwasy wieczorem musimy być przygotowani na pojawienie się podrażnienia lub przesuszenia skóry. Dlatego trzeba mieć w pogotowiu dobry zestaw nawilżający - u mnie jest to tonik nawilżający DIY (ten opisywany wyżej)  oraz krem Cetaphil DA Ultra intensywnie nawilżający. Ten zestaw jest wystarczający dla mojej twarzy, zazwyczaj robię sobie przerwę co trzeci dzień i wieczorem stosuję nawilżanie, zamiast kwasów.


W obu postach opisujących moją pielęgnację przedstawiłam Wam kosmetyki lubiane przez tłustą cerę. Stosowane odpowiednio rano i wieczorem uspokoiły produkcję sebum, która rozszalała się w czasie gorącego lata, stopniowo wyrównują koloryt i oczyszczają pory. Taki zestaw wypracowałam sobie bazując na wielu przeczytanych artykułach i wątkach m.in. na wizażu i na blogach, ale również znając potrzeby i możliwości własnej skóry. Nie twierdzę, że to samo sprawdzi się u kogoś innego. Zachęcam do spróbowania, do zaczęcia przygody ze słabymi kwasami na wieczór, a antyoksydantami rano. Potem można stosować wyższe stężenia, jeśli będziecie widziały taką potrzebę. A jeśli znacie i polecacie jakieś ciekawe kosmetyki do tłustej cery - koniecznie dajcie znać!





7 komentarzy:

  1. Cetaphil kusi mnie już od dłuższego czasu, ale jeszcze nia miałam okazji go używać. Z kolei serum Flavo C mam i używam tylko że w czarnym opakowaniu i również jestem oczarowana, bo działa wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cetapil dobrze nawilża, ale chyba ten DA ultra nie zostanie moim ulubieńcem (zostawia taka niewchłanialną warstwę)

      Usuń
  2. cetaphil muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no, właśnie ukręciłam serum/tonik z witaminą c i ekstraktem z jabłka, a teraz popijam zieloną herbatę - same antyoksydanty :))

    Jak u Ciebie działa mydło Aleppo? ja ciągle jeszcze je badam, ale zauważyłam, że szarzeje mi po nim skóra :( chyba oliwa z oliwek nie dla mnie.

    Flavo C miała i kochałam je wielką miłością :)

    Z jakiego źródła czerpałaś informacje, że nie można łączyć wit. C z ekstraktami, pantenolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że na początku byłam lekko zawiedziona - tyle cudownych recenzji a ja nie widziałam żadnych rezultatów. Teraz trudno się wypowiedzieć, cera się poprawiła wyraźnie po Flavo C i Pharmaceris też mi służy, a ile w tym zasługi samego Aleppo? Nie wiem.

      O witaminie C jest wątek na wizażu - porównanie Flavo C i serum z wit. C z BU oraz ten: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=74149 o łączeniu poszczególnych składników aktywnych.

      Usuń
  4. Właśnie kończy mi się moje serum z witaminą C, które udało mi się samej skręcić. Myślałam nad wypróbowaniem gotowego produktu i porównaniu działania, chyba będę musiała się bliżej przyjrzeć (i trochę kasy zaoszczędzić) temu serum Auriga ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędzaj kasę i poluj na promocję, bo warto!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger