Zapuszczanie i wzmacnianie włosów

Po wakacyjno-urlopowej przerwie wracam do wspomagania zapuszczania i wzmacniania moich włosów. Wcześniej stosowałam już pokrzywę, calcium pantothenicum, olej lniany, wodę brzozową, kozieradkę w różnych konfiguracjach. Co będę stosować tym razem?




1. Wcierka / serum na przyspieszenie porostu od Babuszki Agafii - codziennie na noc - czytałam kilka bardzo zachęcających recenzji na innych blogach i mam dużą nadzieję, że mi też pomoże tak jak innym dziewczynom;

2. Herbatka z pokrzywy - 1x dziennie - wzmacnia włosy, może przyspieszyć porost, poprawia wygląd skóry i paznokci;

3. Siemię lniane - 1 łyżka zalana gorącą wodą - do picia i rozgryzienia po wystygnięciu. To po glutku zauważyłam wysyp baby hair i teraz chcę nim zagęścić i wzmocnić włosy.

Myślałam jeszcze nad łykaniem dodatkowo jakiegoś suplementu, ale chyba zostanę na razie przy tych 3 produktach. Do tego oczywiście dochodzi jeszcze cała pielęgnacja - olejowanie, maski, delikatne mycie, itp. Po miesiącu zmierzę odrost i dam znać. Planuję też post porównawczy, który ze stosowanych sposobów dał  u mnie najlepsze rezultaty.

Tak właściwie to zapuszczam włosy od połowy kwietnia, kiedy to fryzjerka ścięła mi je dużo za krótko. Poniżej porównanie długości po czterech miesiącach i po podcięciu jakichś 2-3cm w ostatnią sobotę:

Jestem więc dobrej myśli i uważam, że najważniejsza jest tu systematyczność.

A jakie Wy macie sposoby na przyspieszenie wzrostu?

Buziaki!

27 komentarzy:

  1. jest moc! :) szybko Ci włosy rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też piję pokrzywę i biorę Silica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zimą piję herbatę z pokrzywy kilka razy dziennie :) smakuje mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zasmakowała, a myślałam, że to będzie świństwo...

      Usuń
    2. a mi smakowała do czasu :/ potem miałam jej dosć ale niedługo znów do niej wracam :D

      Usuń
    3. Pokrzywa oj to ziółko :-)
      Może nam pomóc i zaszkodzić
      Pamiętajcie że pokrzywa WYPŁUKIJE MAGNEZ, POTAS I WITAMINY Z GRUPY B (pomimo że sama zawiera B2), więc przy dłuższym stosowaniu konieczna jest suplementacja w/w składników.
      Codzienne picie naparu może powodować skurcze mięśni, czy też zatrzymanie miesiączki.

      Usuń
    4. ja podczas kuracji "skrzypo-pokrzywą" łykam suplementy

      Usuń
  4. Koleżanka mnie straszyła, że lekarze przepisują siemię lniane, jeżeli ktoś chce przytyć :D Myślisz, że to może być prawda z tym przytyciem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sieci można znaleźć artykuły zarówno o tyciu, jak i o chudnięciu dzięki spożywaniu siemienia. Zawiera ono zdrowe tłuszcze i błonnik (należy stosując je pić dużo wody), więc polecane jest do regulacji metabolizmu (częściej się chodzi do toalety - potwierdzam :), więc trudno mi uwierzyć w jego tuczące działanie.

      Usuń
  5. Ja włosy zapuszczam od 1,5 roku i stawiam na regularne podcinanie oraz suplementy ;) efekty są rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to siemie to się je? czy wciera w włosy? :D

    bo wiem, że pokrzywa też oczyszcza krew i jest dobra na cere :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak, i tak - ja będę jeść. Piję glutkowatą wodę i rozgryzam ziarenka, robię to zawsze wieczorem, bo glutek działa osłaniająco na ścianki żołądka, więc może zaburzać wchłanianie np. witamin z posiłków. Oczywiście z tej wody można robić płukanki do włosów, czy też wcierać glutka w skalp. Możliwości jest wiele :)

      Usuń
    2. ja tego glutka bym nie połknęła :D

      Usuń
    3. Zawsze można z czymś wymieszać, to taki bezsmakowy kisiel :)

      Usuń
  7. Dziękuję za wpis u mnie i polecone sklepy!

    Ja siemię uwielbiam, ale nie przełknęłabym go z wodą. Sypię do sałatek, na kanapki albo tak sobie jem. Nie uważam, że takie się nie przyswaja, bo przecież nie łykam go jak kaczka, tylko gryzę. ;-)

    Pokrzywy niestety nie mogę pić (alergia). Ale znalazłam własnie preparat skrzypowy bez pokrzywy (był czas, ze chciałam łykać skrzyp, a wszędzie był tylko z pokrzywą).

    Z wypadaniem włosów walczę ostro i sprowadziłam sobie właśnie rosyjskie specjały w tym celu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przy skrzypie uważaj na słońce, bo można się niezłych przebarwień nabawić (niestety wiem coś o tym :( ). Tak więc wysoki filtr to konieczność.

      Rosyjskie specjały możesz sobie pooglądać w tej zielarni na Rakowieckiej - oni mają stacjonarnie to, co można kupić na stronie sklepu bioarp.pl

      Szkoda, że mam na Pragę daleko, bo wybrałabym się do tego sklepu dla czarownic :)

      Usuń
  8. Ja również piję teraz herbatkę z pokrzywy no i skrzypu.
    Postawiłam na przyrost- jestem ciekawa czy coś z tego będzie :)

    Twoje włosy rosną i o to chodzi! Tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też muszę wziąśc się za swoje włosy. Sypią mi się że za chwilę łysa będę ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziarenka z siemienia tylko w postaci surowej, po ugotowaniu to w życiu bym tego nie przełknęła xD
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet lubię :) Możesz zawsze spróbować np. z jogurtem

      Usuń
  11. pokrzywa i siemię też piję, zajadam , ciekawa jestem tej wcierki bo nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki :) Ja również zaczynam dopingować moje włosy do wzrostu. Wcierkę już mam, kozieradkę pewnie jeszcze kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie wewnętrznie drożdże, zewnętrznie stary jantar sprawdzają się najjlepiej, ale len mielony też działa dobrze. Niestety do tego w ziarenkach nie mogę się jakoś przekonać, a herbatka z pokrzywy działa fajnie na włosy, ale widziałam kiedy ją piłam skutki uboczne w organizmie- osłabienie, brak energii i zrezygnowałam z jej picia. Jak się domyślam to może przez to, że oczyszcza organizm i wypłukuje z niego niektóre rzeczy tak było. Mam nadzieję jednak, że u Ciebie zadziała lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - pokrzywa wypłukuje z organizmu witaminy z grupy B, więc nie wolno pić za wiele herbatek w ciągu dnia (1, max 2) i dostarczać wit. B - w suplementach, a jeszcze lepiej w diecie

      Usuń
  14. ładnie Ci urosły, a z wcierką Agafii pewnie efekt będzie lepszy ;) sama testuję ją drugi tydzień i jestem ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też się nie mogę doczekać efektów :)

      Usuń
  15. Powodzenia w kuracji oby była skuteczna i zadowalająca:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger