Ziaja Płyn Micelarny Ulga dla skóry wrażliwej

Za bardzo udane produkty do demakijażu uważam serię Ziaji de-makijaż. Lubię z niej zarówno uniwersalny płyn do demakijażu oczu, nawilżający płyn do demakijażu oczu i ten dwufazowy też może być. Postanowiłam więc wypróbować serię Ulga, w której znajdziemy "Płyn micelarny demakijaż oczyszczanie". Co o nim sądzę?


Co obiecuje producent?

Dwufunkcyjny płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry wrażliwej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury.

WSKAZANIA
dysfunkcje skóry wrażliwej oraz nadwrażliwość oczu

DZIAŁANIE
łagodzenie skóry wrażliwej
• łagodnie usuwa makijaż
• delikatnie oczyszcza skórę
• zmiękcza naskórek
• przywraca naturalne pH


Opakowanie

Butelka 200ml z przeźroczystego plastiku, kolor jasno-niebieski z białymi napisami. Bardzo lubię taką stylistykę - jest delikatnie, elegancko, a jednocześnie czytelnie. Zamknięcie na klik, porządne, nic się nie wylewa. Naklejki też dobrej jakości, nie ścierają się i nie odchodzą.


Kolor/zapach

Niech Was nie zmyli błękitny kolor butelki - płyn jest całkowicie przeźroczysty i praktycznie nie ma zapachu. Ponieważ stosowany jest do demakijażu oczu uważam to za plus.



Moja opinia

Nie będę owijać w bawełnę - nie lubię go! Ma służyć do demakijażu i oczyszczania, a radzi sobie z tym kiepsko. Słabo rozpuszcza tusz do rzęs i to ten zwykły, nie mówię o wodoodpornym. Trzeba obficie zmoczyć wacik i dłużej potrzymać go na powiece, żeby tusz się rozpuścił. Od takiego dłuższego trzymania szczypią mnie oczy, a nie jestem wrażliwcem. Zawiera DMD Hydantoin, konserwant którego generalnie powinniśmy unikać (Wydziela rakotwórczy i drażniący formaldehyd. Działa szkodliwie na gruczoły ekrynowe i apokrynowe, zaburza czynności gruczołów łojowych i hormonalnych (dokrewnych). U dziewcząt i młodych kobiet niektóre metabolity tego związku wywołują nadmierne owłosienie, podobnie jak  dwufenylohydantoina. Wywołuje stany zapalne skóry. Może powodować nowotwory. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży). Tak właściwie dopiero teraz porządnie poczytałam o tym składniku i chyba zaraz pobiegnę do Biedronki kupić słynny micel BeBeauty, a ten odstawię.


INCI: Aqua (Water), Sodium Cocoamphoacetate, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, DMDM Hydratoin, Sodium Benzoate, Citric Acid


Cena i dostępność

Ok. 8-9zł, zależy od sklepu i od promocji. Dostępny w wielu drogeriach, marketach, mniejszych sklepikach oraz oczywiście w internetowych sklepach z kosmetykami i aptekach.

A Wy co sądzicie o tym płynie - znacie? Miałyście? Jaki jest Wasz ulubiony?

20 komentarzy:

  1. wysłałam do Ziaji emaila w sprawie DMDM Hydantoiny w składzie (też mam ten micel) i nie odpowiedziano mi dokładnie ile on ma tego w sobie. Napisali, że w swoich kosmetykach stosują go w 0,5% do 0,1%, bo max może być 0,6%. A ile dokładnie w tym micelu? A ciul wie.
    U mnie sprawdza się dobrze, ale nałożony tak, że prawie kapie z wacika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja tak samo - na wacik trzeba dużo wylać, żeby mieć jakiś efekt, ale z kolei od tego oczy szczypią.

      Usuń
    2. no i rozmazuje mi tusz zamiast go rozpuszczać. Oczy mnie po nim nie pieką, ale mam wrażenie, że pozostawia lekki film na skórze, co nie jest w tym przypadku przyjemne... i zmywam wodą, po co ma to siedzieć na skórze :)

      Usuń
  2. mnie też szczypalo dlatego wolę biedronkę

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam z ziaji jakiś płyn do demakijażu, strasznie szczypał mnie w oczy i rozmazywał makijaż, od tego czasu nie sięgam po ich produkty za czesto...

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie, z takim składnikiem to na pewno go nie kupię! Wolę swój niezawodny sposób - czysty olej. Ale coś mnie korci, żeby spróbować zrobić z niego micel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, spróbuj, z chęcią poczytam :)

      Usuń
  5. Czyli jednak micel z Biedrony nadal rządzi :D

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio natrafiłam na fajny przepis do demakijażu: 1/3 pojemniczka olejku morelowego, 2/3 wody różanej. Przed użyciem wstrząsnąć :D

    Myślę, że mógł by być także inny olejek niż morelowy :D

    http://daruniunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny przepis i łatwy do wykonania!

      Usuń
  7. Nie miałam :) Na razie nie będę zatem próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam i też nie przypadl mi do gustu,tak jakby sie slizgał po twarzy i nic nie zmywał makijażu;(

    OdpowiedzUsuń
  9. a miałam na niego chętkę ;C micel z biedry rlz!! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze, stoi u mnie na półce i czeka w kolejce.. aż boję się go ruszać, skoro oczka może podrażnić :( a ja i tak jestem wrażliwcem! Ehh. Mam nadzieję, że jednak będzie dla mnie delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam swojego ulubieńca z Nivea i przy nim pozostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam go i widzę, że po twojej recenzji nawet na niego nie spojrzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po komentarzach widać, że wielu dziewczynom on jednak nie przypadł do gustu

      Usuń
    2. poczytałam trochę i widzę, że faktycznie dziewczyny nie są nim zachwycone

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger