Wakacyjne włosy mojej córci

Jakoś nie mam weny w te wakacje... Jest gorąco i pisać się nie chce :) Szczerze mówiąc trochę już czekam, aż życie wróci na utarte tory roku szkolnego, a temperatura nam odpuści. Przez ostatnie dni zajmuję się głównie różnymi szkolnymi przygotowaniami i w związku z tym - wydawaniem dużej ilości pieniędzy. Wiem, że wielu z Was to jeszcze długo nie będzie dotyczyło, ale np. koszt kompletu książek do podstawówki dla mojej dwójki to 650zł, do tego dochodzą wszelkie przybory jak zeszty, ołówki, farby itp, ale też np. buty i strój na WF, czy chociażby jesienne ubrania, bo po wakacjach dzieci z wszystkiego wyrosły. Ja już spokojnie przekroczyłam 1000zł i mam nadzieję, że to powoli koniec.

Dziś pokażę Wam piękne i nie zniszczone żadną chemią włosy - czyli włosy mojej jedenastoletniej córki Kingi. Końce są przesuszone od słońca i wody morskiej, więc w przyszłym tygodniu wybieramy się na ich podcięcie.


Dawno temu opisywałam Wam reakcję moich indyjskich koleżanek na pielęgnację włosów dzieci w Polsce - były w szoku, że u nas stosuje się tylko szampon, uważały mnie wręcz za wyrodną matkę, która nie troszczy się o włosy swojej córki! Tam od małego stosuje się olej kokosowy u dziewczynek i chłopców, stanowi on też ochronę skóry głowy przed palącym słońcem i powoduje, że włosy rosną silne i piękne. Dlatego od czasu do czasu olejuję Kindze włosy - nie za często, przyznaję, bo albo zapominamy, albo jest już zbyt późny wieczór i nie ma czasu.




Wczoraj na lekko brudne już włosy nałożyłam olej kokosowy, w miarę możliwości też na skórę głowy. Zaplecione w warkocz, natłuszczone włosy Kinga nosiła całe popołudnie. Wieczorem na lekko zwilżone nałożyłam jej maskę Kalos Latte, żeby zemulgować olej i łatwiej go zmyć. Wcześniej tak nie robiłyśmy i miałam probemy z domyciem. Kalosa Kinga potrzymała pod czepkiem podczas kolacji (ok. 15 min), a następnie wszystko umyłyśmy szamponem Babydream. Po myciu jak zwykle nałożyłyśmy odżywkę Rosyjska Bania z kefirem i chelebm żytnim, na 2-3 min jako odżywka d/s. Mi ta odżywka jakoś nie służy, więc nauczyłam Kingę jej stosowania - jest to jej pierwsza odżywka i ma po niej piękne włosy. Nie stosujemy żadnego zabezpieczenia końcówek - ani silikonowego serum, ani oleju, pora to nadrobić zwłaszcza, że Kinga chce zapuszczać włosy do pasa.


Jakie efekty? Włosy Kingi są niewiarygodnie miękkie, lśniące, sypkie. Cudowne! Jak widzicie wyjazd nad morze u nas zawsze się konczy wpleceniem we włosy kolorowych warkoczyków :)

Mam nadzieję, że teraz ucząc moją córkę odpowiedniej pielęgnacji spowoduję, że nie będzie ona robić sobie krzywdy na głowie w wieku zbuntowanej nastolatki, o czym często możemy przeczytać np. w Mojej Włosowej Historii u Anwen.


Pozdrawiamy Was słonecznie!

20 komentarzy:

  1. Piękne włosy ma córcia,teraz moja chce tak długie i kolorowe warkoczyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To chyba będziesz musiała spróbować swoich sił i zapleść jej :)

      Usuń
  2. Dobrze, że Kinga chce zapuszczać włosy...
    U mnie już w jej wieku chodziły po głowie podcięcia, które niestety później wprowadziłam w życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jak na razie odwrotnie - zapuszczanie pełną parą!

      Usuń
  3. Jesli Twoja córka już od tak czesnych lat będzie olejowała włosy to z pewnościa jak podrośnie wszystkie kolezanki będą jej zazdrościły pięknych kosmyków!

    A jak byłam młodsza również zawsze coś chciałam wplatać we włosy an wakacjach, to u dzieci już tendencja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że chce chodzić z olejem :D śliczne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęła się u niej faza dbania o wygląd i lubi zapach kokosa, więc nie ma problemu

      Usuń
  5. Tak to właśnie jest z wyprawką do szkoły :/ a później jeszcze dochodzi mnóstwo nieplanowanych wydatków, ale każdy będzie musiał to przejść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne włosy i taki naturalny pszeniczny blond :)
    moja córka ma podobny odcień a latem zawsze naturalne pasemka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę się założyć, że będzie za to wdzięczna :) I oby ominął ją ten "szał" w gimnazjum :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne włosy ma Twoja córcia:) Nie wiedziałam,że olej kokosowy jest tak dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele dziewczyn stosuje go na włosy, poszperaj w googlu a znajdziesz pełno informacji na jego temat

      Usuń
  9. jak zobaczyłam te kolorowe warkoczyki od razu pomyślałam o polskim morzu :)
    Kinga ma piękne włosy i jest w nich potencjał, aby sięgały pasa, a co najważniejsze mam nadzieję, że Twoja troskliwa włosowa edukacja ustrzeże ją przed włosowymi szaleństwami wieku dojrzewania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, taki właśnie mam plan, a co z tego wyjdzie to życie pokaże.

      Usuń
  10. ale przepiękne włosy ma córka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger